Kilkadziesiąt osób wzięło udział w Nocnym Marszu Pamięci lasami Czerwonego Boru, który odbył się w nocy z 19 na 20 września. Uczestnicy pokonali dziesięciokilometrową trasę, aby oddać hołd żołnierzom 71. pułku piechoty walczącym we wrześniu 1939 roku.
W nocy z 19 na 20 września odbył się Nocny Marsz Pamięci lasami Czerwonego Boru, który miał na celu uczczenie pamięci żołnierzy 71. pułku piechoty walczących we wrześniu 1939 r. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Centrum Kultury Gminy Zambrów oraz grupę pasjonatów historii z terenu gminy Zambrów. Wzięło w nim udział aż 60 uczestników, w tym: żołnierze z 2. Brygady Pancernej Legionów 1. Dywizji Piechoty Legionów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego z Czerwonego Boru, członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Narew” oraz Stowarzyszenia Grupa Wschód, harcerze z Hufca Wschodniomazowieckiego w Zambrowie, członkinie Zespołu „Laskowianki”, uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Agroprzedsiębiorczości w Zambrowie, członkowie Klubu Miłośników Motocykli „Żubr” oraz lokalni pasjonaci historii.
Uczestnicy marszu rozpoczęli zbiórkę w Tabędzu, gdzie otrzymali specjalnie przygotowane mapy oraz opaski odblaskowe z logo wydarzenia, które zostało wyłonione w ramach konkursu. Zwycięzcą okazał się uczeń Szkoły Podstawowej nr. 3 w Zambrowie Krzysztof Michalski. Następnie krótki rys historyczny wydarzeń z września 1939 r. przedstawił zgromadzonym Jarosław Strenkowski z Muzeum Historycznego w Zambrowie. Z Tabędza uczestnicy wydarzenia zostali przewiezieni autobusem do miejscowości Duchny Stare, gdzie rozpoczynał się marsz. Trasa wynosiła ok. 10 km. przez lasy Czerwonego Boru. Maszerujących asekurowała bryczka konna oraz oraz strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zbrzeźnicy.
Na mecie marszu w świetlicy wiejskiej w Zagrobach-Zakrzewie na wszystkich uczestników czekała grochówka, babka ziemniaczana oraz ciepła herbata. Wydarzeniu nadano imię kpt. Władysława Dąbrowskiego – dowódcy 1. kompanii ckm I batalionu 71. pułku piechoty, który zginął w bitwie o Zambrów. Historię jego poszukiwań i ekshumacji przybliżył wszystkim członek Stowarzyszenia Grupa Wschód Andrzej Bieluczyk. Zwieńczeniem wydarzenia było ognisko, podczas którego śpiewano patriotyczne pieśni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze