Zambrowscy policjanci interweniowali wobec agresywnego 53-latka, który zaatakował ratownika medycznego udzielającego mu pomocy. W sprawę wmieszała się również partnerka mężczyzny, która utrudniała działania funkcjonariuszom, wchodząc na maskę radiowozu.
Do zdarzenia doszło po otrzymaniu zgłoszenia o 53-letnim mieszkańcu Zambrowa, który spadł ze schodów i wymagał opieki medycznej. Na miejscu mundurowi zastali nietrzeźwego mężczyznę. Pacjent zachowywał się wulgarnie wobec personelu medycznego, a podczas badania naruszył nietykalność cielesną ratownika, uderzając go pięścią w bark oraz klatkę piersiową.
W trakcie policyjnej interwencji dodatkowe problemy stwarzała narzeczona 53-latka. Kobieta utrudniała czynności służbowe, chwytając funkcjonariuszy za ręce. W pewnym momencie weszła również na maskę policyjnego pojazdu. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie kobieta odpowie teraz przed sądem.
Agresywny mężczyzna został zatrzymany. Podczas doprowadzania do Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie jego agresja przeniosła się na funkcjonariusza. 53-latek groził policjantowi pozbawieniem życia oraz kierował groźby pod adresem członków jego rodziny.
Po wytrzeźwieniu mieszkaniec miasta usłyszał zarzuty. Odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej ratownika medycznego, znieważenie funkcjonariusza oraz kierowanie gróźb karalnych. Zgodnie z kodeksem karnym sprawcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co dozorek czy grzywna? :) wszystko dobrze nic sie nie stalo.idziemy lapac pijanego rowerzyste
poprawie artykuł: pijany banderowiec i jego świnia oszaleli, atakując służby. Oczywiscie musieli ich wypuścić, ponieważ bandycka seniorka przechodziła nie przez pasy a jakiś mkrderczy dresiarz spożywał piwko pod swoją klatką
co dozorek czy grzywna? :) wszystko dobrze nic sie nie stalo.idziemy lapac pijanego rowerzyste
poprawie artykuł: pijany banderowiec i jego świnia oszaleli, atakując służby. Oczywiscie musieli ich wypuścić, ponieważ bandycka seniorka przechodziła nie przez pasy a jakiś mkrderczy dresiarz spożywał piwko pod swoją klatką