Po bardzo dobrej grze w pierwszej połowie i słabej drugiej - Olimpia Zambrów pokonała Motor Lubawę 2:1. Po trzech porażkach z rzędu gospodarze rozpoczęli spotkanie mocno zmotywowani, lecz ostrożni mając w pamięci stracone bramki w pierwszych minutach trzech minionych spotkań.
W sobotę, 1 września na Stadionie Miejskim w Zambrowie rozegrano mecz o mistrzostwo III ligi grupy podlasko-wamińsko-mazurskiej. Dzisiejszym rywalem Olimpii był Motor Lubawa.
Już pierwsze minuty pokazały kto w tym spotkaniu będzie „rozdawał karty”. Pierwszy sygnał do ataku dał dobrze grający Hryszko, który już w 9 min. spotkania po ograniu obrońców mógł otworzyć „worek z bramkami”. Niestety jego strzał i dobitkę Jakuszewskiego obronił golkiper gości. Oblężenie bramki trwało kilka minut. W 10 min. Jakuszewski próbował zaskoczyć bramkarza z około 14 m, lecz piłka minimalnie minęła słupek bramki. W 13 min. spotkania. Olimpia wyprowadziła piłkę z własnej połowy. Piłkę otrzymał Hryszko, podprowadził ją kilkanaście metrów i pięknym strzałem (z około 26 m) umieścił piłkę w „okienku”.
Warto podkreślić, że drużyna gości w I części spotkania była tylko trzy razy na połowie gospodarzy. Napór Olimpii po zdobyciu gola się wzmógł, kolejna szansa na zdobycie drugiej bramki miała miejsce już 2 minuty później, gdy Zapolnik urwał się obrońcom, przebiegł z piłką kila metrów i dośrodkował do Hryszki. Niestety piłka nie trafiła do pustej bramki. Kolejna okazja nadarzyła siłę się w 17 min., gdy strzelał Hryszko, lecz piłka minęła słupek.
Po dwudziestu minutach gości zmobilizowali się i zaczęli groźnie atakować. Jedna z kontr mogła w 28 min. przynieść im gola, lecz po błędzie obrony, zimną krew zachował Czapliński. W 32 min. Jakuszewski sprytnym uderzeniem z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza gości, lecz ponownie piłka minęła słupek. Swojej szansy na bramkę szukał też Zapolnik, lecz jego uderzenie sparował bramkarz na róg. W 38 min. goście mogli w zamieszaniu uzyskać remis. Na szczęście ponownie dał o sobie znać Czapliński. Wynikiem 1:0 zakończyła się pierwsza połowa.
W drugiej połowie Olimpia była „inna”. Nim spotkanie się na dobre rozpoczęło, w 48 min. po błędzie obrony było już 1:1. Żaden obrońca nie potrafił wybić piłki z pola karnego, z czego skorzystał Bartosz Dąbrowski i ku zdziwieniu kibiców strzałem obok słupka umieścił piłkę w bramce. Po zdobyciu wyrównującej bramki do głosu doszli goście i to oni byli bliżsi zdobycia kolejnych punktów.
W 59 min. miała miejsce kolejna ładna akcja Motoru, na szczęście zawodnik gości był na spalonym. Na boisku zapanowała prawdziwa walka, sypały się kartki dla obu zespołów. Im bliżej końca tym więcej nerwów. W 88 min. spotkania gospodarze wykonywali rzut wolny. Do piłki podszedł Jakuszewski. Sprytnie podał do Piłatowskiego, a ten nie pilnowany strzałem z około 14 m. umieścił piłkę w siatce gości.
Arbiter doliczył 4 min., w czasie w których Olimpia kontrolowała spotkanie.
Olimpia w dzisiejszym spotkaniu wystąpiła w składzie: Czapliński, Olszewski, Piłatowski, Gogol, Zalewski (Jaworowski – 65’), Szczepanik, Hryszko (Szóstko – 90’), Kuczałek, Butkiewicz (Wyrzykowski – 68’), Jakuszewski, Zapolnik (Poduch – 81’).
Spotkanie prowadziła trójka arbitrów PZPN. Jako sędzia główny Konrad Kiełczewski, a na liniach bocznych: Monika Plona-Herbst oraz Łukasz Kużma.
Żółte kartki otrzymali: Kuczałek, Zalewski i Jakuszewski.
Spotkanie obserwowało dziś około 110 osób. Ponownie dobrze spisali się kibice z trzeciego sektora, którzy głośno dopingowali zawodników.
Polecamy: :: Wyniki 4. kolejki :: Wyniki 3. kolejki :: Przegrana Olimpii Zambrów w derbach z ŁKS Łomża [foto] :: Wyniki 2. kolejki :: Wyniki 1. kolejki :: Olimpia Zambrów vs. Tur Bielsk Podlaski 2:0 [foto] :: „Jesteśmy silni jako zespół” - wywiad z trenerem Olimpii Krzysztofem Zalewskim :: Znamy terminarz spotkań Olimpii Zambrów w rundzie jesiennej :: 6 sparingów Olimpii Zambrów przed rozpoczęciem nowego sezonu :: Podsumowanie gry Olimpii Zambrów w sezonie 2011/2012 :: Wyniki 30. kolejki :: Wygrana Olimpii w ostatniej kolejce III ligi (fotoreportaż)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze