Jak poinformowało nas First Communications, Spółdzielnia Mleczarska MLEKPOL z Grajewa, do 25 sierpnia podpisała już umowy z 29 szkołami i 3 przedszkolami z regionu Podlasia w ramach programu „Szklanka mleka”. Podopieczni placówek oświatowych objętych tym programem będą mieli możliwość spożycia dziennie przysłowiowej szklanki mleka lub przetworu mlecznego zakupionego po obniżonej cenie.
Agencja Rynku Rolnego, zgodnie z zasadami obowiązującymi w Unii Europejskiej, będzie przyznawać dopłaty do mleka oraz niektórych rodzajów przetworów mlecznych spożywanych przez dzieci w placówkach oświatowych. Chodzi tu o szkoły publiczne i niepubliczne (za wyjątkiem wyższych), przedszkola, żłobki oraz inne placówki prowadzące działalność edukacyjną. Wnioski o przyznanie dopłat mogą składać do oddziału ARR zainteresowani dyrektorzy tych placówek, samorządy lokalne lub inne podmioty związane z obrotem mleka i przetworów mlecznych, które zawrą odpowiednie umowy z placówkami oświatowymi. Mechanizm dopłat sprawia, iż rodzice zapłacą od 18 gr. za każdą spożytą w szkole przez dziecko szklankę mleka do 60 gr. za kartonik mleka smakowego.
Dotychczas na Podlasiu w ramach programu „Szklanka mleka” wnioski do Agencji Rynku Rolnego złożyło 9 podmiotów: SM MLEKPOL z Grajewa, SM MLEKOVITA, MLEKOVITA-Bielmlek, sokólski SOMLEK, SM Hajnówka oraz Express Podlaski, SOT Białystok, Mona Suwałki oraz TMT z Łomży. - Obecnie wnioskodawcy są na etapie podpisywani umów na dostawy mleka i jego przetworów z poszczególnymi placówkami oświatowymi – informuje Bogdan Budzisz, zastępca dyrektora białostockiego oddziału ARR. -Ostatniego dnia sierpnia będziemy znali dokładną liczbę placówek, w których dzieci od 1 września otrzymają dotowane ze środków unijnych mleko – dodaje. Agencja Rynku Rolnego zachęca do składania wniosków podlaskie samorządy. Dotychczas żaden nie zgłosił się do programu. Warto dodać, iż w innych krajach, np. skandynawskich, czy również Francji i Danii, środki przekazywane przez samorządy na oświatę uwzględniają wydatki na spożycie przez dzieci mleko w szkołach.
Wnioski o zatwierdzanie do udziału w mechanizmie dopłat do spożycia mleka i przetworów mlecznych w placówkach oświatowych można składać do białostockiego oddziału ARR przez cały rok szkolny. - Środków na dotacje na pewno nie zabraknie –dodaje Bogdan Budzisz z ARR.
Jednak dużym problemem dla palcówek oświatowych może być organizacja samego podawania mleka. Kto bowiem w szkole ma być odpowiedzialny za przyjmowanie i realizację zamówień, dostaw? Kto i w jakim pomieszczeniu będzie to mleko dzieciom wydawał? Praktycznie każdy pracownik socjalny ma przydzielony swój zakres obowiązków, bardzo często – z przyczyn ekonomicznych i częstej w ostatnich latach redukcji ilości etatów – niemały zakres obowiązków. Kuchnie w szkołach do południa przeważnie zajęte są przygotowywaniem i podawaniem posiłków, tak więc pracowników kuchni oraz stołówki można wykluczyć. W jakich warunkach wg norm sanitarnych żywienia zbiorowego będzie zatem można wydawać mleko? Kto ma to w szkołach robić? Oraz kto będzie odpowiedzialny za wydanie i przygotowanie (a później zmycie) naczyń potrzebnych do picia mleka? Na te pytania pomysłodawcy i zwolennicy całego przedsięwzięcia w naszym kraju, nie znają odpowiedzi. Przecież za każdym pomysłem i wprowadzeniem nowych rozwiązań powinny iść na ten cel określone fundusze. Samo dofinansowanie mleka przez ARR obniża jedynie koszty zakupu mleka przez rodziców, gdzie jednak w tym projekcie przewidziano pieniądze na organizację podawania mleka. O tym ostatnim czynniku nikt nie pomyślał.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze