Ze względu na obchodzony w miniony poniedziałek pierwszy dzień Bożego Narodzenia, dopiero dziś publikujemy kolejną – czternastą już część zbioru opowiadań „Zapach mojego domu” autorstwa Janusza Kuleszy. Część piętnastą opublikujemy we wtorek 2 stycznia. Od 8 stycznia powracamy do cyklicznego publikowania tomiku w każdy poniedziałek.
Opowieść Tadeusza Andrzeja Klimaszewskiego
Przed wieloma laty mój dziadek, Franciszek Klimaszewski, postawił kapliczkę. Na jej patrona wybrano św. Jana, a przedstawia go okazała rzeźba wykonana w drewnie. Umiejscowił ją pośrodku własnej ziemi, przy granicy z Nagórkami. W miejscu tym wcześniej stał drewniany Krzyż i od zawsze było to miejsce kultu religijnego mojej rodziny. Pierwsi praprzodkowie sprowadzili się tutaj 550 lat temu, a poszczególni członkowie rodziny od wieków pełnili funkcje publiczne, świeckie i duchowne. Między innymi przy tej kapliczce modlił się nasz kuzyn - Ksiądz Biskup Romuald Jałbrzykowski.
Z przekazów rodzinnych wiem, że pradziadek, Jan Klimaszewski, potajemnie wspomagał powstanie 1863-64r., a jego trzech braci musiało opuścić rodzinną miejscowość za udział w powstaniu. Dlatego też kapliczkę poświęcono powstańcom styczniowym, a pokolenie później poeta napisał:
„Gdziekolwiek Polska jest snem Nie przebudzonym jeszcze Tam pozwól Im Panie Wyśnić do końca."
W pierwszej połowie XX w. kapliczka była świadkiem pięciokrotnych działań wojennych. W czasie I wojny światowej przy kapliczce pochowano poległych żołnierzy rosyjskich i niemieckich. W roku 1941 Niemcy powrócili na to miejsce i ekshumowali swoich. Na początku czerwca 1944 r. przy kapliczce modlili się partyzanci NOW z oddziału „Ikara”, odchodząc na zgrupowanie do Czerwonego Boru. Ale, jak napisał nieznany poeta:
„Rozsypany popiół Rozrzucone kości Uczcimy Was, gdy przyjdzie czas Prawdziwej wolności”
Kilka tygodni później, 17 VIII 1944 r., w wyniku ciężkiego boju, jaki rozegrał się wokół kapliczki, nastąpiła kolejna zmiana okupanta. W boju tym wykorzystywano głównie broń pancerną - w bliskim otoczeniu, na pobojowisku, pozostało 15 czołgów. W boju uczestniczyło lotnictwo, lekka artyleria, broń rakietowa (katiusze) oraz piechota. Po stronie rosyjskiej w natarciu od lasu poległo około 200 żołnierzy. Pochowani zostali w miejscu, gdzie ginęli w licznych okopach. Kapliczka (podobnie jak zabudowania naszego gospodarstwa) - została zniszczona, na szczęście tylko częściowo. Po wojnie mój ojciec, Józef Klimaszewski, wyremontował ją, a na pamiątkę wmurował dwa pociski artyleryjskie. Prześladowany przez NKWD i UB na kilka lat musiał opuścić rodzinną miejscowość. Dziś kapliczka dalej pozostaje miejscem kultu religijnego i pamięci narodowej.
W przyszłym tygodniu – c.d. tomiku – „Rok 1920”. Zapraszamy.
Polecamy również artykuły: Zapach mojego domu - O tym, jak zginęła trybuna w Zambrowie z dn. 18.12.2006 r. Zapach mojego domu - O tym, jak kobyła Baśka trafiła na bal weterynarzy z dn. 11.12.2006 r. Zapach mojego domu – O Tadeuszu Horochu z dn. 04.12.2006 r. Zapach mojego domu – O Jankielu Manesie z dn. 27.11.2006 r. Zapach mojego domu – O Henryku Chęcińskim z dn. 20.11.2006 r. Zapach mojego domu – Krajobraz po zamachu z dn. 13.11.2006 r. Zapach mojego domu – Kara z dn. 06.11.2006 r. Zapach mojego domu – Kaplica na cmentarzu z dn. 30.10.2006 r. Zapach mojego domu – Ambasada z dn. 23.10.2006 r. Zapach mojego domu – O dzikiej świni w Zambrowie z dn. 16.10.2006 r. Zapach mojego domu – Legenda o Pysznym Janku z dn. 09.10.2006 r. Zapach mojego domu – O tym, jak powstała nazwa Czerwony Bór z dn. 02.10.2006 r. Zapach mojego domu – O tym jak powstało Miasto Zambrów z dn. 25.09.2006 r. Nowe tomiki Janusza Kuleszy i wernisaż wystawy fotograficznej Zambrów Czasy PRL-u z dn. 11.09.2006 r. Most do przeszłości – powrót do przyszłości z dn. 17.10.2005 r.
”Most do przeszłości”: Kiedy umiera człowiek, ginie biblioteka Epizod O wieżach z kościoła pod wezwaniem Świętej Trójcy Ślub Raisy Jabłonki W letni poranek Włoski ślad w Zambrowie Wacław von Horoch August Kaüfman Kino "Modern" Kino "Słońce" Gordon Na zambrowskim rynku Z historii 71 Pułku Piechoty Spółdzielnia Mleczarska „Zambrowianka” w Zambrowie
Most do przeszłości – promocja zbioru opowiadań z dn. 02.06.2005 r.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze