Radny Miasta Zambrów Piotr Kołomyjski złożył interpelację w sprawie konieczności niezwłocznego przycięcia zieleni przydrożnej w Zambrowie. Problem dotyczy drzew rosnących w pobliżu ruchliwego skrzyżowania, które utrudniają orientację kierowcom.
Pismo samorządowca wpłynęło w poniedziałek, 25 maja. Sprawa dotyczy konkretnie rejonu bloku mieszkalnego przy ulicy Białostockiej 3, w sąsiedztwie skrzyżowania z ulicą Sadową i ulicą Józefa Piłsudskiego. Według zgłoszenia rozrastające się gałęzie drzew w znaczący sposób ograniczają tam widoczność.
Piotr Kołomyjski w swojej interpelacji podkreśla, że gęste liście zasłaniają dwa kluczowe znaki drogowe: D-1, czyli droga z pierwszeństwem, oraz D-6, który oznacza przejście dla pieszych. Ograniczona widoczność ma uniemożliwiać kierującym odpowiednio wczesne odczytanie oznakowania i bezpieczne zareagowanie na sytuację na jezdni. Taki stan rzeczy ma stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego, w tym szczególnie dla pieszych.
W związku z tym radny Piotr Kołomyjski poprosił o interwencję i zobowiązanie odpowiednich służb do pilnego uporządkowania zieleni w miejscach, gdzie koliduje ona z infrastrukturą. Samorządowiec oczekuje również informacji o przewidywanym terminie przeprowadzenia prac porządkowych.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cenie tego pana radnego za jego charytatywne rozdawanie diety ale z tymi drzewami to przesada. Przy tym skrzyżowaniu dawno wszystko wycięto, a te dokonane kilka lat temu nasadzenia wzdłuż bloku niskich, modyfikowanych drzewek, niczego nie przesłania. Tam są dobrze widoczne światła regulujące ruch. Zieleń w Zambrowie jest tragicznie przycięta, wycięta, nic tylko asfalt i płytki. Nawet kwiaty na rondach pojawiają się dopiero w połowie maja, a wcześniej tylko chwasty, bo miastu szkoda kasy na jednorazowy zakup cebulek wiosennych kwiatów jak krokusy, tulipany czy narcyzy, co kwitną od wczesnej wiosny i zdobią skwery i trawniki w innych miastach.
Tę interpelację napisałem na prośbę mieszkańców/ kierowców a także przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą na ulicy Białostockiej. Korony tych drzew nie są odpowiednio przycinane i rozrosły się do takiego stopnia, że zasłaniały znaki przy sygnalizacji świetlnej. Moja interpretacja została uznana za zasadną. Gałęzie najbardziej zasłaniające znaki zostały wycięte a reszta ma być doprowadzona do porządku jesienią po okresie lęgowym. Problem najlepiej widać z perspektywy samochodu. Pozdrawiam radny Piotr Kołomyjski.
To od razu i ten kawałek żywopłotu przy zajezdni szpitalnej, przy wieżowcu/tranzystorze.
Cenie tego pana radnego za jego charytatywne rozdawanie diety ale z tymi drzewami to przesada. Przy tym skrzyżowaniu dawno wszystko wycięto, a te dokonane kilka lat temu nasadzenia wzdłuż bloku niskich, modyfikowanych drzewek, niczego nie przesłania. Tam są dobrze widoczne światła regulujące ruch. Zieleń w Zambrowie jest tragicznie przycięta, wycięta, nic tylko asfalt i płytki. Nawet kwiaty na rondach pojawiają się dopiero w połowie maja, a wcześniej tylko chwasty, bo miastu szkoda kasy na jednorazowy zakup cebulek wiosennych kwiatów jak krokusy, tulipany czy narcyzy, co kwitną od wczesnej wiosny i zdobią skwery i trawniki w innych miastach.
Tę interpelację napisałem na prośbę mieszkańców/ kierowców a także przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą na ulicy Białostockiej. Korony tych drzew nie są odpowiednio przycinane i rozrosły się do takiego stopnia, że zasłaniały znaki przy sygnalizacji świetlnej. Moja interpretacja została uznana za zasadną. Gałęzie najbardziej zasłaniające znaki zostały wycięte a reszta ma być doprowadzona do porządku jesienią po okresie lęgowym. Problem najlepiej widać z perspektywy samochodu. Pozdrawiam radny Piotr Kołomyjski.
To od razu i ten kawałek żywopłotu przy zajezdni szpitalnej, przy wieżowcu/tranzystorze.