Zambrowscy policjanci zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który ukrywał w piwnicy jednego z bloków blisko 250 gramów amfetaminy. Decyzją sądu podejrzany spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym.
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie ustalili, że w piwnicy jednego z bloków mieszkalnych na terenie miasta może przebywać osoba posiadająca zabronione substancje. Mundurowi natychmiast pojechali na miejsce, aby sprawdzić te ustalenia.
W trakcie sprawdzania piwnic funkcjonariusze zauważyli, że jedna z komórek nie była zabezpieczona kłódką. Po wejściu do środka kryminalni zastali tam mieszkańca Zambrowa. Podczas przeszukania pomieszczenia znaleźli ukrytą za fotelem foliową torebkę z ważącym blisko 250 gramów białym proszkiem.
Zabezpieczona substancja została poddana wstępnemu badaniu narkotestem. Urządzenie potwierdziło, że znaleziony proszek to amfetamina. 41-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mieszkańca Zambrowa środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Złapali chłopaka ciasnego k0nfidenta. Co za strata dla ćpuńskiej patologii.
Kto to?
krystianek Z. ksywa "rodzyn", biegał z towarem po mieście wielokrotnie sypiąc swoich ziomków w zamian żeby za matke nad którą się znęcał nie iść do pierdla, bo tam już ekipa czekała żeby mu kakao przeorać, ale wujeczek pomógł z psami, dlatego w zamian musiał sypać, dostał zawiasy i dalej sypie frajer bo nie ma wyjścia
Eeee tam. Życie konfitury w tych czasach nie jest takie złe. Ja też jestem konfidentem i żyje.
Czy to jeden z blizniaków mających duża nadwagę?
Możliwe
Złapali chłopaka ciasnego k0nfidenta. Co za strata dla ćpuńskiej patologii.
Kto to?
krystianek Z. ksywa "rodzyn", biegał z towarem po mieście wielokrotnie sypiąc swoich ziomków w zamian żeby za matke nad którą się znęcał nie iść do pierdla, bo tam już ekipa czekała żeby mu kakao przeorać, ale wujeczek pomógł z psami, dlatego w zamian musiał sypać, dostał zawiasy i dalej sypie frajer bo nie ma wyjścia