Wczoraj w czasie drugiej części Walnego Zgromadzenia zambrowskiego Zamtexu, akcjonariusze spółki jednogłośnie sprzeciwili się pomysłowi likwidacji spółki oraz udzielili wotum zaufania zarządowi zakładu. Przypomnijmy, że dwóm członkom zarządu kilka dni wcześniej prokuratura postawiła zarzutu działania na szkodę spółki, jednak udziałowcy uznali, że przygotowany przez obecny zarząd program naprawczy daje szanse na uratowanie Zamtexu. Taka decyzja akcjonariuszy cieszy chyba nas wszystkich, ponieważ w ten sposób nie doszło do likwidacji ponad 700 miejsc pracy w naszym mieście, bo firma mimo ciężkiej sytuacji finansowej będzie istniała nadal. Prognozowana przez zarząd tegoroczna strata finansowa spółki, na koniec września wyniesie 3 mln złotych, a więc jak widać zakład ciągle jest "na minusie". W czasie "walnego" zaproponowano 2 warianty wyjścia z takiej sytuacji: zmniejszenie kosztów poprzez redukcję zatrudniania i zmniejszenie produkcji lub utrzymanie zatrudnienia na obecnym poziomie, dokończenie restrukturyzacji, wprowadzenie nowych produktów (m.in. nowe ekologiczne produkty oparte na połączeniu bawełny z lnem) i zwiększenie sprzedaży, poprzez kładzenie nacisku na silniejszy marketing. Wariant pierwszy zdaniem zarządu nie byłby dobrym rozwiązaniem, dlatego zdecydowano się na wybór drugiej drogi naprawczej. Zarząd będzie musiał prawnie unormować zaległości finansowe firmy, co może doprowadzić już w przyszłym roku do rentowności spółki. W czasie wczorajszego Walnego Zgromadzenie jeden z członków zarządu bardzo obszernie wyjaśnił również na czym polegają zarzutu prokuratury. Chodzi bowiem, o 3 osoby z zarządu, które w latach 1997-99 wg ABW nadużyli udzielonych im uprawnień i niedopełnili obowiązków, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze