:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  3°C rozproszone chmury

Drugie spotkanie z historykiem Dariuszem Markiem Srzednickim w CK [foto]

Kim była Maria z Billewiczów Piłsudska, Leonarda Lewandowska, Aleksandra Szczerbińska, Maria z Koplewskich Juszkiewiczowa? Jaką rolę odegrały w życiu Marszałka Józefa Piłsudskiego? Czym zasłużyły się w historii walki o niepodległość? W jakich okolicznościach marszałek wziął ślub z pierwszą żoną, a także jakie były okoliczności jego śmierci? O tym opowiedział w trakcie drugiego spotkania w Centrum Kultury historyk Dariusz Marek Srzednicki.

Kolejne sensacyjne i mało znane fakty z życia Józefa Piłsudskiego usłyszeli zebrani w Centrum Kultury goście na drugim wykładzie Dariusza Marka Srzednickiego – autora książki, historyka, scenarzysty i reżysera przedstawień teatralnych i filmów historycznych. Odbywający się w MOK cykl spotkań z historykiem został zorganizowany z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

 

Tym razem Dariusz Marek Srzednicki, podczas wykładu pt. „Od Zułowskiego Dworku do Belwederu”, skupił się głównie na prywatnym życiu „Komendanta”. Na początku wykładowca przedstawiał kilka ciekawych faktów z dzieciństwa i dorastania przyszłego Marszałka, który spośród licznego rodzeństwa wyróżniał się wyjątkową inteligencją, był apodyktyczny, ale lubiany i cieszył się autorytetem. Dowód wczesnych zapędów Ziuka do panowania (wtedy jeszcze nad rodzeństwem) stanowiło m.in. zdjęcie pokazane przez historyka. Przedstawiało ono braci: młodszego - Józefa i starszego – Bronisława. Zadziwiające w nim było to, że pomimo obecnej ówcześnie hierarchii, jaka panowała w rodzinie, to Ziuk siedział na krześle, a nie jego starszy brat.

 

W dalszej części wykładu historyk ukazał okres dorastania Ziuka w wileńskim gimnazjum, kiedy to był często karany za polskość, następnie czas studiów uniwersyteckich przerwany zesłaniem, walkę z caratem i działania na rzecz niepodległości Polski.

 

Autor dzieł o Piłsudskim dużo czasu w swej wypowiedzi poświęcił jego miłościom. Jak mówił, miał kilka pań bliskich sercu: krewnych, żon, przyjaciółek. Wśród najbliższych mu kobiet można wymienić matkę – Marię z Billewiczów Piłsudską, ukochaną siostrę – Zofię Piłsudską-Kadenacy, pasierbicę – Wandę Juszkiewicz oraz córki – Wandę Piłsudską i Jadwigę Piłsudską-Jaraczewską. Pierwszą ukochaną była Leonarda Lewandowska. Kolejne to żony: Maria Juszkiewicz, Aleksandra Szczerbińska.

 

Sporo czasu prelegent poświęcił pierwszej żonie Józefa Piłsudskiego – Marii. Jak mówił, skupiała ona wokół siebie ludzi o różnych orientacjach politycznych, połączonych opozycyjną działalnością wobec caratu. Związała się z ruchem socjalistycznym emocjonalnie, przyjmując przede wszystkim jego wymiar niepodległościowy i nie angażując się w sprawy partyjne. Z uwagi na nieprzeciętna urodę i ujmujący wdzięk nazywano Marię „Piękną Panią”. O jej względy rywalizowali Józef Piłsudski i jego późniejszy przeciwnik polityczny – Roman Dmowski. Piłsudskiego urzekła nie tylko jej uroda ale także intelekt, kultura i odwaga w działalności konspiracyjnej. Cenił także gościnność i przytulność domu pani Juszkiewiczowej.

 

Historyk podkreślił, że aby małżeństwo z rozwiedzioną Marią mogło dojść do skutku, Piłsudski zdecydował się na zmianę wyznania z rzymskokatolickiego na ewangelicko-augsburskie. Ślub odbył się 15 lipca 1899 r. w kościele protestanckim w znajdującej się obok Zambrowa miejscowości Paproć Duża.

 

Po śmierci Marii, Marszałek wziął ślub z Aleksandrą Szczerbińską, a następnie wprowadził się z nią do Belwederu. Jednak, aby do tego doszło, musiał on uprzednio powrócić na łono kościoła katolickiego, co odbyło się 27 lutego 1916 w Karasinie.

 

Dariusz Marek Srzednicki pod koniec dzisiejszego wykładu opowiedział o śmierci Józefa Piłsudskiego. Wiadomość na temat jego stanu zdrowia podano oficjalnie po obchodach Święta Niepodległości 11 listopada 1934. Podczas uroczystości doszło do zasłabnięcia, w związku, z czym skrócono część oficjalną. 12 maja 1935 roku w Belwederze Piłsudski zmarł na raka wątroby. Wykładowca podkreślał, że jego pogrzeb stał się wielką manifestacją jedności narodowej. Ogłoszona została (tylko raz w okresie II RP) żałoba narodowa. Na drugi dzień po śmierci zostały wyjęte z jego ciała mózg i serce. Mózg Piłsudskiego był potem badany przez naukowców w Wilnie, a serce zostało złożone w grobie jego matki na cmentarzu na Rossie w Wilnie, a ciało w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu.

 

Przypomnijmy, że wczoraj w sali widowiskowo-kinowej Centrum Kultury w Zambrowie odbyło się pierwsze spotkanie z Dariuszem Markiem Srzednickim. Wówczas historyk wystąpił z wykładem pt. „Józef Piłsudski – koniec walki o jutro”. Dzisiejsza prelekcja gościa cieszyła się jednak większym zainteresowaniem, niż wczorajsza. Oprócz członków Uniwersytetu Trzeciego Wieku tym razem słuchaczami byli także uczniowie Zespołu Szkół Stowarzyszenia Wspierania Edukacji i Rynku Pracy w Zambrowie.

 

Już jutro w Centrum Kultury w Zambrowie odbędzie się trzeci i zarazem ostatni wykład Dariusza Marka Srzednickiego. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych. Początek o godzinie 12:00. Wstęp wolny.


Dariusz Marek Srzednicki – historyk, reżyser, dziennikarz. Ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim na wydziale historycznym, gdzie tematem pracy doktorskiej były ,,Uwarunkowania polityczne kreujące Edwarda Rydza Śmigłego na Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych w 1935 roku”, następnie ukończył podyplomowe studia z zakresu reżyserii w Centrum Kształcenia Kadr TVP w Warszawie. Autor wielu filmów dokumentalnych dotyczących dwudziestolecia międzywojennego , scenarzysta i reżyser przedstawień teatralnych głównie o tematyce historycznej, min. „Nasza konstytucja”, „Nieznane sceny z życia Ziuka i Józefa” oraz „Marszałek z pejzażem miasta w tle”.


Drugie spotkanie z historykiem Dariuszem Markiem Srzednickim w CK [foto] komentarze opinie

  • gość 2018-11-07 06:33:21

    Ale te fotele brudne.

  • Gość - niezalogowany 2018-11-07 11:03:02

    Kiepski dom kultury to i kiepski historyk-propagandy. Niech się istoryk wypowie dlaczego w1939 roku utraciliśmy niepodległość w nawiązaniu do zamachu majowego 1926 roku.A może by się wypowiedział dlaczego miernoty po zamachu stanu obejmowały władze w wojsku ,administracji państwowej ,szkolnictwie wyższym i gospodarce. Kariera Nikodema Dyzmy jest odpowiedzią na pomajowe władztwo a potem w 1939 r utrata niepodległości. Szkoda słów na nieżetelność historyka który mija się z prawdą i nie szanuje faktów zdarzeń historycznych.

  • Krystyna - niezalogowany 2018-11-08 01:26:00

    Ja byłam na spotkaniu i na pewno przyjdę na następne. Pochodzę z rodziny patriotycznej w której zawsze darzyło się Marszałka Piłsudskiego szacunkiem. Nie zauważyłam na spotkaniu żadnej propagandy. Mało znane fakty były przestawiane z dystansem bez jakiejkolwiek oceny i nade wszystko - bardzo ciekawie. Ponieważ większość z nich dotyczyła prywatnego życia Marszałka, o wartościowaniu politycznym, nie mogło tu być mowy. Myślę, że "Gość- niezalogowany", nie uczestniczył w spotkaniu, ponieważ jego ocena całkowicie mija się z prawdą, jakby nie dotyczyła tego co się wówczas naprawdę działo. Propaganda, owszem była w okresie mojej młodości. Pamiętam jak oburzona usłyszałam w szkole średniej od swego nauczyciela historii (który był aktywistą PZPR), że Józef Piłsudski, to taki polski faszysta, który gnębił komunistów wtrącając ich do wiezienia..., tylko tyle o Marszałku można było wówczas wiedzieć.

  • gość 2018-11-08 02:36:26

    Spotkania były uszeregowane tematycznie. Zapoznałem się z tytułami wykładów i miałem świadomość na co mogę liczyć i co usłyszę podczas prelekcji. Tematy o Piłsudskim, nawiązywały do odzyskania niepodległości przez Polskę i przedstawiały mało znane wydarzenia z jego życia prywatnego i to najbardziej mnie zainteresowało. Wykłady nie były poświęcone sytuacji politycznej w Polsce po 1926 roku, więc rozgoryczenie, że nie było o tym mowy podczas prelekcji, jest moim zdaniem nieporozumieniem. A powoływanie się na „Karierę Nikodema Dyzmy”, jako źródła historycznego, jest cokolwiek mało poważnym argumentem.

  • Andrzej - niezalogowany 2018-11-09 01:22:01

    Bardzo dobrze i ciekawie przedstawione mało znane fakty. Bylem na wszystkich spotkaniach i zrobiłem notatki. Przydadzą się, ponieważ większość z prezentowanych wydarzeń, nie jest opisywana w podręcznikach.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na zambrow.org