Ma dwóch niepełnosprawnych bliźniaków, nie ma pieniędzy na ich rehabilitację i mieszka w wynajmowanym mieszkaniu. Mowa o sytuacji pani Mileny, która prosi o pomoc.
Pani Milena ma 24 lata i mieszka w wynajmowanym mieszkaniu w Zambrowie. Jest matką trójki dzieci: Julki oraz dwuletnich bliźniaków Kacpra i Dawida. Niestety, jej synowie są poważnie chorzy i potrzebują specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego.
Obaj chłopcy mają zaburzony rozwój psychoruchowy oraz cierpią na agenezję ciała modzelowatego. Wady te wykryto w 6. miesiącu ciąży. Wówczas lekarze zaproponowali pani Milenie usunięcie ciąży, jednak pani Milena nawet nie chciała o tym słyszeć.
Mimo, że chłopcy mają już po dwa latka, choroba nie pozwala im chodzić, ani nawet samodzielnie siadać. Bliźniaki potrzebują ciągłej opieki i rehabilitacji. Ze względu na brak środków finansowych pani Milena codziennie sama ćwiczy z synami. Dzięki temu można zaobserwować powolny progres rozwojowy. Z pewnością dla dzieci bezpieczniejsze byłyby jednak ćwiczenia pod okiem fizjoterapeuty.
- „Dzieciom potrzebna jest fachowa ręka. Rozmawiałam nawet z fizjoterapeutką z Łomży, która dojeżdżałaby do Zambrowa. Niestety koszt godziny zajęć z jednym dzieckiem to 60zł.” - powiedziała nam pani Milena – mama chłopców.
W miarę możliwości pani Milenie starają się pomagać matka i brat. Oprócz tego podczas rehabilitacji chłopców pani Milenie asystuje jej 5-letnia córeczka Julka.
Chłopcy potrzebują również specjalistycznego sprzętu do rehabilitacji. Do tej pory udało się pozyskać specjalistyczną matę oraz wałki do ćwiczeń. To jednak za mało.
- „Rozmawiałam z neurologiem i w tej chwili, ze względu na kręgosłupy chłopców, najbardziej jest im potrzebny specjalistyczny wózek z metalowymi podporami, który umożliwia prawidłowy siad.” - mówi mama chłopców.
Obecnie największym problemem pani Mileny, która mieszka sama z trójką dzieci, jest mieszkanie. Pieniądze, które mogłaby przeznaczać na rehabilitację synów, musi wykładać na opłaty za wynajmowaną stancję.
- „Płacę 500zł odstępnego plus rachunki. W sumie na mieszkanie oddaję prawie cały mój zasiłek” - powiedziała nam mama bliźniaków.
Warto dodać, że wynajmowana stancja mieści się na IV piętrze. Chcąc wyjść z dziećmi pani Milena musi znosić na dół każde z nich osobno. Jest to nie lada wyczyn, ponieważ bliźniaki ważą już po 17 kg.
Od jakiegoś czasu Stowarzyszenie Szansa oraz Miejskie Gimnazjum nr 1 prowadzą działania zmierzające do rozwiązania problemu mieszkaniowego. Jest szansa, że pani Milenie zostanie przydzielone mieszkanie komunalne.
- „Problem jest bardzo naglący, ponieważ właściciel tego mieszkania pozwala jej mieszkać tylko do końca października. Więc to będzie dramat. Robimy wszystko żeby pomóc.” - powiedziała nam prezes „Szansy” Teresa Szumowska. - „Pani Milena złożyła pismo do Przewodniczącego Rady Miasta, a my jako „Szansa” złożyliśmy poparcie, że jest naszym członkiem, naszą podopieczną i my popieramy wniosek, żeby ona otrzymała te mieszkanie. Pan Przewodniczący powiedział, że rozpatrzą tą ewentualność” - dodała pani prezes.
Zambrowska Szansa od kilku miesięcy prowadzi kwestę na rzecz chorych bliźniaków z Zambrowa. Pierwszą z nich przeprowadzili wolontariusze ze Szkolnego Klubu Wolontariatu „Serce na dłoni” z Miejskiego Gimnazjum nr 1 w Zambrowie, których opiekunem jest pan Andrzej Trochimowicz w trakcie XV Dni Zambrowa. Wolontariusze z MG1 na Dzień Dziecka przeprowadzili również loterię fantową na rzecz chorych dzieci. W sumie w pomoc chłopcom zaangażowało się ponad 20 wolontariuszy.
- „Współpracujemy z różnymi instytucjami, które pomagają ludziom, a że trafiło się, że „Szansa” ma tych dwoję podopiecznych w takiej sytuacji naprawdę poważnej, więc mój Klub Wolontariatu czyli „Serce Na Dłoni” pomaga w zasadzie od samego początku. Praktycznie wszystkie zbiórki pieniędzy, które „Szansa” organizuje dla tych dwóch chłopców odbywają się za pośrednictwem moich wolontariuszy” - powiedział nam opiekun Szkolnego Klubu Wolontariatu „Serce Na Dłoni” Andrzej Trochimowicz.
Zbiórka pieniędzy, na którą Szansa uzyskała niezbędne pozwolenia, prowadzona będzie na terenie Zambrowa do końca tego roku. W tym czasie zorganizowane będą publiczne zbiórki do puszek oraz koncert charytatywny, który zaplanowano na 25. listopada. Ponadto w Miejskim Przedszkolu nr 6 w Zambrowie została postawiona puszka, do której można wrzucać pieniądze. Wszystko z myślą o chorych dwuletnich bliźniakach.
Zachęcamy wszystkie osoby do włączenia się w pomoc na rzecz niepełnosprawnych bliźniąt z Zambrowa. Mama chłopców znajduje się w ciężkiej sytuacji i tylko dzięki naszej pomocy możemy polepszyć warunki mieszkalne oraz rehabilitacyjne dzieci. Osoby zainteresowane udzieleniem pomocy prosimy o wspieranie kwest prowadzonych przez Szansę i wolontariuszy z MG1, natomiast osoby, które byłyby w stanie udzielić większej pomocy, proszone są o kontakt ze Stowarzyszeniem Szansa.
Polecamy: :: Charytatywny turniej piłki nożnej w MG1 odwołany! :: Integracyjna impreza osób niepełnosprawnych i wolontariuszy :: Szansa zaprasza na zajęcia z języka angielskiego :: Szansa zaprasza na wyjazd do Drozdowa :: VI Przegląd Dorobku Artystycznego :: Trwa zbiórka pieniędzy dla chorych chłopców z Zambrowa :: Szansa dla działaczy kultury... :: Ahh te baby... czyli koncert Szansy z okazji Dnia Kobiet :: Szansa kulturalnie rozpoczęła Nowy Rok :: Szansa podsumowała zbiórkę na rzecz powodzian
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze