Budowa i wyposażenie obiektu kosztowały ponad 23 mln złotych. Kwotę 20 mln złotych pozyskano z Krajowego Planu Odbudowy, a ponad 3 mln złotych dołożył Powiat Zambrowski.Placówka ma zapewnić całodobową opiekę medyczną oraz rehabilitację dla 33 pacjentów wymagających długoterminowego leczenia.
Przy Szpitalu Powiatowym w Zambrowie oficjalnie otwarto dzisiaj Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Placówka zapewni całodobową opiekę medyczną oraz rehabilitację 33 pacjentom wymagającym długoterminowego leczenia. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele rządu, parlamentarzyści i lokalni samorządowcy, m.in. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski, senator Anna Bogucka, poseł Alicja Łepkowska-Gołaś, Małgorzata Strękowska w imieniu senatora Marka Adama Komorowskiego, Dyrektor Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia Anna Rzemek, Starosta Zambrowski Edyta Marchelska-Groszfeld, Wicestarosta Zambrowski Robert Maciej Rosiak oraz dyrektor ds. lecznictwa w Szpitalu Powiatowym w Zambrowie Michał Kwiatkowski, a także przedstawiciele duchowieństwa, panie z Fundacji Towarzystwo Nasz Szpital oraz członkowie rady nadzorczej szpitala.
- Jest to niezwykle ważna i potrzebna inwestycja. Dzięki niej będziemy mogli profesjonalnie, bezpiecznie i w bardzo dobrych warunkach zajmować się pacjentami, którzy wymagają opieki długoterminowej. Jednocześnie też będzie to bardzo duże odciążenie dla ich rodzin i bliskich. (…) Ale ta inwestycja nie mogłaby powstać, gdyby nie zaangażowanie bardzo wielu osób. Zaangażowanie pana ministra, parlamentarzystów, pani starosty powiatu zambrowskiego, pana wicestarosty, pana przewodniczącego, pana wiceprzewodniczącego, wszystkich radnych, zaangażowania mojego znakomitego poprzednika, pana prezesa Jana Bajno, który wymyślił ten zakład i pozyskał na ten zakład środki. Ale przede wszystkim, szanowni Państwo, chciałbym podziękować wszystkim pracownikom Szpitala Powiatowego w Zambrowie za codzienną pracę i trud. Bo bez nich tak naprawdę i bez tej ich codziennej pracy nie dojechalibyśmy do tego szczęśliwego finału. Także bardzo wszystkim dziękuję. Dziękuję również pani dyrektor, pani Annie Rzemek za pomoc, za radę w kontekście właśnie budowy tego zakładu - mówił dzisiaj prezes szpitala Kamil Kowaleczko.
Reklama
Budowa i wyposażenie obiektu kosztowały ponad 23 mln złotych. Kwotę 20 mln złotych pozyskano z Krajowego Planu Odbudowy, a ponad 3 mln złotych dołożył Powiat Zambrowski.
Nowy oddział ma rozwiązać problem braku miejsc opieki długoterminowej w regionie. Dotychczas na terenie powiatu zambrowskiego nie funkcjonował żaden dom pomocy społecznej ani placówka tego typu. Personel zakwalifikuje chorych na podstawie oceny stanu zdrowia w skali Barthel.
- Zakład opiekuńczo-leczniczy to całodobowe miejsce, w którym zaopiekujemy się pacjentami i prowadzimy rehabilitację. Chory po wypisaniu z oddziału specjalistycznego trafi pod naszą opiekę, jeśli rodzina nie jest w stanie zapewnić mu odpowiednich warunków w domu - wyjaśniał podczas konferencji dyrektor do spraw lecznictwa Michał Kwiatkowski.
Reklama
Głos zabrali również minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, poseł Alicja Łebkowska-Gołaś, senator Anna Bogucka, dyrektor Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Anna Rzemek, starosta Edyta Marchelska-Groszfeld oraz wicestarosta Robert Rosiak.
Uroczystość zakończyło symboliczne przecięcie wstęgi oraz poświęcenie obiektu przez proboszcza parafii pod wezwaniem Ducha Świętego w Zambrowie ks. Roberta Zielińskiego. Zaproszeni goście zwiedzili nowo wyposażone sale chorych i gabinety zabiegowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Osoby zatrudnione w całym szpitalu jak i w nowym zakładzie opiekuńczo leczniczym są zatrudnieni po znajomościach BEZ KWALIFIKACJI. Wiem o ludziach którzy mają wpisy do systemu ministerstwa zdrowia po szkołach i się nie dostali do pracy pomimo złożonych wszystkich dokumentów potwierdzających kwalifikacje. Prezes nie chce płacić większą pensje dla ludzi z kwalifikacjami, woli mniej zapłacić dla ludzi z polecenia władzy PIS
Zatrudnienie to jedna sprawa. Ale kolejna to przyjęcia pacjentów. Podobnie jak na rehabilitacji w szpitalu podejrzewa że będą przyjmowane osoby, rodzice, znajomi z układu. Wszystko jest robione pod swoje potrzeby, ale nie dla społeczeństwa itd. itd.
O, to życzę powodzenia tym pacjentom. Skoro kadra tak wykwalifikowana.
Tak było, jest i będzie.....
Wielu ludzi raptem doznało szoku, jak to się stało, że przy okazji otwarcia ZOL przy Szpitalu Powiatowym w Zambrowie zleciały się wszystkie nieroby, nawet i Minister Rolnictwa – ten co tak naprawdę z lecznictwem nic nie ma wspólnego, ten co miesiącami trzymał rolnika w więzieniu za słowa krytyki sej osoby, zgodnie stali obok Pani Starosty Zambrowskiej - pomimo, że razem zrobili głośną aferę na całą Polskę, o co tu tak naprawdę chodzi – zdecydowanie chcą pokazać swe zasługi, tylko w czym??? Projekt ZOL Zambrów w obecnej wersji kosztował 23 miliony, 20 z dotacji 3 ze Starostwa. Projekt ZOL w Zambrowie napisał były Prezes Bogdan Dędski, nie ten dureń Jan Bajno, co zadłużył szpital na 5,5 miliona i przeskoczył ze stołka na stołek, by tylko nie ponieść odpowiedzialności osobistej. Projekt miał swój ekonomiczny sens – pozyskać środki rządowe by wybudować nowoczesną dochodową i potrzebną ortopedię. W swej pierwotnej wersji projekt zawierał trzy kondygnacje w tym jeną dla ortopedii /jedna działka, jedne fundamenty, jeden dach tylko jedna kondygnacja więcej a co zrobiło państwo zarządzające – zdjęło z projektu jedną kondygnacje, jedyną dochodową kondygnację ortopedii i postawili …… pytanie co??? Zdecydowanie ZOL jest bardzo potrzebny, ale nie jest to inwestycja dochodowa, przy obecnych stawkach NFZ trzeba do niej grubo dopłacać – pytanie skąd?????? W założeniach pierwotnych dokładać miał nowoczesny oddział ortopedii a obecnie będzie cały szpital, pytanie skąd, skoro już wypracował przeszło 20 milionów strat /10 straty operacyjne na koniec 2025r, i 10 pożyczka do starostwa/, zakładam miesięcznie strata rośnie w granicach 0,5 miliona/miesiąc ….., grubo przeszło 20 milionów strat przez 2,5 roku działalności to „zdecydowanie sukces” absolwenta collegium ale mam przekonanie że collegium tumanum.
Panie Janie. Stefan był po to by udowodnić że się nie boi Edyty i może mu naskoczyć. Rozdmuchała aferę to tylko ona i nie ma krzty pokory by przeprosić. To dobry minister i co obiecuje to dotrzymuje. Będzie 2 zł do akcyzy na paliwo i 500 do nawozów. Co do szpitala ma Pan rację jak tak dalej pójdzie to będzie likwidacja i ktoś kupi z ramienia PIS i będzie szpital w Zambrowie ale prywatny. Do tego dążą nie tylko w Zambrowie ale tam gdzie trzymają łapę. To jest jeden wielki układ. Ludzie zatrudniani bez kwalifikacji żeby płacić jak najmniej a sobie kieszenie napychać. Ciekawe ile prezes zarabia w tym szpitalu.
Pan pilnuje swojego biznesu i swoich wierzycieli. Ok?
Może i taki ośrodek sie przyda w okolicy, ale bardziej moim zdaniem przydaliby sie lekarze dziecięcy na SOR ale po co?? Najlepiej odsyłać rodziców z dzieckiem po nagłym wypadku do DSK aż w Białymstoku. Tragedia
To prawda. Za każdym razem z dziećmi wysyłają do Białegostoku. To jest szpital czy tylko odsyłania ludzi z dziećmi. Po drugie rejestracja: osoby siedzą i plotkują. Telefonów nie odbierają. Ostatnio zwróciłem uwagę że przez cały dzień nie dało się dodzwonić a Pani z czarnymi włosami wzruszyła ramionami i powiedziała że telefon cały czas leży. Tacy ludzie nie powinni pracować.
Moje dziecko po urazie przyjęli w Zambrowie, zostały wykonane badania i założony został gips. Pan doktor z poradni urazowej też jakoś nie odsyłał dziecka, tylko prowadził leczenie. Jestem zadowolona, że opiekę dziecko miało na miejscu nie musieliśmy nigdzie jeździć. A że poczekać trzeba to chyba wszędzie tak samo.
Zapiekło łomżyniaków, że Zambrów się rozwija
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zambrowianka to może miałaś fart lub jesteś rodziną kogogoś ze szpitala. My jeździliśmy 5razy na sor z dziećmi i nigdy nas nie przyjęli. Za każdym razem odsyłali do Białegostoku. U znajomych też tak samo było. Dlaczego przyjmują 1 osobę na 100? I jeszcze jedno:Teraz jak za trzecim razem nie odbiorą telefonu w rejestracji w trakcie godzin pracy to idę na skargę do kierownika. Koniec pobłażania.
Osoby zatrudnione w całym szpitalu jak i w nowym zakładzie opiekuńczo leczniczym są zatrudnieni po znajomościach BEZ KWALIFIKACJI. Wiem o ludziach którzy mają wpisy do systemu ministerstwa zdrowia po szkołach i się nie dostali do pracy pomimo złożonych wszystkich dokumentów potwierdzających kwalifikacje. Prezes nie chce płacić większą pensje dla ludzi z kwalifikacjami, woli mniej zapłacić dla ludzi z polecenia władzy PIS
Zatrudnienie to jedna sprawa. Ale kolejna to przyjęcia pacjentów. Podobnie jak na rehabilitacji w szpitalu podejrzewa że będą przyjmowane osoby, rodzice, znajomi z układu. Wszystko jest robione pod swoje potrzeby, ale nie dla społeczeństwa itd. itd.
O, to życzę powodzenia tym pacjentom. Skoro kadra tak wykwalifikowana.