Pożegnanie 6-latków to czas niezwykły i niezapomniany zarówno dla dzieci, rodziców, jak i wychowawców. Kończy się bowiem 4-letni okres pierwszych przyjaźni i wspólnych zabaw. Aby jak najmilej dzieci wspominały ostatnie dni w przedszkolu Miejskie Przedszkole nr 1 już drugi rok z rzędu postanowiło zorganizować Zieloną Noc dla absolwentów.
Ostatnie dni starszaków w Miejskim Przedszkolu nr 1 tradycyjnie obfitują w wiele niezwykłych i niezapomnianych wydarzeń i niespodzianek. Jedną z nich jest z pewnością przygotowana we współpracy z rodzicami Zielona Noc w przedszkolu.
W piątek, 22 czerwca już przed godz. 18.00 pojawili się z pełnym ekwipunkiem pierwsi ochotnicy. Wszyscy z uśmiechem na twarzy rozstawali się ze swoimi rodzicami, podekscytowani i ciekawi niespodzianek, które czekały na nich tego wyjątkowego wieczoru.
Pierwszym zadaniem, które już na samym początku okazało się wielką atrakcją dla dzieci, była pomoc w rozkładaniu materacy, śpiworów, piżam i przyniesionych z domów przytulanek. Każde dziecko z przejęciem szukało sobie miejsca w sąsiedztwie ulubionej koleżanki lub kolegi.
Zieloną noc rozpoczęto odczytaniem i złożeniem przez wszystkie sześciolatki uroczystej przysięgi przypieczętowanej swoim podpisem. Potem rozpoczęły się wspólne zabawy, którym nie przeszkodziła nawet deszczowa pogoda. Były wieczorne podchody, piżamowa dyskoteka z własnoręcznie ozdobionymi balonami i nocna wyprawa po skarb – skrzynię pełną odblasków i słodyczy, zabawy na wesoło, a dla najwytrwalszych „nocnych marków” – obserwacja nieba przez lunetę.
Wiele radości sprawiła wszystkim starszakom wspólnie przygotowana kolacja i pyszny lodowy deser. Nic więc dziwnego, że po tak atrakcyjnym wieczorze, nikt nie miał problemów z zaśnięciem.
Poranek okazał się równie emocjonujący. Dzieci odkryły na swoich twarzach piegi z pasty do zębów. Było mnóstwo śmiechu i radości! W tak doskonałych humorach podopieczni „Akademii Malucha” zwijali śpiwory, materace, pakowali plecaki, przygotowywali i jedli śniadanie.
Około godz. 9.00 w przedszkolu pojawili się rodzice. Sześciolatki z wypiekami na twarzy dzieliły się wrażeniami z minionej nocy i niechętnie opuszczały przedszkole. To chyba najlepszy dowód na to, że czuły się tam jak w domu.
Polecamy: :: Kolejny sukces Dorotki Cierpisz w województwie :: Sześciolatki żegnały się z Akademią Malucha :: Przedszkolaki z Zambrowa absolwentami Uniwersytetu Dzieci Bogdana Jańskiego :: Motocykliści z wizytą w przedszkolu :: Sześciolatki z MP6 w stolicy :: Tym razem pogoda nie przeszkodziła ... [foto] :: Przedszkolaki walczyły o nagrodę Misia Wierszownisia [foto + video] :: Rozstrzygnięto powiatowe eliminacje konkursu Baje, Bajki, Bajeczki ... [foto]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze