W czwartek (11 stycznia) rano około godziny 830 jadący Aleją Wojska Polskiego z kierunku Długoborza samochód dostawczy marki Lublin nagle skręcił w prawo, wjechał na chodnik i uderzył w słup trakcji energetycznej. Siła uderzenia była tak duża, że słup został ścięty i zgiął się jak zapałka. Linie elektryczne zostały zerwane. Na szczęście ani kierowcy ani innym użytkownikom ulicy i pieszym nic się nie stało. Żeby do wypadku doszło kilkanaście minut wcześniej, kiedy do szkół średnich szły setki młodzieży, mogłoby dojść do tragedii.
Na razie wiadomo, że kierowca był trzeźwy, nie wiadomo jednak dlaczego nagle zjechał na chodnik po prawej stronie drogi. Czy była to awaria samochodu, czy może zmęczenie kierowcy? Nie wiadomo. Okoliczności zdarzenia wyjaśni zambrowska policja.
Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiła się Policja, Straż Pożarna, Pomoc Drogowa oraz Pogotowie Energetyczne, którzy zabezpieczyli miejsce kolizji. Elektrycy odłączyli zasilanie i podczepili pozrywane kable. Przez całe popołudnie trwała wymiana zniszczonego słupa i naprawa instalacji elektrycznej. W chwili obecnej uszkodzenia zostało zlikwidowane.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze