Przedstawiamy najnowsze wiersze zambrowskiego poety-pisarza Janusza Kuleszy, które autor dostarczył do naszej redakcji.
Czy wiesz Maryjo kogo nosisz w łonie Komu zaśpiewasz pierwszą kołysankę Komu oddadzą pokłon Trzej Królowie Kto kiedyś nazwie mnie swoim bratem Czy wiesz Maryjo kto żywioł uciszy I będzie stąpał boso po wodzie To Syn Twój Jezus, Syn Boga żywego Zesłany tutaj na ziemię - Bóg, człowiek
***
Czy po nas zostaną tylko popioły Grób na cmentarzu, jakieś wspomnienie Czy może dzieło życia naszego Które to przetrwa każde pokolenie Da siłę temu, który jest w drodze W chwilach trudnych chlebem się stanie Tak nam dopomóż nas Panie Boże Niech według woli Twojej się stanie
***
Powiedz mi Boże czemuś mnie opuścił Dziś odwróciłeś swój wzrok ode mnie Nie widzisz Panie mojego cierpienia O Twoją pomoc proszę daremnie Powiedz mi Boże czemuś mnie opuścił Podaj swą rękę, wesprzyj na ramieniu Wesprzyj nędznego mnie swoją siłą Oto Cię proszę w swoim utrapieniu
***
Uśmiech Boga Jeśli rozśmieszyć chcesz Pana Boga, Zaplanuj sobie dziś dzień jutrzejszy, On wie na pewno to się nie uda, Bo jest od ciebie durniu mądrzejszy.
***
Lekarze W naszej rodzinie jest trzech lekarzy, Bogusław leczy sakramentem Bożym, Adam lekarską diagnozą, ja wierszem, Każdy z nas leczy, zdrowieją chorzy.
***
Kiedy odejdę Wezmę ze sobą obraz tego miasta, Które zrodziło we mnie poetę, Miasta mych przodków, ojca i dziada, Które je mieli za swoją kolebkę, Pług ich wyorał ślad na chłopskiej roli, Pracą rąk swoich uświęcili ziemię, Która karmiła ich chlebem codziennym, I Boga Ojca wzywali w potrzebie.
***
Mnie Posłał mnie Pan Bóg bym wierszem poety, Pośród swych braci głosił w Niego wiarę, Ja nic niewarty sługa któremu, Dane jest kreślić wierszem Bożą Chwałę, Jestem nieukiem w szkole Pana Boga, I w oślej ławce powinienem siedzieć, On Nauczyciel uczy mnie cierpliwie, Co ja o Bogu powinienem wiedzieć.
***
O sobie Jakby nie patrzeć nic nie napisałem, Co by mnie mogło wznieść na wyżyny, Takiej poezji której hołdują i dają, Sławę noblowskiej wyceny, Chciałbym dorównać kiedyś Twardowskiemu, On dostał Nobla po śmierci swej w Niebie, Wiem to na pewno to oczywiste, Jego wydało też polskie plemię.
***
Czy Czy to jest śmierć, Odejść do Boga, Do domu Ojca, Którego w potrzebie, Wzywają dzieci z padołu ziemskiego, Z tego padołu łez wielu cierpień, Dzieci Adama i Ewy skażone, Grzechem swych ojców, Umierają co dzień, Odchodząc stają się prochem tej ziemi, Na którym życie kiełkuje nowe.
***
Czemu Czemu przy życiu trzymasz mnie Boże, Masz jakieś planu o których nie wiem, Widzę klepsydry, padają tacy, Których w pośpiechu wzywasz do siebie, Gorsi i lepsi, zdrowi i chorzy, Młodzi i starzy, nie ma znaczenia, A ja wciąż żyję mam to wrażenie, Wsiądę w kolejny pociąg do Nieba.
Polecamy: :: Stara laska i kufer we wspomnieniach Janusza Kuleszy :: Nowe wiersze Janusza Kuleszy :: Kolejne wiersze Janusza Kuleszy :: Najnowsze wiersze Janusza Kuleszy :: Nowe dzieła Janusza Kuleszy :: Kolejna dawka twórczości Janusza Kuleszy :: Najnowsze wiersze i opowiadanie Janusza Kuleszy :: Kolejna porcja twórczości Janusza Kuleszy :: „Opowieści znad Jabłonki” Janusza Kuleszy :: Nowe dzieła Janusza Kuleszy :: „Opowieść wigilijna” Janusza Kuleszy :: Najnowsze wiersze i opowiadanie Janusza Kuleszy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze