Zaledwie 17 proc. polskich nastolatków spełnia normy aktywności fizycznej zalecane przez Światową Organizację Zdrowia - wynika z najnowszych danych Instytutu Matki i Dziecka. Alarmujące statystyki pokazują, że kondycja fizyczna dzieci drastycznie spadła w ciągu ostatnich 25 lat, a problem nadwagi dotyczy już niemal 40 proc. uczniów w wieku wczesnoszkolnym.
Eksperci alarmują: kondycja fizyczna dzieci i młodzieży w Polsce drastycznie spada, co bezpośrednio przekłada się na zdrowie mieszkańców. Z raportów Instytutu Matki i Dziecka wynika, że zaledwie co szósty nastolatek spełnia normy aktywności fizycznej zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).
- Od lat obserwujemy, że poziom aktywności fizycznej u dzieci spada. Zarówno aktywności umiarkowanej, którą każdy może codziennie wykonać bez większego wysiłku, typu spacery, aktywna droga do szkoły, zabawa na powietrzu, jak i aktywności intensywnej, czyli takiej, która powinna znacznie podnosić nasze tętno i powinna trwać co najmniej trzy godziny w tygodniu - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria dr Anna Dzielska, adiunkt, p.o. kierownik Zakładu Zdrowia Dzieci i Młodzieży w Instytucie Matki i Dziecka.
Reklama
Zgodnie z aktualnymi wytycznymi, młodzi ludzie powinni poświęcać na ruch co najmniej 60 minut dziennie. Tymczasem w Polsce ten poziom osiąga tylko ok. 17,2 proc. młodzieży w wieku 11-15 lat. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku najmłodszych dzieci, gdzie mniej niż połowa stosuje się do zaleceń dotyczących aktywności. Skutkiem jest rosnąca otyłość - w wieku wczesnoszkolnym problem ten dotyczy już nawet 40 proc. uczniów.
- Zrobiliśmy w Instytucie Matki i Dziecka badanie, w którym użyliśmy narzędzi pomiarowych do aktywności fizycznej, akcelerometrów, Wydawało nam się, że dzieci z naturalnej potrzeby są bardziej aktywne, a okazało się, że tylko 45 proc. ośmioletnich dzieci spełnia te kryteria, czyli bardzo mało - wskazuje dr Anna Dzielska
Reklama
Główną przyczyną spadku formy jest zmiana stylu życia i brak spontanicznego ruchu "pod blokiem". Dzieci coraz rzadziej samodzielnie wychodzą na zewnątrz, a ich czas wypełniają urządzenia elektroniczne. Z danych NASK wynika, że polska młodzież spędza w internecie średnio niemal pięć godzin dziennie w dni powszednie, a w weekendy ten czas jest jeszcze dłuższy.
- Od 47 do 53 proc. dzieci podejmuje co najmniej dwie godziny aktywnej zabawy w ciągu dnia, czyli na rekomendowanym poziomie. Konsekwencje widzimy we wszystkich wymiarach zdrowia - fizycznego, społecznego i psychicznego. - mówi ekspertka IMiD
Reklama
Przekłada się to na fatalne wyniki sprawnościowe. Badania zrealizowane na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki pokazują, że dzisiejsi uczniowie skaczą w dal o ponad 20 cm gorzej niż ich rówieśnicy 25 lat temu.
Rodzice i opiekunowie powinni zwrócić uwagę nie tylko na czas, ale i jakość ruchu. Badania przeprowadzone w ramach projektu "WF z AWF" wskazują, że jedynie 12-30 proc. dzieci potrafi poprawnie biegać, skakać czy rzucać piłką. Dla wielu uczniów jedyną formą ruchu pozostają lekcje wychowania fizycznego w szkołach, ponieważ aż 60 proc. dzieci nie uczestniczy w żadnych zajęciach pozaszkolnych. Brak ruchu to nie tylko problem z wagą, ale także słabszy rozwój mięśni, kości oraz gorsze samopoczucie psychiczne i trudności w nauce.
Eksperci podkreślają, że kluczowy dla poprawy sytuacji jest dostęp do bezpiecznych i atrakcyjnych przestrzeni publicznych, takich jak place zabaw, boiska czy tereny rekreacyjne. Regularny ruch poprawia sprawność układu krążenia i wspiera zdrowie psychiczne młodych ludzi. Odpowiednia dawka sportu jest niezbędna, aby uniknąć poważnych chorób cywilizacyjnych w dorosłym życiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze