Pościg za pojazdem, który nie zatrzymał się do kontroli, zatrzymanie studenta wykrzykującego opozycyjne hasła i rozrzucającego ulotki, punkt kontrolny Milicji Obywatelskiej, pojazdy za lat 80-tych XX w., milicja, wojsko i ormo na ulicach – to wszystko można było zobaczyć w Zambrowie podczas inscenizacji stanu wojennego.
Inscenizacja odbyła się w niedzielę, 13 grudnia na parkingach przed Zambrowskim Parkiem Przemysłowym w Zambrowie. Dokładnie o godzinie 13.00, czyli w 28 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, można było znów usłyszeć przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego do narodu polskiego, o konieczności wprowadzenia stanu wojennego.
Pomysłodawcą i organizatorem inscenizacji byli członkowie Zambrowskiego Klubu Miłośników Motocykli Żubr. Jak mówi prezes Klubu Andrzej Mazewski przedstawione sceny były tylko próbą inscenizacji historycznej, a nie rekonstrukcją. Oznacza to, że nie przedstawiały losów konkretnych osób, ani konkretnych zdarzeń. Miały jedynie przypomnieć starszej części społeczeństwa i pokazać młodemu pokoleniu jak wyglądały ulice polskich miast i miasteczek w grudniu 1981 roku po wprowadzeniu stanu wojennego. Nie było też próby interpretacji, ani komentarza tego co się działo, ponieważ wydarzenia sprzed niespełna 30 lat są jeszcze dość świeże, i jak widać było choćby na naszym forum dyskusyjnym, próba ich inscenizacji budzi mieszane uczucia w społeczeństwie.
Publiczność licznie zgromadzona przy parkingach dawnej bawełnianki miała okazję zobaczyć scenę pościgu za pojazdem, który nie zatrzymał się do kontroli i brutalne aresztowanie kierowcy przez milicję i wojsko. Punkt kontrolny milicji obywatelskiej, przy którym zatrzymywane były wszystkie pojazdy do kontroli. Aresztowanie studenta wykrzykującego opozycyjne hasła i rozrzucającego ulotki. Scenę aresztowania osób jadących Żukiem, w którym znalezione zostały propagandowe ulotki, czy aresztowanie kobiety idącej ulicą z dziećmi, w torbie której również znajdowały się zakazane materiały poligraficzne.
Członkowie Klubu Miłośników Motocykli Żubr zadbali o wiele szczegółów, które pomogły poczuć klimat wydarzeń z grudnia 1981 roku. Na ulicach pojawiły się wzmocnione siły milicji, ORMO i patrole wojskowe z bronią. Nie mogło zabraknąć koksowników, przy których grzali się kiedyś ludzie na ulicach, bo zimy było bardzo mroźne. Organizatorzy oprócz umundurowania i rekwizytów zdobyli też samochody z tamtej epoki. Był milicyjny radiowóz – Fiat 125p, nie oznakowany Polonez, terenowy UAZ, stary VW, pięknie zachowana Łada, niebieska Nyska, Żuk oraz motory MZ. Kobieta, która w jednej ze scen została aresztowana przez milicję przepasana była „zdobytym” papierem toaletowym – jednym z symboli minionej epoki.
Warto dodać, że członkowie Klubu Miłośników Motocykli Żubr nie tylko wpadli na pomysł, ale również sami przygotowali wszystko: zgromadzili rekwizyty, umundurowanie, zdobyli fundusze i opracowali scenariusz. Gratulujemy organizatorom pomysłu, zaangażowania i realizacji.
Polecamy: :: W tą niedzielę inscenizacja stanu wojennego w Zambrowie :: 13 grudnia inscenizacja stanu wojennego w Zambrowie :: Inscenizacja stanu wojennego pod znakiem zapytania? :: Chcą zorganizować inscenizację stanu wojennego :: Wywiad z Marią Rutkowską, finalistką konkursu historycznego IPN-u
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze