Przed świętami Bożego Narodzenia mieszkańcy Ostrowi Mazowieckiej otrzymali niecodzienny prezent - została otwarta w całości obwodnica miasta. Zmianę tę odczuli jednak nie tylko mieszkańcy Ostrowi, ale również wszyscy podróżujący z Zambrowa w kierunku Warszawy.
Do tej pory przez Ostrów, podobnie jak obecnie przez Zambrów, trzeba było przejeżdżać przez centrum miasta. Było to uciążliwe szczególnie dla mieszkańców (dziennie ok. 13 tys. pojazdów), a kierowcy musieli liczyć się z dodatkowymi przystankami "na światłach" i przejściach dla pieszych w czasie podróży. W minione wakacje firma budująca obwodnicę oddała pierwszą część szosy (od wyjazdu na Warszawę do pierwszego zjazdu w kierunku Ciechanowa). Przez pół roku kierowcy jadący z Zambrowa do Warszawy przejeżdżali przez niemal całą Ostrów i musieli skręcić w prawo, aby dojechać do oddanego fragmentu obwodnicy. Od połowy grudnia sytuacja się na szczęście zmieniła - oddano do użytku całą obwodnicę. W tej chwili dzięki temu, jadąc z Zambrowa do Warszawy oszczędzić możemy od 15 do 20 minut czasu, tak wynika z obliczeń (różnica między czasem potrzebnym na przejechania przez centrum miasta, a czasem przejazdu przez obwodnicę z maksymalną dozwoloną prędkością). Sporo czasu również zaoszczędzą wszyscy jadący z Zambrowa w kierunku Ciechanowa (przez Różan), nie muszą już wjeżdżać do miasta. Jadąc prosto obwodnicą i zjeżdżają na drugim zjeździe z obwodnicy. Dwujezdniowa obwodnica ma 13 km i półtorakilometrową odnogę w stronę Broku, niemal w całości spełnia parametry drogi ekspresowej. Budowa trwała od marca 2001 r., kosztowała ok. 107 mln zł i opóźniła się o ponad rok, głównie z powodu problemów z wykupem gruntów. Jej głównym wykonawcą była firma Budimex-Dromex. Czekamy teraz z niecierpliwością na rozpoczęcie prac budowlanych obwodnicy Zambrowa.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze