Czy nowoczesne boiska przy zambrowskich szkołach średnich będą bardziej dostępne dla mieszkańców poza godzinami lekcyjnymi? Z takim wnioskiem do Starosty Zambrowskiego Edyty Marchelskiej-Groszfeld zwrócił się radny powiatowy Sebastian Orłowski. Chodzi o obiekty sportowe przy I Liceum Ogólnokształcącym oraz Zespole Szkół Agroprzedsiębiorczości.
Mieszkańcy Zambrowa, a w szczególności dzieci i młodzież, chętnie spędzają czas wolny na uprawianiu sportu. Największym zainteresowaniem cieszą się piłka nożna oraz koszykówka. Choć w mieście funkcjonują obecnie trzy „Orliki”, to zapotrzebowanie na infrastrukturę sportową wciąż przewyższa możliwości tych obiektów.
Tymczasem – jak zauważa radny Sebastian Orłowski w swojej interpelacji z dnia 8 czerwca 2026 roku – powiat zambrowski dysponuje nowoczesnymi boiskami szkolnymi, które po zakończeniu lekcji często pozostają niewykorzystane lub, jak w przypadku Zespołu Szkół Agroprzedsiębiorczości, są używane bez odpowiedniego nadzoru. Jak podkreśla radny, budowa nowego „Orlika” to wydatek rzędu kilku milionów złotych. Z kolei otwarcie boisk szkolnych dla lokalnej społeczności nie wymaga tak ogromnych nakładów inwestycyjnych ze strony samorządu.
Kluczową kwestią pozostaje jednak bezpieczeństwo i koszty związane z zatrudnieniem osób nadzorujących obiekty. Radny Orłowski ma na to konkretny pomysł:
- Moim zdaniem koszty związane z opłaceniem osoby nadzorującej obiekty mógłby częściowo pokryć komercyjny wynajem boisk dla zorganizowanych grup, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpłatnego korzystania dla dzieci i młodzieży - proponuje radny.
Interpelacja zawiera dwa główne postulaty skierowane do zarządu powiatu:
Przeanalizowanie możliwości szerszego udostępnienia boisk sportowych przy LO i ZSA w miesiącach od kwietnia do sierpnia.
Podjęcie rozmów z miastem Zambrów oraz klubem Olimpia Zambrów w sprawie organizacji nieodpłatnych, amatorskich zajęć sportowych (poza grupami zawodniczymi) dla dzieci i młodzieży, które chciałyby grać w piłkę dla zabawy pod okiem trenerów.
Sebastian Orłowski apeluje, aby sprawa została rozwiązana systemowo na poziomie zarządu powiatu jako organu zarządzającego. Sprzeciwia się on przerzucaniu tego zadania bezpośrednio na dyrektorów szkół bez przyznania im odpowiedniego wsparcia finansowego oraz organizacyjnego.
- Samo przekazanie mojej interpelacji do dyrektorów szkół nie będzie efektywne bez współpracy i chęci realizacji przez władze powiatu. Otwarcie boisk przy szkołach ponadpodstawowych dla mieszkańców stanowiłoby istotny wpływ w kierunku wspierania aktywności fizycznej dzieci i młodzieży – podsumowuje w swoim piśmie radny Sebastian Orłowski.
Poniżej oraz w załączniku pod artykułem zamieszczamy skan przesłanej do naszej redakcji interpelacji.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ten Pan radny jest oderwany od rzeczywistości, czy o co chodzi? Przecież boisko przy ZSA ("Siwej") jest udostępniane odpłatnie dla grup zorganizowanych. Nikt nie korzysta z niego za darmo! Więc o jakim nadzorze tu jest mowa, czy znowu robienie, tzw. gównoburzy? Cena za korzystanie jest jeszcze w miarę rozsądna patrząc na to co dzieje się na "miejskich" Orlikach. Orlik przy MP nr 5 woła już o pomstę do nieba, ludzie chcący z niego skorzystać murzą okazywać dowody osobiste, a dane z tych dowodów spisywane i przechowywane w kajecie. Mam nadzieję, że niedługo głupkowi, który wprowadził te zasady ktoś wybije te idiotyzmy z głowy. Podsumowując: Orlik przy ZSA działa prawidłowo, jest zamykany i jest płatny, więc szukanie dziury przy nim jest akurat niedorzeczne.
Czy ten Pan radny jest oderwany od rzeczywistości, czy o co chodzi? Przecież boisko przy ZSA ("Siwej") jest udostępniane odpłatnie dla grup zorganizowanych. Nikt nie korzysta z niego za darmo! Więc o jakim nadzorze tu jest mowa, czy znowu robienie, tzw. gównoburzy? Cena za korzystanie jest jeszcze w miarę rozsądna patrząc na to co dzieje się na "miejskich" Orlikach. Orlik przy MP nr 5 woła już o pomstę do nieba, ludzie chcący z niego skorzystać murzą okazywać dowody osobiste, a dane z tych dowodów spisywane i przechowywane w kajecie. Mam nadzieję, że niedługo głupkowi, który wprowadził te zasady ktoś wybije te idiotyzmy z głowy. Podsumowując: Orlik przy ZSA działa prawidłowo, jest zamykany i jest płatny, więc szukanie dziury przy nim jest akurat niedorzeczne.