Głównym punktem obchodów zorganizowanych przez Fundację Niezapomniani pod przewodnictwem jej prezesa mjra rez. Tomasza Biszczaka, było uroczyste odsłonięcie pamiątkowego muralu, poświęconego bohaterskiej historii i dokonaniom GROM-u.
Wczoraj, 13 czerwca w Ośrodku Szkolenia Poligonowego GROM w Czerwonym Borze odbyły się wyjątkowe uroczystości z okazji 35-lecia Jednostki Wojskowej GROM. Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi Starosta Zambrowski Edyta Marchelska-Groszfeld, Zastępca Wójta Gminy Zambrów Ewa Denkiewicz, Zastępca Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP mł. bryg. Łukasz Chankowski oraz Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Zambrowie bryg. Tomasz Kirejczyk.
Głównym punktem obchodów zorganizowanych przez Fundację Niezapomniani pod przewodnictwem jej prezesa mjra rez. Tomasza Biszczaka, było uroczyste odsłonięcie pamiątkowego muralu, poświęconego bohaterskiej historii i dokonaniom GROM-u. Mural przedstawia realistyczne ujęcie żołnierzy w akcji - portrety symbolizujące siłę, odwagę, determinację i profesjonalizm. Jego wykonanie kosztowało 53.950 zł, z czego 40.500 zł stanowiło dofinansowanie ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej.
Dodatkową atrakcją wczorajszego wydarzenia była plenerowa wystawa poświęcona historii jednostki. Ekspozycja pozwala zajrzeć za kulisy jednej z najbardziej elitarnych formacji Wojska Polskiego i zobaczyć najważniejsze momenty z jej działalności, sylwetki żołnierzy oraz nieznane dotąd zdjęcia i materiały archiwalne. To była wyjątkowa okazja, by bliżej poznać tradycje, misje i wartości, którymi od lat kieruje się GROM.
Oficjalną część uroczystości zakończyło pamiątkowe zdjęcie pod nowo odsłoniętym muralem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uwaga - ostrożnie otwierać lodówki, bo może z nich wyskoczyć rozchachana od ucha do ucha pisowska starosta, Edyta Marchelska. Doprawdy stanowczo za dużo tej pani, wszędzie się wprasza, na każde wydarzenie w powiecie, chociaż władze powiatu nie mają w nich żadnej roli do odegrania.
Czy ta kobieta będąc starostą nie ma żadnych obowiązków w urzędzie i bierze wielką kasę tylko za występy na imprezach, gdzie można sobie zrobić zdjęcia?
Uwaga - ostrożnie otwierać lodówki, bo może z nich wyskoczyć rozchachana od ucha do ucha pisowska starosta, Edyta Marchelska. Doprawdy stanowczo za dużo tej pani, wszędzie się wprasza, na każde wydarzenie w powiecie, chociaż władze powiatu nie mają w nich żadnej roli do odegrania.
Czy ta kobieta będąc starostą nie ma żadnych obowiązków w urzędzie i bierze wielką kasę tylko za występy na imprezach, gdzie można sobie zrobić zdjęcia?