Reklama

Minister, starosta i „lajk” niezgody

14/08/2026 16:39

Niewinny, cyfrowy "lajk" urósł do rangi wydarzenia państwowego, a o naszym samorządzie zrobiło się głośno. Czy to jeszcze polityczne przepychanki czy już cenzura wyrażania osobistych opinii?

- Stefan Krajewski - minister rolnictwa do natychmiastowej dymisji, bo ta ballada rodzinna widać nie ma końca i to wam gwarantuję, dlatego że będą kolejne odcinki, bo jak widać Stefan Krajewski „Rodzina na swoim” wziął dosłownie. Tym razem chodzi o 250.000 zł, które otrzymała jego żona w ramach instytucji podmiotów podległych nadzorowanych bądź rozliczanych przez Ministerstwo rolnictwa i Rozwoju Wsi. (…) To powinna być odpowiedzialność polityczna i prawna. Zero tolerancji na tego typu zachowania. To jest skandal i dymisja powinna być natychmiastowa! – mówił w swojej rolce łomżyński radny Piotr Modzelewski.

Reklama

Na filmie widać dokumenty, z których wynika, że żona ministra Krajewskiego miała być beneficjentką środków z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie (50 tys. zł z przeznaczeniem na usługi doradczo-szkoleniowe) oraz 199.900 zł ze środków unijnych z PROW za pośrednictwem LGD Brama na Podlasie.

Post radnego zalajkowała Starosta Zambrowski Edyta Marchelska-Groszfeld, co miało się nie spodobać ministrowi, który zatelefonował do starosty i, jak stwierdziła w rozmowie z portalem wPolityce.pl, odniósł się do tego, jakie treści popiera w mediach społecznościowych oraz sugerował, żeby dobrze się zastanowiła się, co i kogo „lajkuje", a także grozić jej oraz jej rodzinie. 

Reklama

Telefon zadzwonił podczas posiedzenia Zarządu Powiatu Zambrowskiego, a starosta - spodziewając się rozmowy służbowej - włączyła tryb głośnomówiący.

- Wszyscy, którzy byliśmy obecni na posiedzeniu słyszeliśmy jego słowa, a wszystko zostało zatwierdzone i ujęte w protokole.  A wszystko przez jednego laika na Facebooku pod postem Piotr Modzelewski- radny. I tu pojawia się pytanie - czy to nie trochę dziwne, że ów minister, pełniąc tak odpowiedzialną funkcję państwową, znajduje czas na sprawdzanie, kto lubi posty nieprzychylne jego osobie lub działaniom? Ministrowi chyba przydałoby się więcej czasu na sprawy ważne dla ludzi a przede wszystkim rolników, a mniej na Facebooka… - skomentował sytuację na swoim profilu Fb członek zarządu Sebastian Mrówka.

Reklama

W rozmowie z portalem wPolityce.pl minister zaprzeczył, że groził staroście lub ją zastraszał, a jedynie prosił, aby nie ruszała jego żony, bo ona nie jest osobą publiczną.

Czy jeden „lajk” i reakcja na niego stanowią aż tak ważną sprawę, aby ją roztrząsać, czy to już może próba cenzury wyrażania osobistych opinii? Czy żona ministra może aplikować o środki unijne, czy ze względów moralnych powinna tego nie robić? Jakie jest wasze - wyborców zdanie?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: wpolityce.pl, Facebook, Instagram Aktualizacja: 14/08/2026 18:21
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2026-08-14 19:17:47

    I tutaj powinna być pociągnięta Pani co przyznaje te fundusze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2026-08-14 21:36:27

    Tak. Ze starostwa są wydawane olbrzymie kwoty ( nasze publiczne pieniądze) na wciąż zadłużający się szpital przez koleżkę który nie potrafi zarządzać placówką. Chyba ta kasa jest wyprowadzana. Po drugie ludzie zatrudnieni bez żadnych kwalifikacji po znajomościach.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Taka prawda - niezalogowany 2026-08-14 19:22:09

    Czy to nie dziwne, panie pisowski radny, że pisowska pani starostka nie ma co robić, tylko bryluje na wszystkich możliwych imprezach w powiecie wdzięcząc się do zdjęć i to często w czasie służbowym i w dodatku zajmuje się lajkowaniem zakłamanych postów opluwających zambrowskiego ministra, tylko dlatego że jest z PSL nie z PISlamu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Zambrow.org




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości