Nie żyje Adam Borejko, znany podróżnik pochodzący z Zambrowa. Mężczyzna zmarł w trakcie ekstremalnej wyprawy rowerowej na terenie Rosji. Informację o jego śmierci przekazały media w Jakucji oraz tamtejsze służby ratunkowe.
Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Chandyga w Republice Sacha. Jak informuje portal SakhaDay, Zambrowianin realizował swoje marzenie o wyprawie do Jakucji. Podróż, do której przygotowywał się przez długi czas, rozpoczęła się w niedzielę 25 stycznia 2026 roku.
Adam Borejko postawił sobie ambitny cel: chciał dotrzeć rowerem z Jakucka do Ojmiakonu, miejscowości uznawanej za najzimniejsze na stałe zamieszkane miejsce na Ziemi, nazywane często "biegunem zimna". Trasa wyprawy miała liczyć łącznie 914 kilometrów. Podróżnik na bieżąco relacjonował swoje postępy w mediach społecznościowych. Pokazywał m.in. noclegi pod namiotem nad rzeką Leną oraz udział w tradycyjnych kąpielach z okazji święta Chrztu Pańskiego. 31 stycznia 2026 r. dotarł do wsi Chandyga.
Z dostępnych w mediach informacji wynika, że mężczyzna pokonał jednośladem ponad 400 kilometrów, poruszając się po trudnej, szutrowej nawierzchni. Po dotarciu do hotelu w Chandydze i zameldowaniu się w pokoju, Borejko udał się na odpoczynek. Kilka godzin później został znaleziony martwy.
Według wstępnych ustaleń, śmierć nastąpiła po wyczerpującym wysiłku fizycznym, jakiego podjął się podróżnik w ekstremalnie trudnych warunkach klimatycznych. Dokładne przyczyny zgonu będą wyjaśniane przez lokalne służby.
O niesamowitych podróżach oraz kolejnych planach wyjazdowych Adam Borejko opowiadał mieszkańcom Zambrowa we wrześniu ubiegłego roku:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kondolencje dla rodziny. Współczuję.
Widać śmierć ściągnęła biedaka do siebie…
Adaś miał 52 lata a nie 49...
A mógł pracować po 8 godzin, stać pod blokiem pół dnia, pić żuberki, palić szlugi i dożyć 80 lat
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Typowy bełkot bezmózga. Stasek odstaw proszki bo ci wyżerają mózg.
Nie. Moja odpowiedź to typowa wypowiedź kogoś z empatią i zrozumieniem. Łatwo jest osądzić. Trudniej zrozumieć. Nawet jeśli czegoś/kogoś nie rozumiesz, to przynajmniej nie oceniaj.
Szczere wyrazy współczucia rodzinie. Wielka strata dla naszej społeczności a tyle jeszcze przed nim mogło być. Adamie spoczywaj w pokoju na naszej ziemi.????????
Adam zegnaj sąsiad, byłeś prawdziwą inspiracją jak żyć i jaką osobą być. Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szczerze mówiąc....w....dalaj...jak byś znal człowieka to być może byś się hamował.. Istota człowieczeństwa....zawsze walczyła z być...czy mieć...Borej...jak osiągnął już mieć..w granicy nasycenia...zwrócił się ku być....czy mial rację ..nie mnie osądzać.Ale podziwiam ludzi którzy wychodzą poza schemat.Noprofits.... :)
Służby rosyjskie wyjaśnią przyczynę śmierci
Adaś to był wspaniały CZŁOWIEK- kolega, przyjaciel, otwarte serce i ramiona do świata i dla ludzi. To wielka niepowetowana strata, pozostawia niedosyt i żal. Będzie mi brakował tego szczerego uśmiechu, ciepłego słowa, serdeczności. Odszedł w kwiecie wieku, a tak wile mógł jeszcze dokonać i dzielić się bliźnimi szczęściem. Cześć jego pamięci, Jerzy
Kondolencje dla rodziny. Współczuję.
Widać śmierć ściągnęła biedaka do siebie…
Adaś miał 52 lata a nie 49...