11 odebranych psów to efekt wspólnie przeprowadzonej kontroli zambrowskich policjantów z lekarzami weterynarii oraz pracownikiem gminy. Zwierzęta przebywały na terenie posesji w skrajnie złych warunkach. Policjanci prowadzą postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami.
Policjanci z Zambrowa, wspólnie z Powiatowym Lekarzem Weterynarii oraz pracownikiem Urzędu Gminy Zambrów, przeprowadzili kontrolę warunków, w jakich przebywało kilkanaście psów na terenie jednej z prywatnych posesji w gminie Zambrów.
Na miejscu funkcjonariusze zastali cztery psy przetrzymywane w zewnętrznych kojcach, bez dostępu do świeżej wody. Kojce nie były zabezpieczone przed wiatrem, a znajdujące się w nich budy były prowizoryczne i pozbawione ocieplenia. Kolejne zwierzęta przebywały w budynku gospodarczym, w którym panował skrajny nieporządek. Wewnątrz znajdowały się porozrzucane śmieci oraz liczne odchody zwierzęce, które – jak wszystko wskazuje – zalegały tam od dłuższego czasu. W miskach znajdowała się zamarznięta woda.
Warunki, w jakich przebywały psy, zostały ocenione jako rażąco zaniedbane. Powiatowy Lekarz Weterynarii stwierdził, że zwierzęta nie mogą pozostać w tym miejscu i podjął decyzję o odebraniu 11 psów. Zwierzęta zostały niezwłocznie przetransportowane do schroniska.
W Komendzie Powiatowej Policji w Zambrowie prowadzone jest postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. 32-letnia kobieta oraz 35-letni mężczyzna, którzy opiekowali się psami, tłumaczyli, że były to zwierzęta bezpańskie, które przygarnęli z dobrego serca, sprawując nad nimi opiekę charytatywnie.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Więcej takich kontroli proszę, bo naprawdę u wielu ludzi w naszej okolicy zwierzęta żyją w koszmarnych warunkach i są totalnie zaniedbane. Niedożywione, na łańcuchach, w klatkach, gdzie nikt nie sprząta ich kup, a jeśli mają budy, to nieocieplone. A w tym przypadku stwierdzenie "opiekowali się" jest nadużyciem. Jaka to opieka, skoro psy nie mają ciepłego schronienia przy tak dużych mrozach, a do tego są przetrzymywane w totalnie zasranych pomieszczeniach. Tak trudno uprzątnąć ich kupy i wyłożyć budy słomą lub matami, kocami, czymś ciepłym po prostu?
Tak ,sprawdzić wszystkie gospodarstwa bo nie tylko pieski i kotki żyją w ubóstwie lecz inne zwierzęta toną w oborniku bez suchej słony i bez wody do picia , każde gospodarstwo mniejsze czy większe powinno być skontrolowane i to bardzo rzetelnie .
W pełni popieram . Zwierzęta żyją w koszmarnych warunkach. Taka prawda. Potrzebne kontrole. Właściciele winni ponieść konsekwencje. Wszystkie gospodarstwa w gminie są do kontroli.
Temat "gorący" to trzeba to ciągnąc zanim ostygnie normalne. Oczywiście popieram kontrole tam gdzie to powinno mieć miejsce ale chyba nie wyobrażacie sobie że będą kontrolowane wszystkie domostwa i mieszkania. A co z pomocą ubóstwa ludzi? Mamy takich którzy zamarzają, mamy niedożywionych młodszych i starszych żyjących z miesiąca na miesiąc o nich też serduszka sie martwią czy tylko zwierzęta?
No psa to ja trzymam w łóżku , pod kołderką . A mąż na podłodze pod kocem śpi. Karmię go lepiej niż sama jem.
Policja była już wzywana ponad rok temu gdyż psy biegały po okolicznych domach i podwórkach strach było wyjść na spacer jak cała brygada leciała. Nie wiem czemu nie zainteresowali się tym wcześniej. Z tego co mi się wydaje wójt też był wzywany więc nie wierzę że nie wiedzieli co tam się dzieje. Szkoda że nikt nie zrobił z tym porządku wcześniej mimo zawiadomień sąsiadów.
Więcej takich kontroli proszę, bo naprawdę u wielu ludzi w naszej okolicy zwierzęta żyją w koszmarnych warunkach i są totalnie zaniedbane. Niedożywione, na łańcuchach, w klatkach, gdzie nikt nie sprząta ich kup, a jeśli mają budy, to nieocieplone. A w tym przypadku stwierdzenie "opiekowali się" jest nadużyciem. Jaka to opieka, skoro psy nie mają ciepłego schronienia przy tak dużych mrozach, a do tego są przetrzymywane w totalnie zasranych pomieszczeniach. Tak trudno uprzątnąć ich kupy i wyłożyć budy słomą lub matami, kocami, czymś ciepłym po prostu?
Tak ,sprawdzić wszystkie gospodarstwa bo nie tylko pieski i kotki żyją w ubóstwie lecz inne zwierzęta toną w oborniku bez suchej słony i bez wody do picia , każde gospodarstwo mniejsze czy większe powinno być skontrolowane i to bardzo rzetelnie .
W pełni popieram . Zwierzęta żyją w koszmarnych warunkach. Taka prawda. Potrzebne kontrole. Właściciele winni ponieść konsekwencje. Wszystkie gospodarstwa w gminie są do kontroli.