W Zambrowie mieszkają osoby, które poprzez realizację swoich pasji reprezentują miasto, występując pod jego nazwą na terenie kraju i „za oceanem”.
Pan Marek Romanek mieszka i pracuje w Zambrowie, natomiast jego syn - Maciej Romanek od 9 lat mieszka na stałe w USA. Codzienne ich życie nie różni się od stylu życia każdego z nas. Obaj panowie pracują zawodowo, jednak kilka razy w roku zakładają na nogi wytrzymałe sportowe obuwie odpowiedni strój i biegną w barwach Zambrowa ponad 20 i 40-kilometrowe półmaratony i maratony.
Jako pierwszy przygodę z bieganiem rozpoczął pan Maciej w 2009 roku, po namowie osób startujących w maratonach. Do chwili obecnej wziął udział w trzech pełnych maratonach. Pierwszy jaki przebiegł to New Jersey Marathon w Long Branch. Jednak by się dostać do Maratonu Nowojorskiego musiał się najpierw zakwalifikować czyli zaliczyć 9 biegów eliminacyjnych. W ING New York City Marathon 2010 wzięło udział około 45 tysięcy ludzi, w tym tyko 114 Polaków. W roku 2011 przebiegł ING Miami Marathon. Natomiast na jesieni zaplanowany ma bieg w Bank of America Chicago Marathon.
Pan Marek bieganiem „zaraził” się od swojego syna w 2010 roku. Obecnie na swoim koncie ma dwa półmaratony ma dystansach po 21 km w Stanach Zjednoczony i jeden bieg na dystansie 10 km w Łomży. W półmaratonie na Marathon Long Island koło Nowego Jorku 2011 na 4078 biegaczy zajął 396 miejsce.
- „Uczestnictwo w maratonie jest to fajna rzecz. Trzeba być wytrzymałym. Jest to walka z samym sobą. Przede wszystkim trzeba się porządnie przygotować. W trakcie biegu wiadomo, że są kryzysy, trzeba mieć spore samozaparcie. Na 10 - 11 km nogi odmawiają posłuszeństwa, ale biegnie się dalej. Drugi kryzys pojawia się po 18 kilometrze. Jedynie myśl o tym, że do mety jest już niedaleko pozwala na przełamanie własnej słabości. Wiadomo zleży to też od wieku i przygotowania zawodnika.” - powiedział nam Marek Romanek.
W tym roku zambrowscy maratończycy przygotowują się do kolejnych maratonów i półmaratonów. Życzymy dalszych sukcesów i osiągnięć sportowych!
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze