Osadzeni z Zakładu Karnego w Czerwonym Borze już w miniony piątek uporządkowali groby anonimowych ofiar II Wojny Światowej. Święto zmarłych było okazją do refleksji nad przemijaniem, sensem życia i tym co po nas pozostaje.
Więźniowie z Zakładu Karnego w Czerwonym Borze tuż przed długim weekendem wzięli udział w porządkowaniu grobów anonimowych ofiar II Wojny Światowej, które porozrzucane są na przestrzeni kilku kilometrów w lasach Czerwonego Boru. Każdy z nich skrywa dramat i tragiczny los.
Jak powiedział nam Dariusz Śmiechowski wychowawca z Zakładu Karnego - o wszystkie te groby starają się dbać osadzeni, którzy kilka razy do roku zajmują się ich porządkowaniem. Sprzątają liście, połamane gałęzie.
Teraz, dzięki staraniom burmistrza Zambrowa Kazimierza Dąbrowskiego w miejscach, gdzie wcześniej były jedynie szczątki drewnianych krzyży, powstały piękne i trwałe kamienne obeliski.
Czas poświęcony wypełniony na porządkowanie grobów wypełniony jest również rozmowami pełnymi refleksji i zadumy nad swoim życiem, nad losem ofiar Wojny.
Polecamy: :: Akustyczne przypowieści za kratkami :: Nauki Arystotelesa w Czerwonym Borze :: Osadzeni propagują honorowe krwiodawstwo :: Ćwiczenia na terenie Zakładu Karnego :: Więźniowie sprzątali las :: MMA w ZK w Czerwonym Borze
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze