Dzisiaj, 23 lipca odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miasta Zambrów. Radni podjęli decyzje w sprawach skarg, które wpłynęły w ostatnich tygodniach na działalność dyrektorek Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Miejskiego Przedszkola nr 3.
Pierwszy punkt obrad dotyczył skargi z 30 czerwca 2026 roku. W piśmie zarzucano dyrektor Annie Kossakowskiej niezgodne z prawem wywieranie presji na lekarza w celu zmiany elementów zwolnienia lekarskiego. Do zdarzenia miało dojść podczas rozmowy telefonicznej 17 czerwca 2026 roku. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji zaopiniowała wcześniej skargę jako zasadną.
Podczas dzisiejszej sesji doszło do gorącej dyskusji pomiędzy radnymi, pełnomocnikiem skarżącej a dyrekcją jednostki. Radni zastanawiali się nad statusem osoby skarżącej - jako pracownika czy byłego pracownika. Dyrektor Anna Kossakowska wyjaśniała, że kontakt z lekarzem miał charakter techniczny i wynikał z potrzeby ustalenia statusu pracownika oraz wypłaty zasiłku chorobowego. Radca prawny Urzędu Miasta wskazał, że pracodawca cofnął wcześniejsze wypowiedzenie umowy po uzyskaniu informacji o ciąży pracownicy.
W głosowaniu jawnym 8 radnych opowiedziało się przeciw uznaniu skargi za zasadną, 5 głosowało za, a 5 wstrzymało się od głosu. 1 radny nie wziął udziału w głosowaniu, a 2 było nieobecnych. Wynik głosowania oznacza odrzucenie skargi.
Kwestię zarzutów wobec radcy prawnej MOPS radni przekazali do rozpatrzenia przez dyrektor MOPS.
Drugim tematem obrad była skarga z 25 czerwca 2026 roku na działalność dyrektor Miejskiego Przedszkola nr 3 w Zambrowie. Autorzy pisma zarzucali kierownictwu placówki zaniedbania wobec dzieci, brak kontaktu nauczycieli z rodzicami, złe zarządzanie budżetem Rady Rodziców oraz lekceważenie rodziców i brak dialogu.
Złożony dokument nie zawierał imienia, nazwiska ani adresu wnoszącego. Pismo opatrzone było jedynie podpisem „Rodzice”. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nakazują odrzucanie pism anonimowych.
Radni przegłosowali uchwałę o pozostawieniu skargi bez rozpoznania. Za projektem opowiedziało się 14 radnych, 1 był przeciw, 3 wstrzymało się od głosu, a 1 radny nie oddał głosu.
Burmistrz Miasta Zambrów zapowiedział, że na przełomie sierpnia i września w Miejskim Przedszkolu nr 3 odbędzie się audyt finansowo-gospodarczy.
Dzisiejsze obrady można obejrzeć tutaj:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Właśnie dla tego to byl anonim. Może nalezalo by przeprowadzić ankietę we wszystkich placowkach oswiatowych Zambrowa by wladze sie dowiedzialy co sie dzieje dobrego a co zlego w tych placówkach. Chyba że najważniejsze jest samozasowolenie.
Anonim Anonimem, fak, że Dyrekcje placówek oświatowych są w większości emerytami pobierającymi świadczenia emerytalne. Może czas na odświeżenie tej kadry? Na emeryturze to raczej niewiele się już chce.
Czas na radykalne zmiany !
Akurat MP3 to wszystko prawda. W upalne dni dzieci nie dostają wody. Jedzenie wynoszą pracownice stołówki. Na koniec roku ciężko o zwrot za niewykorzystane obiady, pomimo że opłata pobierana jest z góry. Warto się przyjrzeć temu przedszkolu.
Pan burmistrz, doskonale wie, co dzieje się w tym przedszkolu, ale nic z tym nie robi. Wystarczy zapoznać się z wynikami poprzedniego audytu, które były utajnione.
To jest eldorado budowane wiele lat, burmistrz wie wszystko o wszystkim, ale swoich się nie rusza
Zgadza się.
Odnośnie pracowników MOPS-u to niestety ale nie są ani pomocni ani mili.jakby jaka kolwiek pomoc szła z ich kieszeni
Moje dwie córki chodzą do tego przedszkola. Starsza właśnie skończyła je w tym roku, a młodsza dopiero zaczyna. Przez cały ten czas nigdy nie dostałam od dzieci żadnych sygnałów, że z jedzeniem jest coś nie tak albo że czegoś im brakowało. Codziennie pytałam starszą córkę, co jadła, i zawsze wszystko zgadzało się z jadłospisem, który jest wywieszony w szatni i dostępny dla rodziców. Jeśli chodzi o kontakt z nauczycielkami, też nigdy nie miałam problemu. Czasem odpowiedź była od razu, czasem trochę później, ale zawsze ją dostawałam. Pamiętajmy też, że panie są przede wszystkim od opieki nad dziećmi, a nie od ciągłego odbierania telefonów. Jeśli sprawa jest pilna, zawsze można pojechać do przedszkola i porozmawiać osobiście. Co do budżetu, to łatwo jest oceniać z boku. Mało kto wie, jak ciężko jest zebrać nawet składkę 100 zł na cały rok. Trzeba się przypominać po kilka razy, a i tak nie wszyscy wpłacają. Tak samo jest z Radą Rodziców zbierają przez nauczycielki – na bank nigdy nie ma 100% wpłat. A koszty i tak rozkłada się na wszystkie dzieci, żeby żadne nie było pominięte. I jeszcze jedno – gdybym dostała od swoich dzieci sygnał, że dzieje się coś niepokojącego, to najpierw poszłabym porozmawiać z dyrekcją i próbowała wyjaśnić sprawę na miejscu. Dopiero gdyby nie było żadnej reakcji, szukałabym pomocy gdzie indziej. A anonimowa skarga? Jeśli ktoś naprawdę chce coś zmienić dla swoich dzieci, to powinien mieć odwagę podpisać się pod swoimi słowami, bo jak potraktować poważnie anonimową skargę, którą każdy może złożyć ? Można przecież porozmawiać z rodzicami z innych grup, sprawdzić, czy inni też mają takie doświadczenia, zebrać podpisy i działać wspólnie. Tego tutaj zabrakło. Podpis „rodzice” i niewiadomo czy sprawa dotyczy jednostki czy większej liczby rodziców.
Właśnie dla tego to byl anonim. Może nalezalo by przeprowadzić ankietę we wszystkich placowkach oswiatowych Zambrowa by wladze sie dowiedzialy co sie dzieje dobrego a co zlego w tych placówkach. Chyba że najważniejsze jest samozasowolenie.
Anonim Anonimem, fak, że Dyrekcje placówek oświatowych są w większości emerytami pobierającymi świadczenia emerytalne. Może czas na odświeżenie tej kadry? Na emeryturze to raczej niewiele się już chce.
Czas na radykalne zmiany !