"My nie chcemy kolejnych bublowatych ustaw! My nie chcemy implementowania kolejnych dziwnych zapisów, które nikomu nie służą poza jakiemuś kapitałowi zagranicznemu i biznesom. Każda ustawa powinna być konsultowana z rolnikami. Nic o nas bez nas!" – mówił dzisiaj przedstawiciel rolników w gminie Zambrów.
Rolnicy protestują dzisiaj w całej Polsce. Od godziny 10:00 przy drogach i wiaduktach pojawiły się ciągniki i banery. Ma to być wyrazem sprzeciwu wobec zapowiedzi podpisania umowy handlowej UE - Mercosur, co według strajkujących stanowi bezpośrednie zagrożenie dla polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego.
Rolnicy zebrali się również przy DK66 w gminie Zambrów, nieopodal miejscowości Wdziękoń Drugi. Do protestujących przyjechali przedstawiciele władz krajowych i lokalnych samorządów: senator Marek Adam Komorowski, poseł Jacek Bogucki, Wójt Gminy Zambrów Jarosław Kos, Wójt Gminy Kołaki Kościelne Sylwester Jaworowski, Przewodnicząca Rady Gminy Zambrów Jolanta Wielgat oraz radni. Głos rolników reprezentowali Karol Faszczewski i Łukasz Wiśniewski.
- My nie chcemy kolejnych bublowatych ustaw! My nie chcemy implementowania kolejnych dziwnych zapisów, które nikomu nie służą poza jakiemuś kapitałowi zagranicznemu i biznesom. Każda ustawa powinna być konsultowana z rolnikami. Nic o nas bez nas! - jak ktoś powiedział. I nie może być tak, że my stajemy przed faktem dokonanym. Z nami się nikt nie liczy, z nami się nikt nie konsultuje! (…) Nieważne czy to była poprzednia władza, czy dzisiejsza władza. Jeżeli została władza wybrana w wyborach demokratycznych, to ona ma działać niezależnie od tego, co było wcześniej i zależnie co, jaki związek, kraj bądź unia nakazuje. Chyba mamy niepodległość i możemy z tej niepodległości korzystać! – mówił dzisiaj przedstawiciel rolników Łukasz Wiśniewski, jeden z lokalnych organizatorów protestu w gminie Zambrów.
Rolnicy obawiają się zalewu rynku tanią żywnością z krajów spoza Unii Europejskiej, nierównych standardów produkcji, upadku rodzinnych gospodarstw oraz braku realnej ochrony europejskich rolników. Celem akcji ma być pokazanie jedności i siły środowiska rolniczego, a nie blokowanie dróg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak dopłaty to.leca jeden przez drugiego z wyciągniętymi łapami! Jak trzeba sie dostosować do przepisów to żal i placz jak im to źle w traktorach za miliony zł! Nie maja jaj pojechać na Warszawę to blokują drogi niczym nie winnym ludziom..no ale czego sie po rolniku spodziewac..
Traktory za mylyjony podostawali za dyrmo łot łuni gdyby nie ona to już dawno byśmy żyli w zwonzku racieckim tak mi powiecieli w tvp
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ludzie są zaślepienie,miesiąc temu p.Wielgat i Pan wójt bawili się w W-wawie u Krajewskiego na salonach,a teraz na strajku????
Ciekawe... jakoś mieszkańcy Ameryki Płd. nie "zdychają" od wyprodukowanej przez siebie żywności, a ty co, skoro twierdzisz, że tam byłeś/aś, to z własnym prowiantem, czy też nie zdechłaś/eś ?!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I tak te jedzie będzie w marketach i tak. Rolnictwa ma nie być tak jak górnika.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mów za siebie, Konfiarzu, ja ich nie mam zamiaru popierać. Umowa, to nie tylko ograniczony import żywności z Ameryki Południowej ale i otwarcie tamtego rynku na nasze produkty. Skoro inne kraje europejskie spodziewają się korzyści, to nie znaczy, że akurat my jako ogół na niej stracimy. Nie widzę powodu, żeby popierać polskich rolników, którzy za nic dostają z UE żywą gotówkę, a produkują tyle, że 70% wytworzonej w kraju żywności eksportują do innych krajów.
NIE ŻAL MI ROLNIKÓW POKAZALI KIM SĄ NA OSTATNIM STRAJKU OGÓLNOPOLSKIM SPRZEDAJNE WIEŚNIAKI
Nie no tego się nie da słuchać co tu ludzie wypisują, rolnik sobie wyprodukuje żywność zdrowa na swoje potrzeby, bogacze z unii i na świecie nie kupują żywności w dyskontach , mają swoich producentów na własne potrzeby, nie jedzą tego gówna, stać ich na indywidualnie wyprodukowane dla nich produkty (95 procent majątku światowego jest w rękach 5 procent bogaczy) i tu mi ktoś mówi że ludzie w Ameryce Południowej jedzą i nie umierają, ależ umierają i to dużo ich umiera ale biedaków nie bogaczy. Ja nie ze swoim żarciem tam byłam tylko w bardzo drogich hotelach , w miejscach gdzie żywność produkowana była we własnych gospodarstwach. Tę która ma do nas przypłynąć żywność produkuje się w innych warunkach to ma się opłacać producentowi , wali się pescytydy, herbicydy, całą chemie o której ty człowieku nawet nie słyszałeś a to ma jeszcze wytrzymać transport statkiem kontenerowcami z przeładunkiem w portach i dalej rozwiezione po kraju. Wystarczy nam skażona żywność z Ukrainy ale skoro nikomu to nie robi różnicy to niech tak będzie, ale nie narzekajcie potem na choroby i lekarzy. Nasi rolnicy najwyższej mniej zarobią, unia czyli my im dopłacimy ,ale my nie rolnicy pozdychamy szybciej niż byśmy chcieli .
Pierwsze słyszę, żeby polski rolnik produkował zdrową żywność. Podstawa to dobry nawóz chemiczny. A to żadne zdrowe jedzenie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.