Troje dzieci zostało przewiezionych do szpitala po wypadku, do jakiego doszło dziś przed południem na krajowej "ósemce". Do tego jadący na miejsce wóz OSP z Ostrożnego zderzył się nissanem almerą. Z ruchu została wyłączona jedna jezdnia.
Dwa wypadki zdarzyły się dzisiaj po godzinie 10:00 na drodze krajowej nr 8. Najpierw citroen berlingo, na białostockich numerach rejestracyjnych, wyjeżdżając z zatoczki niedaleko miejscowości Szumowo na DK8 prawdopodobnie nie zauważył toyoty RAV4 poruszającej się w tym samym kierunku i uderzył w tył pojazdu. W toyocie oprócz kierowcy i pasażera podróżowało troje dzieci. Wszystkie zostały przewiezione do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Poza Państwową Strażą Pożarną z Zambrowa do zdarzenia zostały wezwane okoliczne OSP – z Szumowa i Ostrożnego. Ta ostatnia nie dojechała jednak na miejsce. Na skrzyżowaniu krajowej „ósemki” z miejscowością Srebrna 24-letnia kobieta kierująca nissanem almerą, na wysokomazowieckich numerach rejestracyjnych, nie ustąpiła pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu jadącemu na sygnałach świetlnych i dźwiękowych, w wyniku czego doszło do zderzenia. Ucierpiał przedni lewy zderzak wozu strażackiego i tylna lewa część osobówki.
W obu przypadkach kierowcy byli trzeźwi.
Z ruchu została wyłączona jedna jezdnia, co znacznie spowalniało ruch i tworzyły się ponad kilometrowe korki.
Polecamy: :: Pościg za kierowcą ciężarówki, który staranował osobówkę. Mamy nowe nagranie [VIDEO] :: Kierowca ciężarówki staranował osobówkę i odjechał [video] :: Rusza proces przeciwko dziennikarce Nowa TV :: Surowsze kary dla nieodpowiedzialnych kierowców :: Ruszył proces lekarzy oskarżonych o nieumyślne doprowadzenie do zgonu pacjentki :: Sprawcy pobicia zatrzymani :: Nie będzie zarzutów dla nastolatków za rozpylenie gazu w szkole :: Nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście [foto] :: Potrącenie na przejściu dla pieszych. Droga przy kominie zablokowana
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze