Nastolatek wykonał 21 transakcji kupując głównie doładowania gier, napoje energetyczne i słodycze. Natomiast w 88 przypadkach transakcji nie udało mu się sfinalizować.
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku zatrzymali 15-latka, który logował się na konto firmy w serwisie aukcyjnym. Nastolatek przez dwa miesiące płacił za zakupy podpiętą do profilu kartą kredytową. Chłopiec usłyszał 109 zarzutów popełnienia czynów karalnych.
Na trop nastolatka wpadli kryminalni z Wydziału do walki z Przestępczością Cyfrową oraz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego komendy wojewódzkiej. Funkcjonariusze ustalili, że sprawca wpłynął na automatyczne przetwarzanie danych serwisu internetowego, aby uzyskać dostęp do cudzego konta.
Chłopiec wybierał towary na kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych. Przez prawie dwa miesiące łącznie przeprowadził 21 udanych operacji na kwotę ponad 1300 złotych. Zakupił doładowania do gier, napoje energetyczne, słodycze, spersonalizowany kubek, głośniki, słuchawki, perfumy oraz maskotkę kapibary. W kolejnych 88 przypadkach płatności zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ na karcie brakowało środków.
15-latek przyznał się do wszystkich czynów. Policjanci przekazali nastolatka pod opiekę ojca. Sprawa trafi do sądu rodzinnego, który podejmie decyzję o środkach wychowawczych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dzisiejszy świat wychowywania dzieci jest jak stąpanie po kruchym lodzie. Z jednej strony jak się chcesz wynagrodzić dziecko i dać przestrzeń w cyberświecie, to albo wpadnie na głupie pomysły, albo się uzależni, nie wspominając już o praniu mózgu przez treści "influencerów". Z drugiej strony jak chcesz ukarać latorośl i dać przysłowiowe lanie, zaraz sąsiedzi wzywają policję za znęcanie się nad dzieckiem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dzisiejszy świat wychowywania dzieci jest jak stąpanie po kruchym lodzie. Z jednej strony jak się chcesz wynagrodzić dziecko i dać przestrzeń w cyberświecie, to albo wpadnie na głupie pomysły, albo się uzależni, nie wspominając już o praniu mózgu przez treści "influencerów". Z drugiej strony jak chcesz ukarać latorośl i dać przysłowiowe lanie, zaraz sąsiedzi wzywają policję za znęcanie się nad dzieckiem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.