„Miarą wrażliwości jest wrażliwość bez miary” – to motto programu readaptacji osadzonych opartego na działaniach wolontariackich na rzecz schronisk dla zwierząt bezdomnych. W miniony poniedziałek, 30 kwietnia 11 osadzonych w ramach realizacji tego programu odwiedziło łomżyńskie schronisko dla psów.
Najlepszym dowodem na to, że przyjazna relacja pomiędzy psem a człowiekiem czasami zawodzi, jest łomżyńskie schronisko, gdzie trafiają głównie porzucone psy. Na szczęście dzięki grupie zapaleńców prowadzących to schronisko, psy znajdują swój dom ponownie. Z pewnością do grona psich miłośników zaliczyć można 11 osadzonych z Zakładu Karnego z Czerwonego Boru, którzy wraz z wychowawcą i funkcjonariuszem działu ochrony spędzili upalny poniedziałek na pracach porządkowych w schronisku.
- „Pracy nie brakowało. Tak prozaiczna czynność jak wymiana wody dla wszystkich psów trwa prawie godzinę. Do tego jeszcze sprzątanie wybiegów z psich odchodów, mycie wybiegów, pomoc przy betonowaniu nowych kojców... Słowem było co robić.” - mówi Dariusz Śmiechowski, opiekun z Zakładu Karnego w Czerwonym Borze.
Wyjazd do schroniska poprzedzony był wykładami poświęconymi psiej psychice i budowaniu właściwych relacji pies-człowiek, które poprowadził jeden z osadzonych. Program realizowany jest w grupie osadzonych młodocianych i dorosłych.
Polecamy: :: Dzień ziemi w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze :: Osadzeni z Czerwonego Boru zagrali z pompą w ramach WOŚP :: Padł rekord! Zambrów zebrał niemal 40 tys. zł na WOŚP :: Rozegrano XIII Turniej Piłki Nożnej w ramach WOŚP :: Nie tylko wolontariusze kwestują dla WOŚP :: Wielka Orkiestra po raz piąty zagra za więziennymi murami :: Trwają przygotowania do wielkiego finału WOŚP w Zambrowie :: Osadzeni z Czerwonego Boru zbierają słodycze dla dzieci :: Wielka Orkiestra znów zagra „za kratkami”
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze