Pod znakiem zapytania stanęła data rozpoczęcia budowy zakładu przetwarzania i unieszkodliwiania odpadów w Czerwonym Borze. Pomimo, że projekt przygotowany przez Miasto Zambrów znajdował się na liście indykatywnych projektów kluczowych, minister Bieńkowska wykreśliła go razem z 20 innymi wnioskami z województwa podlaskiego. Nowoczesny i przyjazny środowisku naturalnemu zakład powstanie więc wtedy, gdy zambrowski wniosek wygra w procedurze konkursowej.
Przypomnijmy, że radni Miasta Zambrów w sierpniu ubiegłego roku zdecydowali, że nasze miasto będzie współfinansowało wykonanie planów budowy zakładu przetwarzania i unieszkodliwiania odpadów w Krajewie w kompleksie leśnym Czerwonego Boru. Obecnie, na terenie gdzie w przyszłości powstać ma nowoczesny, bezpieczny dla środowiska zakład, funkcjonuje składowisko odpadów, gdzie trafiają śmieci m.in. z gmin powiatu zambrowskiego. Po wykonaniu inwestycji odpady mają być tam nie tylko segregowane i składowane zgodnie z najnowszymi wymogami ochrony środowiska, ale przede wszystkim przetwarzane i odzyskiwane z nich surowce wtórne.
Przygotowany przez Zambrów projekt budowy zakładu przetwarzania i unieszkodliwiania odpadów w Czerwonym Borze, wart ponad 9 mln euro, znalazł się na liście indykatywnych projektów kluczowych do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (PO IiŚ). Lista ta nie daje co prawda gwarancji otrzymania kasy z Unii bezwarunkowo, jednak projekty znajdujące się na niej, otrzymają dofinansowanie z UE, pod warunkiem wywiązania się ze wszystkich kryteriów formalnych i merytorycznych, w tym gotowości samorządu do rozpoczęcia inwestycji (posiadanie odpowiednich planów, pozwoleń budowlanych, studiów wykonalności itp). W praktyce oznaczało to, że jeśli urzędnicy dopilnują wszystkich dokumentów – pieniądze na realizację byłyby pewne.
Niestety, miesiąc temu minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska zweryfikowała dotychczasowe listy indykatywne i na liście do PO IiŚ zostały tylko te projekty, które w odczuciu ministerstwa są strategiczne w skali kraju i posiadają gotowość realizacyjną. W efekcie rząd skreślił niemal wszystkie podlaskie inwestycje z listy projektów kluczowych, w tym projekt budowy zakładu przetwarzania i unieszkodliwiania odpadów w Czerwonym Borze.
Skreślenie z listy, nie oznacza, że projekt nie ma już żadnych szans na dotację, jednak szanse te są uzależnione od wyniku procedury konkursowej, do której Urząd Miasta Zambrów musi obecnie zgłosić projekt.
W minionym tygodniu marszałek województwa podlaskiego, wojewoda i najważniejsi politycy Platformy zadeklarowali pomoc dla wszystkich samorządów lokalnych, których projekty spadły z listy indykatywnej programu Infrastruktura i Środowisko, w tym Zambrowa. W ocenie władz województwa wszystkie projekty dotyczyły bardzo ważnych części naszego regionu. Obecnie niektóre samorządy, które wnioskowały o wsparcie nie są w stanie zrealizować tak dużych inwestycji samodzielnie.
W związku z tym, w ostatnich dniach Marszałek województwa powołał doraźny zespół ds. wsparcia samorządów. Zespół ten zamierza motywować lokalne samorządy do tego, aby startowały w procedurze konkursowej. Rolą zespołu będzie też udzielanie pomocy samorządom lokalnym, aby projekty które zostały zdjęte z listy indykatywnej uzyskały wsparcie finansowe w drodze konkursowej. Zespół zamierza oceniać projekty i doradzać samorządom, jak opracować niezbędną dokumentację.
Jeśli pomoc marszałka, wojewody i parlamentarzystów okaże się na tyle silna, że zambrowski projekt wygra w procedurze konkursowej, budowa zakładu przetwarzania i unieszkodliwiania odpadów w Czerwonym Borze rozpocznie się i zakończy w najszybszym możliwym terminie. Bez wsparcia unijnego budowa tego niezbędnego dla regionu obiektu nie jest możliwa.
Polecamy: :: Czy jest szansa do budowę zakładu przetwarzania odpadów w Krajewie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze