Zarząd Mienia Komunalnego przystąpił do kolejnego etapu walki z lokatorami, którzy nie płacą czynszu za lokale mieszkalne. Rozpoczęły się pierwsze w tym roku eksmisje.
Od kilku lat wśród części lokatorów Zarządu Mienia Komunalnego rośnie liczba osób zalegających z opłatami za czynsz, wodę i centralne ogrzewanie. Traci na tym nie tylko spółka, ale i uczciwi lokatorzy opłacający czynsz systematycznie, ponieważ w przypadku regularnych opłat przez wszystkich, ZMK zlecałby więcej remontów budynków i wykonywał dodatkowe inwestycje.
Zaległości skumulowane z kilku lat tworzą pokaźną sumę. Najwięcej dłużników to lokatorzy, którzy winni są ZMK do kilkuset złotych. Jednak są też tacy, których zaległości w opłatach czynszu sięgają kilku tysięcy zł.
W związku z tym już w styczniu ubiegłego roku spółka podpisała umowę z firmą windykacyjną, która zajęła się odzyskiwaniem należności. W wielu przypadkach całość lub część zadłużenia windykatorzy odzyskali. W niektórych jednak przypadkach lokatorzy nie byli wypłacalni. ZMK sięgnął więc po najbardziej drastyczny środek jakim są eksmisje. Oczywiście nie są to eksmisje „na bruk”, tylko przeniesienie lokatorów mających długoletnie zaległości czynszowe do budynków o niższym standardzie, czyli bez instalacji centralnego ogrzewania.
Pierwsza eksmisja miała miejsce w maju. Lokatorzy jednego z mieszkań na „osiedlu Jeziorany” przeniesieni zostali do budynku przy ul. Łomżyńskiej. W minioną środę (29. maja) miała miejsce druga eksmisja z jednego budynku przy Al. Wojska Polskiego do budynku na ul. Ogrodową.
Nieoficjalnie mówi się, że w najbliższym czasie w Zambrowie szykuje się nawet kolejnych 11 eksmisji!
Jak powiedział nam prezes ZMK Józef Przeździecki - wysokość czynszu w mieszkaniach o niższym standardzie jest niewielka i zdaniem ZMK pozwoli na terminowe opłaty czynszu. Przede wszystkim jednak obawa przed eksmisją bywa czasami jedynym sposobem na zmuszenie dłużników do płacenia czynszu za zajmowany lokal.
Eksmisja nie jest jednak zakończeniem postępowania dotyczącego odzyskania dotychczasowych zaległości za czynsz. Mieszkańcy wysiedleni do budynków o niższym standardzie, muszą pamiętać o tym, że zaległy czynsz powinien zostać spłacony.
Przypomnijmy, że zanim ZMK sięgnęła po ostateczne rozwiązanie, jakim jest eksmisja, proponowała dłużnikom, którzy spełnili kilka podstawowych kryteriów możliwość zapracowania na czynsz poprzez prace publiczne. Akcja ruszyła już 18 kwietnia br. Do tej pory do tej formy spłacenia części swojego zadłużenia zgłosiło się 30 osób. Organizatorem prac jest Urząd Miasta Zambrów, Powiatowy Urząd Pracy w Zambrowie oraz Zarząd Mienia Komunalnego. Osoby, które biorą udział w pracach społecznych mają do przepracowania po 2 godziny dziennie, czyli w tygodniu - 10, a w miesiącu - 40. Za każdą przepracowaną godzinę otrzymują 7,10 zł, co w sumie za cały miesiąc daje ponad 280 zł.
Polecamy: :: Ruszyły remonty bloków „komunalnych” :: Pracując opłacą czynsz :: Gdzie znikło 2300 metrów sześciennych wody? :: Już 30 rodzin chce pracą zapłacić za czynsz :: Ile za czynsz w Zambrowie? :: ZMK bierze się za dłużników
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze