Nieustannie od minionej środy trwa strajk okupacyjny pracowników zambrowskiej spółki Zamtex. Pracownicy przez sobotę i niedzielę nie opuszczali terenu zakładu, cały czas koczując w namiotach domagają się wypłaty zaległych poborów za maj i czerwiec. Mimo wypłacenia w piątek kolejnej trzeciej zaliczki po 200 zł za maj, mówią że się nie ugną i do pracy wrócą dopiero po otrzymaniu wszystkich zaległych pieniędzy. Zarząd natomiast nie zmienił stanowiska i informuje, że zaległe wypłaty wpłyną na konta pracowników do czwartku. Według władz, strajkujący naruszają przepisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych ponieważ nie wpuszczają na teren zakładu kierowników i mistrzów. Przewodniczący komitetu strajkowego informuje, że kierownicy nadal nie będą wpuszczaniu na teren zakładu. Z prośbą o pomoc strajkującym zwrócił się nawet biskup łomżyński, w niedzielnym liście skierowanym do parafii w Zambrowie. O trudnej sytuacji w zambrowskim zamteksie starosta zambrowski Stanisław Krajewski, wicestarosta Wojciech Borzuchowski, przewodniczący rady Powiatu Zbigniew Jach oraz burmistrz miasta Kazimierz Dąbrowski, poinformowali wojewodę podlaskiego w specjalnym piśmie wysłanym w piątek. Wczoraj popołudniu na placu zakładu została odprawiona niedzielna msza święta dla strajkujących i ich rodzin. Strajkujący wspierani są prowiantem przez rodziny, emerytów zakładu oraz lokalnych przedsiębiorców i ludzi dobrej woli.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze