Po niemal dwóch dniach strajku i okupacji zakładu wczoraj o godzinie 14.30 pracownicy Zamtex-u podpisali ugodę z zarządem firmy i zawiesili (ale nie rozwiązali) swoją akcję protestacyjną. Podczas negocjacji prezesi Zamtex-u początkowo deklarowali, że będą wypłacali zaległości do końca lipca, jednak załoga nie zgodziła się na takie warunki, aż w końcu władze firmy zobowiązały się, że do 7 lipca zostaną uregulowane zaległe wypłaty za kwiecień, do 15 lipca - za maj, a do końca bieżącego miesiąca - za czerwiec. Pracownicy firmy mówią, że nie ustąpią i w razie nie wywiązania się firmy z zobowiązań wznowią strajk. W czasie negocjacji protestujących z władzami Zamtex-u, prezesi tłumaczyli, że brak wypłat jest konsekwencją złej sytuacji na polskim rynku oraz ogromnej konkurencji i importu tanich tkanin z Chin. Ponadto firma posiada spore wierzytelności u kontrahentów, którzy nie płacą za zakupiony towar, do tej grupy m.in. należą hurtownie tekstylne, których właściciele są jednocześnie akcjonariuszami Zamtex-u. Zarząd firmy zobowiązał się również do przedłużenia umów o pracę osobom zatrudnionym na czas określony do końca czerwca. Po takich negocjacjach ok. godz. 15.00 związkowcy zdjęli flagi z bram zakładu i powili rozeszli się do domów. Tuż po zakończeniu negocjacji zarządu zambrowskiej bawełnianki ze strajkującymi pracownikami, kierownictwo spółki przyjęło kolejnego gościa - Okręgową Inspekcję Pracy, która zapowiedziała skontrolowanie przepływów środków finansowych w przedsiębiorstwie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze