Reklama
  • bokser2019-02-20 12:02:47

    „Drogi Panie Jarosławie! Z niepokojem wyczytałem, że szybkimi krokami zbliżają się do Pana poważne kłopoty. Ktoś z Pana rodziny złożył na Pana doniesienie i zdaje się, że ma rację. Oj, ciężko, ciężko siedzi się w kryminale, gdy ktoś jest winny”Nigdy nie był pan modnisiem. W kolorze zielonym lub szarym będzie panu do twarzy” – napisał i podzielił się z politykiem swoimi wrażeniami z pobytu. Doradził, by nie zapomniał zabrać ze sobą szczoteczki do zębów, ciepłego ubrania, trochę pieniędzy i dobrej książki. Inna życzliwa rada: „myśleć pozytywnie” – napisał Gawłowski. Przy okazji trochę prezesa postraszył opisując w detalach więzienny klimat: „Otoczenie kompletnie niesprzyjające, kraty, druty, stoły, dźwięk prętów z metalu, w które uderza drewnianym młotkiem strażnik więzienny sprawdzając, czy nie szykuje się pan do ucieczki. Ponoć można tego dokonać piłując kraty lub robiąc jakoś dziurę w podłodze lub ścianie. Ale nie radzę próbować” – dodał. 

  • red500 2019-02-20 22:30:36

    to raczej poradnik dla Tuska

  • ak11 2019-02-21 06:47:02

    Kamiński tam trafi, juda andrzej i jeszcze kilku ,

  • red500 2019-02-21 07:05:24

    a Kamiński za co?

  • Reklama
  • bokser 2019-02-21 08:49:29

    Więzięnny poradnik Gawłowskiego skierowany był tylko i wyłącznie do Kim Dzon Kacza.

  • red500 2019-02-21 17:53:17

    to autor powinien napisać podobny dla Tuska choć jemu by się mało przydał bo sam oświadczył że jest mało czytający bo nie przeczytał własnej biografii

  • saba 2019-02-22 08:57:06

    czerwony kondomito xyz.To były rady dla KIM Dzwon Jarek.Kmbinezonek jest twarzowy- ładnie napisane.Kaczyński wybiera drogę oligarchów
    moskiewskich.Czyli kazamaty.

  • red500 2019-02-22 09:00:51

    to autor powinien napisać podobny dla Tuska choć jemu by się mało przydał bo sam oświadczył że jest mało czytający bo nie przeczytał własnej biografii


  • Reklama
  • bokser 2019-02-22 13:15:59

    Minął rok od czasu, gdy samochód wiozący Antoniego Macierewicza, w Lubiczu Dolnym k. Torunia, brał udział w wypadku. Ówczesny szef MON wracał z sympozjum Tadeusza Rydzyka i gnał do Warszawy, bo musiał zdążyć na uroczystość wręczenia nagrody Jarosławowi Kaczyńskiemu przez jedno z pism prawicowych. Miał szczęście, bo nie ucierpiał w tym wypadku. Spokojnie przesiadł się do innego samochodu i pojechał dalej. Gorzej z pasażerami pozostałych aut, z których jeden doznał pęknięcia kręgosłupa. Oczywiście, było śledztwo, prokuratura dokładnie sprawdziła okoliczności wypadku i na celowniku znalazł się kierowca Macierewicza, który nie miał zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym. Wprawdzie wszystko wskazywało na to, że doszło do złamania art. 179, czyli „kto wbrew szczególnemu obowiązkowi (…) dopuszcza do prowadzenia pojazdu mechanicznego na drodze publicznej przez osobę nie posiadającą wymaganych uprawnień, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”, a tu nagle niespodzianka… Śledztwo zostało umorzone Ot, kolejna sprawa szybciutko, cichutko zamieciona pod dywan, zgodnie ze standardami partii rządzącej. Dla mnie to też kolejny dowód na to, dlaczego PiS-owi tak bardzo zależało na przejęciu sądownictwa i prokuratury.Ziobro niech też się przymierza do zielonego garniturku, bedzie pasował jak ulał.

  • red500 2019-02-22 19:00:26

    ty nie wiesz co to pojazd uprzywilejowany i kiedy nim się staje

  • saba 2019-02-22 20:56:45

    Pojazdy  uprzywielowane to co porzwalała Beatka i Antek.

  • red500 2019-02-22 23:03:49

    ty nie wiesz co to pojazd uprzywilejowany i kiedy nim się staje i długo  tego nie zrozumiesz


  • Reklama
  • ak11 2019-02-23 07:34:42

    Kierowców mają od pługa oderwanych, 15 bor-u wypadków w 2018 to rekord europy ;

  • red500 2019-02-23 15:18:10

    ty też nie jesteś zbyt kumaty a wręcz matołowaty

  • ak11 2019-02-24 07:51:27

    nie ma doświadczenia jak gnidy z pzpr co ty niestety



Reklama
Reklama