Dziś druga część nowego cyklu Janusza Kuleszy pt. „Tamte lata tamte dni”. Cykl ten poświęcony jest znanej i nieznanej historii Zambrowa, spisanej przez ludowego artystę: rzeźbiarza, pisarza i poetę – Janusza Kuleszę.
Tamte lata tamte dni
Cz. 2. "Piętno Oświęcimia"
Abraham był Żydem. Jego postać bardzo dobrze utkwiła w pamięci pani Janiny Przerwy. Nienagannie ubrany, zawsze czysty, wygolony, z wyglądu nie przypominał Żyda. Pochodził ze wsi Pniewo, gdzie mieszkała jego cała rodzina. Z ojcem pani Janiny, Stanisławem Kołakowskim, który był szewcem, łączyły Abrahama interesy. Jeszcze za czasów okupacji sowieckiej Abraham dostarczał mu skóry zarówno miękkie jak i twarde, z których Kołakowski szył buty. Interes ten opłacał się obojgu. Spotkania ich obfitowały w długie rozmowy o polityce i wojnie, często wspominali czasy przedwojenne. To w jakiś sposób zbliżyło ich do siebie. Tę ich przyjaźń przerwała napaść Niemiec na Związek Radziecki. W niedługim czasie Abraham dostał od władz niemieckich natychmiastowy nakaz stawienia się z całą rodziną w nowo powstałym getcie łomżyńskim. Stamtąd on i jego bliscy trafili do Oświęcimia. Los sprawił, że Abraham dostał się do komanda żydowskiego obsługującego komory gazowe. Jego oczy dzień w dzień oglądały tłumy nagich ludzi, których pod pozorem kąpieli wpuszczał do komory gazowej, po czym musiał – wraz z współwięźniami – usuwać zwłoki pomordowanych. Widok był zawsze ten sam: poskręcane ciała ludzkie, niektóre ze sobą splecione, pootwierane oczy i usta, którym zabrakło powietrza.
Pewnego dnia w kolejnej grupie skazanych na śmierć zobaczył swoją żonę Sarę i wtulonego w jej ramiona syna Jakuba. Abraham spojrzał na żonę znacząco. Oboje wiedzieli, że to ich ostatnie spotkanie. Tylko on jeden wiedział, co dzieje się w jego sercu, kiedy za nimi zamknęły się drzwi komory gazowej. Po ich otwarciu przystąpił z innymi więźniami do usuwania zwłok. Kiedy natrafił na ciała swoich bliskich, wywiózł je - jak inne – na plac i złożył na stosie podobnych sobie, jak coś nikomu niepotrzebnego. Zupełnie zobojętniały, opuszczony przez Boga i bliskich, których przed chwilą stracił.
Abraham przeżył piekło Oświęcimia. Kiedy przyjechał do Zambrowa, odwiedził szewca Kołakowskiego. Pokazał swój numer obozowy. Opowiadał o tym, co przeszedł. Kiedy mówił o żonie i synu, to płakał to wpadał w śmiech histeryczny. Kołakowski myślał chwilami, że Abraham zwariował. Na koniec powiedział, że wyjeżdża do Palestyny, w związku z czym poprosił o adres. Adres dostał, jednak z Palestyny żadnego listu nie przysłał nigdy. Zabrał tam ze sobą piętno Oświęcimia.
Janusz Kulesza
Poniżej - zbiór linków do wszystkich części wcześniej publikowanych cykli Janusza Kuleszy: „Starszy Brat”, „Zapach Mojego Domu” i „Most do Przeszłości”.
TAMTE LATA, TAMTE DNI: Cz. 1. Każdy kij ma dwa końce
STARSZY BRAT: Cz. 10. Rozmowa z ojcem Cz. 9. Miłość i okupacja Cz. 8. Cień synagogi Cz. 7. Luty 1942 Cz. 6. Kromka chleba Cz. 5. Październik 1939 Cz. 4. Pogrzeb Cz. 3. Szabas Cz. 2. Święto Trąbek Cz. 1. Znak krzyża
ZAPACH MOJEGO DOMU: O tym jak powstało Miasto Zambrów O tym, jak powstała nazwa Czerwony Bór Legenda o Pysznym Janku O dzikiej świni w Zambrowie Ambasada Kaplica na cmentarzu Kara Krajobraz po zamachu O Henryku Chęcińskim O Jankielu Manesie O Tadeuszu Horochu O tym, jak kobyła Baśka trafiła na bal weterynarzy O tym, jak zginęła trybuna w Zambrowie Opowieść Tadeusza Andrzeja Klimaszewskiego Rok 1920 Święta Barbara
MOST DO PRZESZŁOŚCI Kiedy umiera człowiek, ginie biblioteka Epizod O wieżach z kościoła pod wezwaniem Świętej Trójcy Ślub Raisy Jabłonki W letni poranek Włoski ślad w Zambrowie Wacław von Horoch August Kaüfman Kino "Modern" Kino "Słońce" Gordon Na zambrowskim rynku Z historii 71 Pułku Piechoty Spółdzielnia Mleczarska „Zambrowianka” w Zambrowie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze