O miłości, bliźnim i potrzebie przemiany siebie śpiewała w niecodziennej scenerii, podczas ponad godzinnego występu, grupa teatralno-wokalna Emaus z Białegostoku. Artyści znaleźli się „za kratkami” by osadzonym nieść swoje przesłanie.
W minioną niedzielę, 23. listopada, w śnieżne i mroźne popołudnie do Zakładu Karnego w Czerwonym Borze zawitała grupa teatralno-wokalna Emaus z Białegostoku. Występ był pod wieloma względami wyjątkowy.
Zgromadził naprawdę szeroką publikę, a widzowie – osadzeni z Zakładu Karnego w Czerwonym Borze, obejrzeli musical z dwóch pięter pawilonu mieszkalnego. To co wprawiło w ogromny podziw osadzonych, to magiczna atmosfera jaką stworzyli swoim przedstawieniem goście.
Mimo, że przed występem w zakładowym radiowęźle można było usłyszeć próbki wokalne pochodzące z płyty ze ścieżką dźwiękową musicalu „Ślepcy", to muzyka, jaką usłyszeli wszyscy na żywo, przeszła najśmielsze oczekiwania. Doskonałe nagłośnienie połączone z odpowiednią grą światła i dobra akustyka holu posłużyły do zbudowania wyjątkowej atmosfery.
Wszystkich ujęła skromność artystów, którzy z mrówczą pieczołowitością rozstawili sprzęt, by po występie równie szybko i sprawnie zwinąć się i wyjechać nocą, niczym Kopciuszek, który o północy wybiegł z balu. Tego samego wieczoru grupa Emaus miała jeszcze jeden występ w Domu Pomocy Społecznej w Łomży.
Spektakl, który obejrzeli więźniowie, jest historią ludzi zagubionych w życiu, błądzących i szukając swojego miejsca na świecie. Bohaterowie musicalu często ocierają się o sytuacje ekstremalne, takie jak uzależnienia od alkoholu, czy narkotyków. Doświadczają samotności, porzucenia, braku sensu życia. Tytułowi „Ślepcy” to właśnie ludzie, częstokroć pozbawieni nadziei. Na szczęście historia kończy się szczęśliwie, a zespół w części finałowej wyśpiewuje sposób na wyjście z impasu.
Zespół Emaus powstał wiosną 2002 r. Łączy w muzyczną grupę zapaleńców, którzy na co dzień zajmują się różnymi dziedzinami: inżynierią sanitarną, farmaceutyką, biologią itd.
Dzięki tego typu atrakcjom organizowanym w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze, osadzeni mają okazję do oderwania się od codzienności więziennej. Spotkania z różnymi ludźmi, koncerty i występy często są dla skazanych elementem, który przez kolejne długie tygodnie i miesiące izolacji od społeczeństwa, potrafi podtrzymywać ich na duchu i dawać sens życia.
Polecamy: :: "Dobre wybory" w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze :: Szlakiem Bohaterów :: Warsztaty plastyczne "za kratkami" :: Ekologia-Mój dom :: Wrześniowy chłód i płomień gitary... :: Europa, Świat i Czerwony Bór :: "Ostatnia Szansa" w Zespole Szkół Agroprzedsiębiorczości :: „Ostatnia szansa” – w Miejskim Gimnazjum nr 1 :: Wojciech Kubiak za kratkami :: Camerata wystapiła za "kratkami"
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze