Dziś publikujemy piątą część zbioru opowiadań „Zapach mojego domu” autorstwa Janusza Kuleszy.
Ambasada Kiedy zapytasz starszego już wiekiem zambrowianina o ambasadę, zawsze skieruje cię na ulicę Białostocką, gdzie pod numerem 17 odnajdziesz poszukiwany budynek. Ma on swoją historię wartą zapamiętania. Jego budowę zapoczątkowano w roku 1941.W tym budynku miał znajdować się Zarząd Dróg i Mostów. Zbudowany z iście niemiecką dokładnością posiada schron podziemny, który miał służyć wiadomym celom. Budowa tego obiektu jest ściśle związana z osobą Niemca, którego przezywano w Zambrowie „Lachą”. Swój przydomek zawdzięcza temu że, bez powodu okładał laską kogo popadło, za byle co. Niemiec ten miał 64 lata, pochodził z Pisza, był niesłychanie brutalny i wulgarny. Piastował stanowisko nadzorcy budowlanego w czasie okupacji. W tym też okresie mieszkał w kamienicy państwa Zimackich przy ulicy Legionowej (Łomżyńska).
Obeznani w temacie zambrowianie pamiętają, że „ambasadę” stawiano dość długo, bo aż trzy lata, dlatego iż wspomniany Niemiec bał się iść na front wschodni. Prowadził on też wiele innych budów. Na jednej z nich, koło wsi Szumowo, został pobity. Sprawcy uciekli, przez co uniknęli kary.
Po zakończeniu wojny, przez jakiś czas, w tym budynku stacjonowali radzieccy żołnierze z jednostki łącznościowej. Z tego właśnie okresu wywodzi się nazwa „ambasada”. Zambrowiacy różnie ich wspominają. Jedni przychodzili tam oglądać filmy, które wyświetlali żołnierze. Inni zapamiętali ich jako złodziei. Okradali bowiem systematycznie sad miejscowego rolnika, któremu też bezmyślnie zniszczyli pszczelą pasiekę. Po opuszczeniu tego budynku przez żołnierzy znajdowała się w nim Państwowa Szkoła Muzyczna, po czym trafił w ręce właściciela gruntu pana Wacława Kruszewskiego. Ambasada stoi nadal, ale mało kto, zna jej historię, a przecież to jest część historii Zambrowa.
W przyszłym tygodniu – c.d. tomiku – „Kaplica na cmentarzu”. Zapraszamy.
Polecamy również artykuły: Zapach mojego domu – O dzikiej świni w Zambrowie z dn. 16.10.2006 r. Zapach mojego domu – Legenda o Pysznym Janku z dn. 09.10.2006 r. Zapach mojego domu – O tym, jak powstała nazwa Czerwony Bór z dn. 02.10.2006 r. Zapach mojego domu – O tym jak powstało Miasto Zambrów z dn. 25.09.2006 r. Nowe tomiki Janusza Kuleszy i wernisaż wystawy fotograficznej Zambrów Czasy PRL-u z dn. 11.09.2006 r. Most do przeszłości – powrót do przyszłości z dn. 17.10.2005 r.
”Most do przeszłości”: Kiedy umiera człowiek, ginie biblioteka Epizod O wieżach z kościoła pod wezwaniem Świętej Trójcy Ślub Raisy Jabłonki W letni poranek Włoski ślad w Zambrowie Wacław von Horoch August Kaüfman Kino "Modern" Kino "Słońce" Gordon Na zambrowskim rynku Z historii 71 Pułku Piechoty Spółdzielnia Mleczarska „Zambrowianka” w Zambrowie
Most do przeszłości – promocja zbioru opowiadań z dn. 02.06.2005 r.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze