Reklama

Trwa protest nauczycieli. W naszym powiecie nadal strajkują 4 placówki

24/04/2019 17:09

Rząd przyjął dzisiaj projekt noweli prawa oświatowego dotyczący zabezpieczenia klasyfikacji uczniów i przebiegu matur. Nowelizacja przewiduje, że w szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwało dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach – organowi prowadzącemu.

 

- „Postulat 30-procentowej podwyżki jest nieprzekraczalny. To istota naszego protestu pracowniczego i od tego nie odstąpimy.” – mówił prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz podczas wczorajszej manifestacji przed siedzibą MEN w Warszawie, gdzie zebrało się tysiące nauczycieli, pracowników administracji i obsługi szkół, rodziców i uczniów.

 

Ogólnopolski strajk nauczycieli zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych rozpoczął się 8 kwietnia. Przystąpiła do niego również część nauczycieli z oświatowej Solidarności.

Reklama

 

W czasie trwania protestu udało się przeprowadzić w całej Polsce egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów. Teraz pod znakiem zapytania są matury.

 

Rok szkolny dla uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych kończy się w najbliższy piątek, 26 kwietnia. Wtedy też uczniowie powinni otrzymać świadectwa ukończenia szkoły, co jest warunkiem dopuszczenia do egzaminu maturalnego 6 maja. Zakończenie roku szkolnego powinno zostać poprzedzone wystawieniem przez nauczycieli ocen i zatwierdzeniem ich przez rady pedagogiczne klasyfikacyjne, które zgodnie z obowiązującym prawem podejmują uchwały zwykłą większością głosów, w obecności co najmniej połowy jej członków. Jednak ze względu na strajk nauczycieli, nie wszędzie się one mogą odbyć. Przyjęta dzisiaj przez rząd nowelizacja przewiduje, że w szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwało dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach – organowi prowadzącemu.

Reklama

 

Na szczęście nie dotyczy to zambrowskich placówek. Jako pierwsi w Zambrowie strajk zawiesili nauczyciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Zambrowie, zapraszając uczniów trzecich klas liceum na konsultacje 12 kwietnia. Od 15 kwietnia wszyscy uczniowie ZSO powrócili do swoich ławek. Następnego dnia (16.04.) protest zawiesili także nauczyciele z Zespołu Szkół Agroprzedsiębiorczości, a już 17 kwietnia również nauczyciele Zespołu Szkół nr 1. Decyzje te, wg oświadczeń nauczycieli, zostały podyktowane koniecznością klasyfikacji uczniów, którzy w maju będą pisali egzaminy maturalne.

Reklama

 

Dziś mija 17 dzień strajku. W całym kraju protestuje około 13 tysięcy placówek. Jak wynika z informacji prezesa zambrowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego Andrzeja Kośnika, na ten moment w powiecie zambrowskim akcja strajkowa nadal trwa w 4 placówkach, tj. we wszystkich szkołach podstawowych w Zambrowie oraz Zespole Szkół w Szumowie. Pozostałe szkoły zawiesiły akcję protestacyjną.

 

W piątek, 26 kwietnia na stadionie narodowym w Warszawie ma się odbyć tzw. okrągły stół edukacyjny w sprawie oświaty. Do udziału w debatach premier Mateusz Morawiecki zaprosił rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycję. Zanim ZNP przystąpi do rozmów z przedstawicielami rządu, jutro o godz. 9.00 ma się zebrać prezydium ZG ZNP. Jednak wstępnie ZNP, FZZ i większość organizacji pracodawców zapowiedziało, że nie weźmie udziału w okrągłym stole.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-04-24 18:51:17

    Niech się wezmą za prawdziwą robotę jak im źle pracować po 18 godzin tygodniowo. niech minimum 40 do 50 godzin popracują za 13 -15zł i zobaczą jak dobrze. Od picia kawy i jedzenia ciasta na lekcjach poprzewracało się im w pi......;

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aaaa - niezalogowany 2019-04-24 18:54:22

    Popieram , nauczyciel to umysłowy zawód ale np informatyk ma bardziej skomplikowana pracę a i tak pracuje po 60h tygodniowo . Nauczyciele ja bym dla przykładu wyje.... po kilku i dał prace po 8h dziennie za np stawkę 20 zł za wiedzę czyli 160h miesięcznie x 20zł = 3200

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-04-24 19:18:32

    18 godzin tygodniowo? Wiecie że nauczyciel pracuje też w domu? Sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek, przygotowanie materialów, znoszenie niewychowanych bękartów, telefony od rodziców o 22, spotkania z rodzicami poza godzinami pracy i wiele, wiele więcej... Trochę empatii ludzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Zambrow.org




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama