Zambrowscy policjanci zatrzymali 37-letniego kierowcę, który rażąco przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym. Mężczyzna jechał ponad dwa razy szybciej niż pozwalają na to przepisy.
Do kontroli drogowej doszło na Alei Wojska Polskiego w Zambrowie. Funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie sprawdzali tam, czy kierowcy stosują się do ograniczeń prędkości na tym odcinku drogi krajowej nr 63.
W trakcie działań mundurowi zatrzymali Volkswagena, za którego kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec powiatu zambrowskiego. Policyjny miernik prędkości wskazał, że auto poruszało się z prędkością 106 km/h. Oznacza to, że kierujący przekroczył dopuszczalny limit w obszarze zabudowanym o 56 km/h.
Spotkanie z policjantami zakończyło się dla mężczyzny wysoką karą. 37-latek stracił prawo jazdy na najbliższe trzy miesiące. Został również ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a na jego konto trafiło 13 punktów karnych.
Zambrowscy funkcjonariusze po raz kolejny apelują do wszystkich uczestników ruchu o rozsądek. Przypominają, że to właśnie nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, które często kończą się tragicznie.
Policja przypomina o możliwości zgłaszania kierowców przekraczających prędkość za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
czemu ciągle na p. j. p między sklepem kostka a blokami ciągle siedzą i piją. bo policja woli wozić dupę zamiast się przejść i skontrolować. tak samo jest na os. Bema. jest park przy gregorku. siedzą tam i wiecznie piją. strach dziecko wypuścić bo straszą i krzyczą. gdzie burmistrz i inni za to odpowiedzialni. pozakładać kamery to się skończy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
czemu ciągle na p. j. p między sklepem kostka a blokami ciągle siedzą i piją. bo policja woli wozić dupę zamiast się przejść i skontrolować. tak samo jest na os. Bema. jest park przy gregorku. siedzą tam i wiecznie piją. strach dziecko wypuścić bo straszą i krzyczą. gdzie burmistrz i inni za to odpowiedzialni. pozakładać kamery to się skończy.