Z początkiem wiosny Zambrowscy strażacy przypominają, że wypalanie traw często kończy się niekontrolowanym rozprzestrzenianiem ognia.
- „Co roku w trakcie takich pożarów ginie kilkanaście osób, a gęsty dym ogranicza widoczność na drogach i może przyczynić się do kolizji i wypadków samochodowych.” - powiedział nam bryg. Sławomir Skrzypkowski Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Zambrowie.
Jak podkreślił bryg. Skrzypkowski lekkomyślność ludzi, którzy wypalają trawę, może odbić się na tych, którzy w danej chwili bardziej potrzebują pomocy. Strażacy zajęci gaszeniem płonących łąk mogą nie być w stanie dojechać na czas do innych zdarzeń, w których pomocy oczekują ludzie.
Ponadto wypalanie traw wyjaławia glebę, zanieczyszcza powietrze i przyczynia się do śmierci owadów, ptaków, żab, ślimaków, a także kretów i nornic.
Bryg. Sławomir Skrzypkowski przypomina, że wypalanie traw to wykroczenie zagrożone karą aresztu lub grzywny. Jeśli wypalanie doprowadziło do groźnego pożaru, albo choćby pociągnęło za sobą bezpośrednie niebezpieczeństwo takiego pożaru, sprawca odpowiada również za przestępstwo.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze