14 grudnia odbędzie się pierwszy koncert organowy w kościele Św. Ducha w Zambrowie. Koncert da jeden z najwybitniejszych w naszym kraju organmistrzów Jerzy Kukla, który już od kilku miesięcy buduje organy w tym zambrowskim kościele. Na 14 grudnia zaplanowano poświęcenie instrumentu i pierwszy koncert.
Organy będą miały 37-głosów. Jak zapewnia organmistrz Jerzy Kulka będzie na nich można uzyskać dźwięki z wszystkich grup głosowych, w tym bogatą rodzinę głosów fletowych, pełną gamę głosów pryncypałowych (organowych), głosy językowe, a nawet smyczkowe.
- „Walory tego instrumentu są ponad wymogi liturgiczne.” – mówi Kukla. – „Jest to instrument koncertowy. (...) Na instrumencie możliwe będzie wykonywanie literatury wszystkich epok. (...) Jest to instrument uniwersalny i to jest jego wielka zaleta” – dodaje organmistrz.
Organy pochodzą z Niemiec. Nie są nowe, ponieważ za nowy instrument z tyloma głosami trzeba byłoby zapłacić około półtora miliona złotych. Proboszcz Sawicki, po konsultacjach z ks. Szczepanem Dobeckim odpowiedzialnym za muzykę w Diecezji Łomżyńskiej, wybrał więc instrument z lat 50-tych XX w. renomowanej firmy Walker. Firma ta wywarła ogromny wpływ na kierunki rozwoju muzyki organowej na świecie.
- „50 lat jak na organy to nie jest dużo.” – zapewnia Jerzy Kukla. – „Ponadto, ponieważ instrument pochodzi z Niemiec, gdzie jest dużo mniej mszy świętych niż w Polsce, nie jest wyeksploatowany” – argumentuje.
Jako potwierdzenie swej tezy organmistrz podaje przykład starych organów w innych miastach Polski, nad którymi sprawuje opiekę. Na przykład w Kazimierzu Dolnym organy pochodzą z 1620 r., a w Węgorzewie z 1643 r. W obu przypadkach, do dziś sprawują się znakomicie.
- „Bardzo dobrze, że organy buduje fachowiec, który jest nie tylko organmistrzem, ale również koncertującym muzykiem wysokiej klasy”. – mówi ks. Dobecki. Zakup tego typu instrumentu, to inwestycja na wieki, dobrze więc wiedzieć, że wykonane zostaną profesjonalnie i stawią czoła trudnym warunkom klimatycznym panującym w polskich kościołach.
Mimo, że organy nie są nowe, koszt związane z zakupem, renowacją i instalacją, nie są małe. Ks. Dobecki, odpowiedzialny za muzykę w naszej diecezji mówi, że do takiej decyzji „potrzebna była odwaga”.
- „Odwaga potrzebna była już przy decyzji dotyczącej rozpoczęcia budowy kościoła” - mówi proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Zambrowie ks. kanonik Heliodor Sawicki. – „Teren, na którym obecnie stoi świątynia był zaniżony i podmokły, na szczęście w trakcie budowy okazało się, że pod glinianą warstwą humusu znajduje się normalna ziemia i wody opadły” – dodaje.
Proboszcz Sawicki mówi, że organy będą uwieńczeniem działa budowy i urządzania kościoła. Ich budowa w całości sfinansowana zostanie z datków parafian.
Organy są bardzo duże, składają się z około 2 tysięcy piszczałek i będą dysponować 37 głosami. Będą to więc drugie, co do wielkości organy w Diecezji Łomżyskiej. Większą ilością głosów dysponuje tylko instrument w łomżyńskiej katedrze. Aby wszystkie mechanizmy i piszczałki mogły się zmieścić rozbudowywany został chór, a do wniesienia większych elementów należało użyć dźwigu.
- „Najtrudniejsze było rozplanowanie i dopasowanie instrument do nowego wnętrza” – mówi organmistrz Kukla.
Budowa organów rozpoczęła się w czerwcu br. Jest to proces skomplikowany i czasochłonny, ponieważ poza zaplanowaniem rozkładu instrumentu w nowymi miejscu, każdą, nawet najmniejszą część należało obejrzeć, naprawić, zregenerować i poddać konserwacji. Elementy drewniane - zabezpieczyć są przed wilgocią i szkodnikami, a część elementów wymienić na nowe.
Mieszkańcy Zambrowa po raz pierwszy organy będą mogli usłyszeć 14 grudnia 2008 r. O godzinie 1330 odbędzie się koncert. O godz. 1400 odprawiona zostanie msza święta, w czasie której organy zostaną poświęcone.
Polecamy: :: 37-głosowe organy zabrzmią w kościele pw. Ducha Św. w Zambrowie :: Wierni będą mieli ciepło :: Parafia pw. Świętego Józefa ma nowe organy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze