Brak porozumienia może zaważyć o istnieniu jednostki w Czerwonym Borze. W przypadku jej likwidacji, kontenery mogłyby zostać zaadaptowane na tymczasowy ośrodek dla cudzoziemców.
Radny Powiatu Zambrowskiego Sebastian Orłowski przesłał do starosty interpelację z prośbą o interwencję w sprawie przyszłości jednostki wojskowej w Czerwonym Borze. Radny odwołuje się do informacji zawartych w artykule opublikowanym na portalu mylomza.pl we wtorek, 15 lipca zatytułowanym: "Wojsko się wycofa? Czerwony Bór może zmienić przeznaczenie".
Według doniesień łomżyńskiego portalu, już jesienią miałaby rozpocząć się budowa infrastruktury stałej. Do 2028 w Czerwonym Borze miałoby powstać nowoczesne zaplecze sztabowo-koszarowe, gdzie zmieściłoby się nawet 5000 żołnierzy wraz z personelem cywilnym. Plan ten napotkał trudności już na etapie zapewnienia niezbędnych mediów, takich jak dostawy ciepła, wody oraz odprowadzanie ścieków. Funkcję operatora tych usług miało przejąć Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Łomży. Prezes spółki Radosław Żegalski deklaruje gotowość wsparcia zarówno wojska, jak i mieszkańców okolicznych miejscowości, udostępniając swoje usługi za symboliczne wynagrodzenie w wysokości jednej złotówki. Kluczowym warunkiem pozostaje jednak modernizacja obecnie przestarzałej kotłowni w Czerwonym Borze, która miałaby zostać przekształcona w nowoczesną instalację do termicznego przetwarzania odpadów medycznych.
- Jak czytamy w artykule, w ostatnim czasie odbyło się spotkanie: "Stawką spotkania była przyszłość wojskowej lokalizacji, w której obecnie przebywa około 200 żołnierzy zakwaterowanych w kontenerach. Wojsko ma ambitne plany: już jesienią miała rozpocząć się budowa stałej infrastruktury. Docelowo, do 2028 roku, w Czerwonym Borze miało powstać nowoczesne zaplecze sztabowo-koszarowe, zdolne pomieścić nawet 5000 żołnierzy wraz z personelem cywilnym." Jednak czytając dalej okazuje się, że plan ten jest zagrożony przez kwestie formalne między MPEC Łomża, a gminą Zambrów. MPEC Łomża warunkuje dostarczenie mediów (ciepła, wody, odprowadzenie ścieków) dla jednostki wojskowej wydaniem warunków zabudowy przez Gminę Zambrów na modernizacje przestarzałej kotłowni w Czerwonym Borze" - przytacza w interpelacji radny Orłowski.
Reklama
Brak porozumienia może zaważyć o istnieniu jednostki w Czerwonym Borze. Jak czytamy w artykule portalu mylomza.pl, w przypadku likwidacji jednostki, kontenery mogłyby zostać zaadaptowane na tymczasowy ośrodek dla cudzoziemców.
- W związku z tymi niepokojącymi informacjami zwracam się do Pani Starosty o interwencję w tej sprawie jako mediatora, który doprowadzi do tego, iż jednostka wojskowa w Czerwonym Borze pozostanie i będzie sukcesywnie rozbudowywana. Biorąc pod uwagę aspekty polityczne i sprawcze, uważam że jest Pani realnie wpłynąć na decyzje i przyczynić się do pozostania i rozwoju jednostki w Czerwonym Borze. Jest to bardzo ważny strategicznie obiekt, którego istnienie zwiększa bezpieczeństwo naszego regionu oraz nada impuls rozwoju gospodarczego dla Zambrowa i powiatu zambrowskiego poprzez rozwój budownictwa, usług i handlu docelowo dla 5000 żołnierzy. Poprzez rozwój jednostki zyskają przedsiębiorcy i wszyscy mieszkańcy - zauważa radny Sebastian Orłowski.
Reklama
Poniżej i w załącznikach pod artykułem przedstawiamy skan interpelacji radnego Sebastiana Orłowskiego.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Orłowski jeżeli decyzja o tym czy będzie utworzona jednostka wojskowa jest zależna od tego czy powstanie spalarnia odpadów biomedycznych i niebezpiecznych to gratuluje rozumu. Jednostka wojskowa może mieć każdy rodzaj kotłowni na co nikt by się nie sprzeciwiał. MPEC Łomża chce wybudować na terenie gminy Zambrów spalarnie, w środku lasu, w środku niczego, spalać tam prawie 20 ton dziennie odpadów za utylizacje, których zarobią ogromne pieniądze. Te odpady muszą być dostarczane tirami do Czerwonego Boru i składowane na hałdach ponieważ spalarni się nie wygasza. Przez 24h przez 365 dni w roku dym z komina będzie przenosił się na okoliczne wsie i z pewnością dotrze do Zambrowa to tylko 12km. Czyta Pan artykuły propagandowe, sponsorowane przez prezesa MPEC Łomża i w nie Pan wieży. Możliwe, że ma Pan z tego tytułu jakieś korzyści bo nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś rozumny uwierzył, zę wojsko jest zależne od tego czy powstanie spalarnia.
Propaganda MPEC z Łomży!!! Zastraszanie ludzi cudzoziemcami!! W Czerwonym Borze część ludzi została przekupiona „ciepłem za symboliczną złotówkę” nie zdając sobie sprawy z tego jaki smród będzie w ich domach, składowane odpady medyczne i niebezpieczne będą wylęgarnią szczurów, spowodują ogromne zanieczyszczenie środowiska dla okolic. Tiry dostarczające odpady z całej Polski będą jeździły bez ustanku , nie tylko drogą na Czerwony Bór , ale również drogą przez Bacze Mokre, zarówno 1 jak i 2 droga nie są przystosowane do takiego ruchu, a smród będzie się niósł po całej okolicy… NIE DLA SPALARNI ODPADÓW MEDYCZNYCH!!!!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
MPEC Łomża to Sp. z o.o. - czy nadal będzie darmowe ciepło dla mieszkańców i wojska jak spółka z o.o. zmieni właściciela lub przekształci się w inna spółkę? To nie spółka skarbu państwa tylko prywatna instytucja.
Nie wydaje mi się. Ta spółka jak każda inna ma zarabiać!! Przekupiono ludzi na chwilę i za cenę zdrowia!!! Spółka z o.o. nie może działać na niekorzyść samej sobie, zgodnie z prawem spółek handlowych zarząd nie może podejmować decyzji które wpływają negatywnie na zyski firmy.
Panie Orłowski z Pana interpolacji wynika, że bezpieczeństwo naszego regionu, miejsce pracy dla mieszkańców gminy i miasta oraz decyzja o tym czy będzie tu jednostka wojskowa czy też nie zależy od przede wszystkim od łomżyńskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością MPEC, na której czele stoi pan Żegalski. Powinien Pan startować na prezydenta nie tylko Polski ale nawet całego globu.
Francesinha wykonywana jest tradycyjnie z: chleba, twardej szynki linguiça, świeżej kiełbasy, steka lub pieczonego mięsa, posypana żółtym serem i grubej warstwy sosu pomidorowo-piwnego
TAK DLA JEDNOSTKI WOJSKOWEJ ALE ZADNYCH SPALARNI CHYBA KTOŚ NIE WIE JAKI TO JEST SMRÓD 24H NA DOBĘ NIEZALEZNIE OD KIERUNKU WIARTU. WIEM CO PISZĘ BO MIESZKAŁEM 8KM OD SPALARNI DLATEGO PRZENIOSŁEM SIE Z INNEGO REGIONU POLSKI TU NA PODLASIE GDZIE JEST CZYSTE POWIETRZE ZADNEGO SMOGU I SMRODU! BOZE CHRON ZAMBROWIAKOW BO NIE WIEDZA CO CZYNIA Z BUDOWA SPALARNI!!!
Tu warto jeszcze nadmienić, że dojazd do spalarni ma być za użyczeniem przejazdu przez więzienie na co zgodę wydał dyrektor więzienia. Czyli codziennie będą dowożone tiry odpadów biomedycznych i niebezpiecznych, będą wjeżdżać na teren więzienia. Pracownicy więzienia aby uniemożliwić przemyt lub zapobiegać ucieczce więźniów będą musieli sprawdzać te odpady. A jak nie będą to mamy otwartą drogę przemytu wszystkiego na teren więzienie i z terenu więzienia na zewnątrz.
Tak w ogóle, co ma znaczyć fakt ,że Dyrektor Zakładu Karnego składa oświadczenie ( decyzja GK.6220.15.2022._z_6.02.2025) o tym ,iż "gwarantuje realizację służebności gruntowej drogi koniecznej na prawie przejścia i przejazdu do działki nr 58/44 ... dla każdoczesnego ich właściciela" Ludzie jakie oświadczenie Dyrektora, na jakiej podstawie Dyrektor gwarantuje takie rzeczy ? Każdoczesny właściciel - wiec oznacza ,że za chwilę spółka sprzeda spalarnię innej spółce? Jaki przejazd i przechodzenie przez Zakład Karny, przecież mówimy o więzieniu , a nie placu skupu ziemniaków.
W związku z licznymi nieprawidłowościami oraz silnemu lobby prezesa spółki MPEC Łomża zostaje zawiązane Stowarzyszenie Zwykłe pod nazwą: Stop Spalarni Odpadów Biomedycznych i Niebezpiecznych w Czerwonym Borze. Wszystkie osoby chętne do pomocy przy działaniu stowarzyszenia oraz dbające o wspólne bezpieczeństwo zdrowotne mogą się zgłaszać pod adresem mailowym: [email protected]
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Panie Orłowski, a od kiedy pan jesteś takim fanem starościny? Co się stało, że pan teraz wierzysz w jej . Wszyscy widzieliśmy wasze wymiany zdań na sesji kiedy byłeś pan starostą.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Niestety temat spalarni nie jest zamknięty. MPEC Łomża angażuje wszystkie siły w tym wojsko aby osiągnąć swój niechlubny cel. Pan prezes naopowiadał bajek MON. Sponsoruje propagandowe artykuły i straszy społeczność pustymi kontenerami wypełnionymi uchodźcami. Jeżeli tego nie zatrzymamy to wszyscy odczujemy konsekwencję jego działań. Wyobraźcie sobie jakie to musza być pieniądze skoro proponuje oddawać ciepo za darmo i do tego planuje budowę elektrowni, z której prąd pewnie też będzie oddawał za darmo. Szpitale oferują niebotyczne stawki za przyjmowanie tych odpadów a wszystkie trafią w okolice Zambrowa.
Panie Orłowski jeżeli decyzja o tym czy będzie utworzona jednostka wojskowa jest zależna od tego czy powstanie spalarnia odpadów biomedycznych i niebezpiecznych to gratuluje rozumu. Jednostka wojskowa może mieć każdy rodzaj kotłowni na co nikt by się nie sprzeciwiał. MPEC Łomża chce wybudować na terenie gminy Zambrów spalarnie, w środku lasu, w środku niczego, spalać tam prawie 20 ton dziennie odpadów za utylizacje, których zarobią ogromne pieniądze. Te odpady muszą być dostarczane tirami do Czerwonego Boru i składowane na hałdach ponieważ spalarni się nie wygasza. Przez 24h przez 365 dni w roku dym z komina będzie przenosił się na okoliczne wsie i z pewnością dotrze do Zambrowa to tylko 12km. Czyta Pan artykuły propagandowe, sponsorowane przez prezesa MPEC Łomża i w nie Pan wieży. Możliwe, że ma Pan z tego tytułu jakieś korzyści bo nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś rozumny uwierzył, zę wojsko jest zależne od tego czy powstanie spalarnia.
Propaganda MPEC z Łomży!!! Zastraszanie ludzi cudzoziemcami!! W Czerwonym Borze część ludzi została przekupiona „ciepłem za symboliczną złotówkę” nie zdając sobie sprawy z tego jaki smród będzie w ich domach, składowane odpady medyczne i niebezpieczne będą wylęgarnią szczurów, spowodują ogromne zanieczyszczenie środowiska dla okolic. Tiry dostarczające odpady z całej Polski będą jeździły bez ustanku , nie tylko drogą na Czerwony Bór , ale również drogą przez Bacze Mokre, zarówno 1 jak i 2 droga nie są przystosowane do takiego ruchu, a smród będzie się niósł po całej okolicy… NIE DLA SPALARNI ODPADÓW MEDYCZNYCH!!!!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.