Młodociani osadzeni z Zakładu Karnego w Czerwonym Borze poznają historię regionu.
Wczoraj (28. października) młodociani osadzeni z Czerwonego Boru gościli w regionalnej Izbie Historycznej w Zambrowie. Wizyta związana była z realizowanym w Zakładzie Karnym programem readaptacji społecznej najmłodszych osadzonych.
- „Około dwóch miesięcy temu napisaliśmy program pod nazwą Poznaj Swój Region. W programie zawarty jest szeroki wachlarz różnych sposobów oddziaływania na skazanych. Poprzez program chcemy wzbudzić w nich tożsamość narodową oraz poczucie patriotyzmu. Dlatego, że są to osadzeni z Zakładu w Czerwonym Borze, to też chodzi o ten najbliższy region, Zambrów okolice Czerwonego Boru i Łomżę.” - powiedział nam Paweł Zieliński, wychowawca z ZK Czerwony Bór.
Podczas wizyty w Izbie Historycznej osadzeni zapoznali się z historią Zambrowa i okolic z okresu I i II wojny światowej. Pracownik RIH Jarosław Strenkowski zaprezentował i opowiedział osadzonym o tym jak przedstawiało się życie żołnierza w koszarach, szkole oficerskiej, w jaki sposób pilnowano dyscypliny wśród żołnierzy, a także o używanej podczas walk broni palnej.
- „Dało się zauważyć wśród osadzonych bardzo duże skupienie na tym co mówił pan Jarek. Nawet sztampowa historia w jego ustach nabiera kształtu prawdziwych historii, których można dotknąć i rzeczywiście tak było. Osadzeni mogli obejrzeć eksponaty związane z historią Polski zbrojnej, dotknąć, zobaczyć i przekonać się naocznie.” - powiedział nam Dariusz Śmiechowski wychowawca w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze – „Z pewnością była to lekcja refleksji na temat taki, że nie ma sytuacji bez wyjścia, że zawsze gdzieś można szukać swojego miejsca w świecie. Myślę, że w tym momencie nasi osadzeni poczuli dumę z tego, że ta historia Polski łączy się z dużą dozą odwagi, poświęcenia i bohaterstwa.” - dodaje Śmiechowski.
Kolejnym etapem poznawania historii regionu ziemi zambrowskiej była wizyta na cmentarzu. Osadzeni zajęli się sprzątaniem pamiątkowych mogił, a na koniec zapalili znicze.
- „Generalnie chodzi o to, żeby ci osadzenia poczuli, że wyciągnięcie ręki do kogoś i pomoc, może mieć wpływ na to, że ta druga osoba też wyciągnie do nich pomocną dłoń.” - tłumaczy Zieliński z Zakładu Karnego.
Warto dodać, że w ramach projektu, osadzeni z ZK w Czerwonym Borze w ciągu ostatnich tygodni odwiedzali groby nieznanych żołnierz w Czerwonym Borze, Łomży, a także pomagali w pracach przy ośrodku Caritas ks. Adama w Czerwonym Borze.
Polecamy: :: Biuro Obsługi Samobójców :: Osadzeni z Czerwonego Boru sprzątają świat :: Trzy Drzewa w Czerwonym Borze :: Osadzeni mają już wakacje :: Więźniowie z Czerwonego Boru sadzili las :: O amerykańskim więzieniu w Czerwonym Borze :: Hip-hop i Jazz, Karaiby i Czerwony Bór.... :: Narkotyki w kisielu miały trafić do więźnia :: Więzienne filozofowanie :: Święto Służby Więziennej w Czerwonym Borze :: Proszę wstać, Sąd idzie! :: Finał WOŚP za kratkami :: Niezwykły Mikołaj w SP4 :: Mistrzowie MMA w Czerwonym Borze
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze