... i inne ciekawe artykuły prasowe odkryła fryzjerka jednego z zambrowskich salonów. Wszystko na łamach "Gazety Warszawskiej Porannej" z 1926 roku, którą ktoś 90 lat temu schował w zabytkowym lustrze.
Beata Dudaryk z salonu fryzjerskiego „Beti” mieszczącego się przy ul. Wyszyńskiego 13 w Zambrowie wewnątrz zabytkowego lustra odkryła cenne, pod względem historycznym dokumenty. Lustro pani Beata otrzymała w 2008 roku od znajomego, który przywiózł je z Niemiec. Od tamtej pory antyk zdobi miejsce pracy fryzjerki.
- „Dostałam to lustro od kolegi kilka lat temu. Prowadziłam zakład fryzjerski na ul. Białostockiej. Ja lubię takie antyki i kolega dał mi w prezencie to lustro, żeby zdobiło mój salon. W Niemczech ktoś wystawił je na wystawkę i mój kolega przywiózł mi je i dał w prezencie.” - powiedziała nam Beata Dudaryk z salonu fryzjerskiego „Beti” w Zambrowie.
Pewnego dnia zainteresowanie pani Beaty wzbudziły wystające zza ramy fragmenty pożółkłego papieru. Zainteresowana fryzjerka spostrzegła również lekko wybrzuszoną dyktę znajdującą się z tyłu.
- „Zobaczyłam jakiś kawałeczek karteczki. Myślałam, że to może jakiś list miłosny ktoś zostawił i zaczęłam pukać w obudowę. Zaczęłam odpinać delikatnie gwoździe i okazało się, że tam jest mnóstwo gazet.” - relacjonuje Beata Dudaryk.
Odnalezione czasopisma to plik bardzo dobrze zachowanych fragmentów „Gazety Warszawskiej Porannej” z 1926 roku. Czasopismo z tego rocznika jest dość cennym znaleziskiem historycznym. Wśród publikacji są artykuły dotyczące m.in. rozłamu w III międzynarodówce, układów Francji z Riffenami, akcji niemieckiej na Pomorzu, zamordowania Huberta Lindego, ówczesnej sytuacji na rynku pracy czy wywiad z bratem Mussoliniego. Między gazetami znajdował się również fragment książki.
Zdaniem Beaty Dudaryk znajdujące się wewnątrz lustra gazety mogły służyć jako skrytka na inne dokumenty, które później wyjęto, zapominając o gazetach. Uwzględniając fakt, że lustro 5 lat temu zostało przywiezione z Niemiec, a znajdują się w nim czasopisma polskie z okresu dwudziestolecia międzywojennego, bardzo prawdopodobne jest, że lustro w okresie II Wojny Światowej zostało w Polsce skradzione i wywiezione przez okupantów do Niemiec.
Data produkcji zabytkowego lustra nie jest znana. Właścicielka zauważa jednak, że wewnątrz lustra widać wzmocnienia wykonane z drewnianych listew, pod którymi znajdowały się fragmenty gazet. Tak więc lustro już w 1926 r. nie należało do najmłodszych.
- „Wydaje mi się, że nikt nie wzmacniałby ram w nowym lustrze.” - mówi Beata Dudaryk.
Stojące w salonie fryzjerskim przy ul. Wyszyńskiego 13 lustro robi duże wrażenie. Zabytek jest okazałych rozmiarów. Uwagę przykuwają piękne, ręcznie wykonane żłobienia znajdujące się na górnej i bocznych ramach lustra. Antyk, mimo że nie odnawiany, jest w bardzo dobrym stanie. Beata Dudaryk nie wie jeszcze co zrobi z lustrem, ani znalezionymi w nim gazetami.
- „Z chęcią sprzedam tę cenną zdobycz jakiemuś kolekcjonerowi. Ja nie znam się na renowacji i chciałabym, aby lustro oraz gazety trafiły w dobre ręce.” - mówi pani Beata.
Warto dodać, że Beata Dudaryk od lat kolekcjonuje różnego rodzaju antyki. Widać to chociażby w jej salonie fryzjerskim. Można tam znaleźć inne zabytkowe lustra, komodę i apteczkę.
Polecamy: :: Pierwsza wystawa prywatnych eksponatów kolekcjonerskich w nowej siedzibie RIH :: Trwa przeprowadzka RIH i przygotowania do pierwszej wystawy :: RIH chce dokonać reedycji starych zambrowskich jednodniówek :: RIH organizuje zjazd dla rodzin żołnierzy z Zambrowa :: Osadzeni z Czerwonego Boru w RIH i na historycznych mogiłach :: Czy jest szansa na renowację zambrowskich kamienic? Czy będzie deptak? :: Jerzy Dąbrowski o 71. Pułku Piechoty :: Udana noc muzeów w zambrowskiej RIH :: Powstanie w miniaturze ... w zambrowskiej RIH :: Koszary w Zambrowie - przyszłość i przeszłość :: Pierwsza wystawa prywatnych eksponatów kolekcjonerskich w RIH :: Niewybuchy na terenie budowy obwodnicy Zambrowa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze