W piątek w nocy nad Zambrowem i całym regionem przeszły gwałtowne burze. Intensywne opady deszczu, połączone z silnym wiatrem i piorunami, wyglądały bardzo groźnie, na szczęście nikt nie ucierpiał.
Po intensywnych opadach deszczu, które trwały niemal całe popołudnie w piątek, 15 sierpnia, wieczorem nadeszła burza z piorunami. Opady miejscami przekształciły się w prawdziwą ulewę. Pioruny kilkakrotnie trafiły w linie wysokiego napięcia powodując wyłączenia prądu w różnych częściach Zambrowa. Na szczęście przerwy w dostawie energii elektrycznej w Zambrowie nie trwały długo.
Bardzo groźnie wglądająca burza, która przeszła nad Zambrowem i cały powiatem, nie spowodowała większych zniszczeń. Do chwili pisania tego artykułu odpowiednim służbom nie zgłoszono żadnej osoby rannej. W nocy z piątku na sobotę w Zambrowie strażacy wyjeżdżali w sumie do trzech zdarzeń. Dwa razy do złamanych konarów drzew i raz do zalanej piwnicy.
W Rutkach Kossakach silny wiatr spowodował złamanie konaru drzewa, który spadł na jezdnię i zagrażał bezpieczeństwu wszystkich podróżujących. Strażacy usunęli zawalony konar. Na ul. Żeromskiego w Zambrowie zgłoszono natomiast podtopioną piwnicę. Strażacy pomogli wypompować z piwnicy nadmiar wody. Ponadto duży konar drzewa wiszący nad jezdnią, który został złamany podczas nawałnicy, zauważyli mieszkańcy na ul. Łomżyńskiej. Strażacy usunęli połamane gałęzie, które zagrażały bezpieczeństwu wszystkich przechodniów.
W całym województwie podlaskim burza była bezpośrednią przyczyną 14 pożarów. Większość dotyczyła budynków na wsiach. Niemal 30 razy strażacy na Podlasiu wyjeżdżali do połamanych i zawalonych gałęzi i drzew, które zalegały na drogach i posesjach prywatnych. Kilkukrotnie straż musiała również pomóc mieszkańcom wypompować wodę z zalanych piwnic budynków. Na szczęście w wyniku nawałnicy w naszym województwie nikt nie odniósł obrażeń ciała.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze