Reklama

Mama niepełnosprawnych bliźniąt: „Dzieci są więźniami własnego domu” [foto]

30/08/2019 13:10

Od 10 lat opiekuje się dwójką niepełnosprawnych bliźniaków. Codziennie zmaga się z ich chorobą, organizuje im rehabilitacje i leki. Sporym kłopotem w tym wszystkim jest mieszkanie, które znajduje się na II piętrze w bloku. Mowa o sytuacji pani Mileny.

 

Pani Milena ma 32 lata i mieszka w jednym z bloków w Zambrowie. Jest matką czwórki dzieci, w tym dziesięcioletnich bliźniaków: Kacpra i Dawida. Niestety, jej synowie są poważnie chorzy i potrzebują ciągłej rehabilitacji i leczenia.

 

Obaj chłopcy mają zaburzony rozwój psychoruchowy oraz cierpią na agenezję ciała modzelowatego. Wady te wykryto w 6. miesiącu ciąży. Wówczas lekarze zaproponowali pani Milenie usunięcie ciąży, jednak pani Milena nawet nie chciała o tym słyszeć.

 

Chłopcy mają też zaniki mięśni i problemy gastrologiczne. W dodatku jeden z bliźniaków urodził się z wadą serca. W 2015 roku przeszedł operację.

Reklama

 

Mimo, że chłopcy mają już po dziesięć lat, choroba nie pozwala im chodzić. Bliźniaki potrzebują ciągłej opieki. Dzięki stałej rehabilitacji można zaobserwować powolny progres rozwojowy.

 

- „Dawid robi postępy w dość szybkim tempie, bo pomału zaczyna stawać na nogi, zaczyna sam się poruszać przy podtrzymaniu czegoś. Będzie potrzebna dla nich operacja bioder. Jeździliśmy do ortopedy w Białymstoku i lekarz stwierdził, że operacja jest konieczna. Prosił, aby zastanowić się, czy ja w ogóle podejmę się tej operacji. Póki co powiedział, aby zakupić łuski i na razie jesteśmy na tych łuskach. Koszt tych łusek nie był mały.” - powiedziała nam pani Milena – mama chłopców. - „W piątek jedziemy do Ameryki pod Olsztynkiem na 3-tygodniowy turnus rehabilitacyjny. Największą potrzebą dla nich jest ciągła rehabilitacja i NutriKidsy do picia. Kacepr niedawno leżał w szpitalu w Białymstoku na oddziale gasatrologicznym, bo miał problemy jelitowe. W związku z tym musi być cały czas na lekach. Opieka jest przy nich wymagana 24 godziny na dobę, bo jak jest dobrze z żołądkiem to jest dobrze, ale jak jest źle to trzeba całą noc siedzieć przy łóżeczku, bo mogą być np. wymioty.” - dodaje.

Reklama

 

Obecnie dużym problemem pani Mileny i jej męża, którzy mieszkają z czwórką dzieci, jest mieszkanie. Mieści się ono na II piętrze. Chcąc wyjść z dziećmi pani Milena musi prosić kogoś o pomoc, bowiem jest to nie lada wyczyn.

 

- „Dzieci są więźniami własnego domu. Jak chcę wyjść z nimi na dwór to muszę kogoś prosić, a jak nie ma nikogo to siedzą w domu. Lubią wychodzić na dwór, posiedzieć na placu zabaw, lubią kontakt z dziećmi. Chłopcy mają jeszcze wózki, które nie są lekkie, bo żeby wnieść je na górę to potrzeba trzech dorosłych chłopów.” - mówi pani Milena.

Reklama

 

Wyjściem z tej sytuacji mógłby być montaż w klatce schodowej tzw. schodołazu dla wózków. Niestety, wiąże się to ze sporymi kosztami. Zakup takiego urządzenia to około 60 tys. zł.


Od wielu lat niepełnosprawne bliźniaki są podopiecznymi Stowarzyszenia „Szansa” w Zambrowie. Poza pomocą finansową od pewnego czasu prowadzi ono działania zmierzające do rozwiązania problemu mieszkaniowego.

 

- „Z niepokojem obserwuję, że pani Milena musi codziennie, kiedy są zajęcia w Długoborzu, dziecko znosić, które sporo już waży, a potem je wnosić. Apelowałabym do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy wiedzą, że ktoś ma na parterze mieszkanie 3-pokojowe w centrum miasta, aby kontaktowali się z nami. Ta pani mieszka na II piętrze, ma te mieszkanie zadbane i chętnie by się zamieniła nawet na zaniedbane, tylko żeby mieszkać na parterze. Złożyła ona wniosek do Zarządu Mienia Komunalnego i zobaczymy, czy się uda. ” - powiedziała nam prezes „Szansy” Teresa Szumowska. - „Podziwiam jej zaangażowanie tymi dziećmi. Nie zdecydowała się oddać dzieci do ośrodka. Umiejętnie gospodarzy pieniędzmi, a wydatki ma duże. Żyje problemami tych dzieci, bo a to wiezie je na turnus rehabilitacyjny, a to wiezie dziecko do szpitala. Ja słucham, patrzę i podziwiam ją.” - dodaje.

Reklama

 

Zachęcamy wszystkie osoby do włączenia się w pomoc na rzecz niepełnosprawnych bliźniąt z Zambrowa. Osoby zainteresowane jej udzieleniem prosimy o kontakt ze Stowarzyszeniem Szansa w Zambrowie przy ulicy Wilsona 1/10 w dni robocze w godzinach 9:00-16:00 bądź telefonicznie pod numerem 86 271 21 03.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-30 16:25:13

    60 tys za schodołaz ? można kupić mobilny bez żadnego montowania i działa to bardzo sprawnie, są modele powystawowe i koszt czasem poniżej 10 tys zł, a można go używać wszędzie, nie jest wbudowany na stałe w budynku. Proponuję poszukać nawet na allegro, oczywiście 10 tys zł to też duża kwota ale jednak dużo mniej niż 60...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-30 21:54:36

    ta pani jest dobrą mamą chociaż nie jest jej lekko dba o dzieciaki jak może,szczerze życzę jej jak najlepiej oby udało się z mieszkaniem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-31 07:24:50

    Hehe dba o dzieci..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Zambrow.org




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości