Prowadzona od kilku miesięcy korespondencja pomiędzy Wójtem Gminy Szumowo a Starostą Zambrowskim nie przyniosła porozumienia w kwestii przejęcia zimowego utrzymania dróg. Czy kilkuletnia współpraca obu samorządów w tym zakresie zostanie zerwana?
Od kilku lat samorząd gminy Szumowo współpracował z Powiatem Zambrowskim w kwestii zimowego utrzymania dróg. Współpraca ta polegała na tym, że Powiat przeznaczał 150 tys. zł na poprawę stanu dróg powiatowych, w zamian za przejęcie odśnieżania dróg powiatowych przez gminę Szumowo.
W rozpoczynającym się właśnie sezonie zimowym prawdopodobnie współpraca ta zostanie zerwana. Oba samorządy nie mogą bowiem dojść w tym temacie do porozumienia. „Przepychanka” pisemną korespondencją trwa już od sierpnia i wszystko wskazuje na to, że samorządy nie dojdą do porozumienia. Jedna strona obwinia tu drugą o brak chęci współpracy.
Z informacji Zarządu Powiatu Zambrowskiego dowiadujemy się, że przedstawił on Wójtowi Gminy Szumowo Jarosławowi Cukiermanowi umowę sporządzoną na wzór umów zawartych z nim w latach ubiegłych (w 2016 r., w 2017 r. i w 2018 r.).
- „Pan Wójt odmówił jej podpisania tłumacząc, że jest ona niezrozumiała dla niego. Naszym zdaniem jest to działanie, w którym Pan Wójt chce wycofać się ze współpracy, wymuszając jednocześnie wykonanie narzuconej przez siebie inwestycji.” - informuje starosta Stanisław Ożlański.
Reklama
Z informacji Zarządu Powiatu dowiadujemy się też, że w wyniku prowadzonej korespondencji wójt przedstawił własną umowę, w której nie określił wartości udzielonej przez Gminę Szumowo pomocy rzeczowej związanej z realizacją zimowego utrzymania dróg powiatowych w sezonie zimowym 2019/2020. W treści umowy wskazana jest tylko kwota 45 tys. zł, którą Gmina Szumowo przeznacza w bieżącym roku, a na rok 2020 zostanie podjęta nowa uchwała, ale bez podania kwoty.
- „Pan starosta w tym roku nie dotrzymał słowa, bo w zamian za zimowe utrzymanie dróg gminnych miał zrobić chodniki w Głęboczu, za kwotę 150 tys. zł a za pozostałość miał zapłacić wójt. Pan starosta zrobił to tylko za 150 tys. zł, nie zwracając się w ogóle do mnie o pomoc finansową i zrobione jest powiedzmy 3/4 chodników. Czy to jest po gospodarsku? (…) Ja chcę, żeby w zamian za przejęcie zimowego utrzymania dróg powiatowych na terenie gminy Szumowo, Powiat dokończył remont chodnika w Głęboczu i z jednej strony w Kaczynku, żeby nie było tak, że w połowie będzie się kończył chodnik, bo dla mnie byłoby to śmieszne. Powiat przedstawił mi kosztorysy na 340 tys. zł na chodniki w Kaczynku i 145 tys. zł na dokończenie ich w Głęboczu. Pół miliona złotych na takie prace w moim przekonaniu to dużo za drogo.” - powiedział nam wójt Jarosław Cukierman.
Reklama
Zarząd Powiatu informuje, że inwestycja wskazana przez wójta nie jest ujęta w planach inwestycyjnych na najbliższe lata, nie jest ujęta także w Strategii Rozwoju Powiatu Zambrowskiego.
- „Wychodząc jednak naprzeciw lokalnej potrzebie, którą przedstawił gospodarz Gminy Szumowo, gotowi byliśmy zrealizować ją planując w budżecie 2020 roku kwotę 150 tys. zł na jej wykonanie. Ze względu na skromny budżet finansowy jakim dysponujemy nie możemy przeznaczyć większych środków finansowych na ten cel.” - informuje starosta.
Reklama
Zarząd Poiwiatu jest zdania, że działania wójta Jarosława Cukiermana prowadzą do zerwania współpracy, jaka od wielu lat była prowadzona między samorządami. Z kolei wójt jest zdania, że to starosta od początku nie chciał współpracować w tej materii, bowiem już w lipcu ogłosił przetarg na zimowe utrzymanie dróg powiatowych z uwzględnieniem tych znajdujących się na terenie gminy Szumowo.
- „Pan starosta już w lipcu ogłosił przetarg, z którego wynika, że nie chciał współpracować. Jak to możliwe, że jeździłoby dwóch wykonawców? Firma, która wygrała przetarg w Powiecie i ta, która wygra przetarg u nas? Jak to jest prawnie możliwe? W przetargu Powiatu są określone drogi powiatowe na terenie gminy Szumowo, które ta firma ma odśnieżać. Teraz Powiat unieważniłby przetarg? (…) Skoro będzie przerwana współpaca to trudno. W innych gminach nikt takiej współpracy nie podejmował. To był mój pomysł 4-5 lat temu, ja go realizowałem z różnymi perypetiami, ale realizowałem. A tutaj zmieniło się w momencie wysłania przeze mnie projektu umowy.” - powiedział nam wójt Jarosław Cukierman.
Reklama
Niebawem możemy się spodziewać opadów śniegu, a urzędowa wymiana pism trwa. Pod artykułem zamieszczamy fragmenty korespondencji wójta Jarosława Cukiermana ze starostą Stanisławem Ożlańskim w kwestii współpracy przy zimowym utrzymaniu dróg powiatowych na terenie gminy Szumowo.









Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bicie piany też jest czasochłonne ale czy za to płacą podatnicy
?
Za mało sobie pod stół schowali..
a kogo to obchodzi. w gminie Zambrow nikt nie odśnieżał i było OK
Kuriozalną wydaje się sytuacja, w której Wójt ze wsi pokazuje palcem Staroście co, ile i kiedy ma zrobić, i w zamian za co. Na zabezpieczenie środków celowych był czas i mnóstwo okazji. Pieniążki się pokończyły i o to cała wrzawa. Rodzina Pana Wójta anonimowo zachwala piękny skansen (wylęgarnie szczurów) i dziurawe przedszkole, a wódka i piwo bez paragonów leje się na festynach strumieniami. Mam nadzieję, że któryś radny pójdzie w końcu po rozum do głowy i całą tą niegospodarność zgłosi do samorządowego kolegium odwoławczego, co będzie podstawą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do pana...gospodarza. A za dwa miesiące przeczytacie Państwo list otwarty do czytelników zambrow.org, o treści mniej więcej : "to nie moja wina, że wydarzył się wypadek. To wina śniegu, bo napadał i zamarzło, a przecież mu nie pozwoliłem". Wyborcy Pana Wójta chcieliby się też dowiedzieć troszkę wiecej w temacie warunków zabudowy na działce bezpośrednio przylegającej do działki Pana Wójta (w Ostrożnem). Dlaczego radny, Pan Andrzej (wlasciciel) napisał w ogłoszeniu, że rozpoczęła się procedura i warunki są w trakcie, skoro nie są? Czy ta działka to nie jest trójkąt widoczności na skrzyżowaniu? A Pani, która napisała na profilu fb gminy szumowo, że starosta powinien osobiście wziąć łopatę i Wam poodsnieżać... niestosowne i niesmaczne. Z głębokim poważaniem...A.
Utrzymanie zimowe dróg powiatowych należy do Starosty. I o co ten krzyk ... Wiadomo kogo
Starosta. Śmiech. On nie wie czy żyje. Jach towarzysz nie kazał.
Panowowie się siłują na pokazanie kto ważniejszy. Jeden i drugi ma samochód służbowy z kierowcą, a nie potrafią do siebie pojechać i porozmawiać jak chłop z chłopem. Żenujące. Swoją drogą odśnieżone drogi zimą to priorytet. Skoro gminę stać na świetlice, wiejskie zabawy czy rdzrwiejące place zabaw, to i chodnik stać zrobić. Kwestia priorytetów. Podsumowując, chodnik będzie czy go nie będzie to i tak nikt się po nim nie przejdzie, bo nie będzie odśnieżony.
A czemu to starosta boi się odśnieżania w gminie Szumowo aż się skarży na swojej stronie internetowej :) Czyżby się bał że nie dorówna Wójtowi z Szumowa i będzie odwalal taka kiche jak w innych gminach w każdą zimę.
Starosta? Śmiech? Nie to, co wujt w rokickowie, nie?
Wójtowi niech ruda odśnieża chodniki. Co on myśli, ze będzie ustawiał wszystkich po swojemu.
do łopaty i betoniary a nie za wójtowanie się pan bierzesz. Rozmawiać to trzeba umieć śmieszku.
Jakby Cukierman był starostą też by się nie dogadał z Cukiermanem wójtem. Ten typ tak ma.
Nie bronię wójta ale w jednym z pism Ozlanski pisze ze wykona chodniki w -Głeboczu lub w Kaczynku a na stronie internetowej że chciał tu i tu a wójt nie chciał. Ciekawe "i" to nie to samo co "lub". I gdzie tu prawda. Kto ma się gniewać Głębocz czy Kaczynek?
A to Wójt zapominał jak mieszkańcom Szumowa kazał odśnieżać chodniki. Pamięć ludzka jest krótka albo wybiórcza.
A z innymi Wójtami srarosta to się dogadał. Czy tylko z Cukiermanem nie potrafił.
Nawet do łopaty i betoniary nie. Gdyby ówczesny burmistrz nie podpowiedział, że trzeba wniosek o dofinansowanie złożyć to taki byłby z niego przedsiębiorca.
"Towarzysz Jach", "srarosta"... ty uważaj, bo będziesz płakał w sądzie i po prawników z warszawy biegł czym prędzej...gościu
W nocy gołoledź a Wójt dopiero przetarg na zwalczanie jej ogłosił. I znowu wpadnie w poślizg na zakręcie wójta. Ale tamten poślizg to wyznacznik jak nie posypywał dróg powiatowych.
Drogi wójcie w mieście też mieszkańcy sami odśnieżają chodniki przy swoich posiadłosciach takie jest prawo na tę chwilę. I koniec tematu, nie manipuluje Pan faktami.
Do odwołania, jeden o drugi przed SKO. Juz mieszkańcy obu gmin o to zadbają
dajcie połowę sumy na odśnieżanie rolnikom a oni sami chętnie to zrobią,mają ciągniki a i czasu.Po co przepłacać jakiejś firmie
za oceanem też płaci się mieszkańcom za odśnieżanie ulic i jakoś nie ma problemu tak jak ktos napisał rolasy maja taki sprzet ze odsnieza
Rolasy niech pilnuja gnoju i tego co z pola na droge wyworza
Jeszcze w tym roku jest spokój ale juz od wiosny kazdy rolnik bedzie drogi czyscil na błysk
Zawołaj sobie Benię i strażaka Jarka to ci wójcie pomogą.
Ojoj oj oj. Marne widoki na kolejną kadencję
Taka prawda, jak się dogadają to miej będzie do podziału i pytanie ile komu.... A tak każdy bierze swoje, prawda panie kos
"miałeś wójcie złoty róg, miałeś wójcie czapkę z piór, czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino... " i 150 k zł poszło w p..... Goodbye chodniki w Głęboczu i Kaczynku. Bogata gmina.
Szanowni Państwo! Nie mam nic przeciwko odśnieżaniu chodników przy swojej posesji. Ale na litość boską, rano odśnieżę a za chwile przejeżdża samochód z pługiem i woli wszystko na chodnik. Darma robota. Na takie coś to ja się nie godzę. Wyjazd z posesji muszę odśnieżać kilka razy dziennie. Będziemy robić zdjęcia i was rozliczać. Jak trzeba to też wam się fakturę wystawi.
Bicie piany też jest czasochłonne ale czy za to płacą podatnicy
?
Za mało sobie pod stół schowali..
a kogo to obchodzi. w gminie Zambrow nikt nie odśnieżał i było OK