Wieloletni prezes związanej z PiS spółki Srebrna Kazimierz Kujda został zarejestrowany jako tajny współpracownik przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa — wynika z akt, które przeanalizował Onet. Kujda osobiście podpisał zobowiązanie do współpracy i pisał bezpiece donosy ze swych wyjazdów zagranicznych.
Kujda był jednym kluczowych z uczestników negocjacji dotyczących budowy wieżowca w centrum Warszawy — jest jednym z nagranych przez austriackiego przedsiębiorcę Geralda Birgfellnera
Po ostatnich wyborach Kujda objął szefostwo Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, ale na czele Srebrnej stanęła jego żona.
Tak oto wygląda zblatowanie środowisk esbeckich i pisem.
Partia zwana prawą i sprawiedliwą wszystkich swoich przeciwników wyzywa od złodziei i komunistów. W swoich szeregach ma zaś działaczy PRL (vide poseł Kołakowski), prokuratorów komunistycznych (vide poseł Piotrowicz), złodziei (vide ups! ci co nie płacą faktur...) czy zwykłych donosicieli- vide-przykład powyżej.
Czerwony kondomito XYZ.Jak zwykle u ciebie złodziej i donosiciel z pisiu - to nic takiego.Natomiast z opozycji to żłodziej, sprzedawczyk i łajdak.Mentalność Kalego.Taki właśnie jesteś Pitaszku. Słynne polskie stadniny koni arabskich na potężnym minusie. \"Milionowe straty\"
Ciąg dalszy problemów znanych na całym świecie stadnin koni arabskich. Kolejny rok przyniósł kolejne, coraz większe straty finansowe. Z nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika, że w przypadku Janowa Podlaskiego może chodzić nawet o 3 miliony złotych na minusie w 2018 roku. To dwa razy większa strata niż rok wcześniej, kiedy stadnina była 1,5 miliona złotych w plecy -
O ile Janów Podlaski notuje straty co sezon, to Michałów do tej pory wychodziła na plus. W tym roku, jak dowiadujemy się nieoficjalnie, mówi się o stracie rzędu 800 tysięcy - 1 miliona złotych.Tak wygląda dojna zmiana.
Czerwony kondomito XYZ.Jak widzisz oliwa zawsze wypływa. Teczka Kujdy pogrąża PiS
Oświadczenie Kazimierza Kujdy bagatelizującego jego współpracę z organami bezpieczeństwa w zderzeniu z zawartością jego teczki, jaką ujawniły media, nie wytrzymuje próby faktów. Czy w tej sytuacji prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska poda się do dymisji?
Kazimierz Kujda, wieloletni prezes Funduszu a także spółki Srebrna był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Ryszard - twierdzą archiwa IPN. Jeszcze wczoraj w odpowiedziach dla „Rzeczpospolitej” Kujda zapewniał, że nie zna tego pseudonimu agenta bo \"nigdy nie był tajnym współpracownikiem SB i nie podpisywał zobowiązań do współpracy ze służbami specjalnymi PRL”. Kilka godzin później w obliczu ujawnienia informacji o agencie Ryszardzie Kujda rozesłał oświadczenie w którym przyznaje, że „popełnił błąd”, że „może coś podpisywał”, ale „nikomu nie zaszkodził”.
Na 105 kartach są głównie „notatki służbowe” i „sprawozdania” z doniesieniami agenta. Jedno długie opracowanie (dwuczęściowe i siedmiostronicowe) Kujda napisał własnoręcznie. Zdaniem „GW” w pierwszej połowie 1980 r. Kazimierz Kujda donosi na swego przyjaciela Krzysztofa Tchórzewskiego. Koperta ze „zobowiązaniem” jest pusta. Co to może oznaczać
- Nie ma to znaczenia dla oceny czy doszło do faktycznej i świadomej współpracy. Jeśli w teczce są donosy pisane ręką agenta to nie ma żadnych wątpliwości. często się zdarzało, że esbecy na prośbę agenta niszczyli zobowiązanie. Takich spraw mieliśmy wiele - mówi nam wieloletni prokurator lustracyjny.
i znowu walisz pustym łbem o mur bo niczym zdrożnym nie było bycie tw-lcem a tylko naganne jest a naet w pewnym stopniu penalizowane nie przyznanie się do tego w określonych sytuacjach kazus bolka gdy prawo tego wymaga, czy łgarz Boni któremu Korwin dał po mordzie a w nowo mowie sprzedał liścia w ramach happeningu co jest zgodne z kodeksem honorowym, łajzw wystarczy raz wytrzaskać po pysku by straciła honor i to chroni łajzę bo powtórnie po pysku nie może dostać pod utratą honory tego który po pysku łajzę wychlasta
Oświadczenie Kazimierza Kujdy bagatelizującego jego współpracę z organami bezpieczeństwa w zderzeniu z zawartością jego teczki, jaką ujawniły media, nie wytrzymuje próby faktów. Czy w tej sytuacji prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska poda się do dymisji?
Fakty są takie, że Jarek otacza się ludżmi z PZPR.Niby tak , ich zwalcza, oj pewnie coś ma na sumieniu.
i znowu walisz pustym łbem o mur bo niczym zdrożnym nie było bycie tw-lcem a tylko naganne jest a naet w pewnym stopniu penalizowane nie przyznanie się do tego w określonych sytuacjach kazus bolka gdy prawo tego wymaga, czy łgarz Boni któremu Korwin dał po mordzie a w nowo mowie sprzedał liścia w ramach happeningu co jest zgodne z kodeksem honorowym, łajzw wystarczy raz wytrzaskać po pysku by straciła honor i to chroni łajzę bo powtórnie po pysku nie może dostać pod utratą honory tego który po pysku łajzę wychlasta A co zrobić z Bolkiem vel Wałęsa
Lech Wałęsa opublikował na swoim Facebooku wpis, w którym żąda przeprosin od IPN \"za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka\". Były prezydent zagroził, że jeśli to nie nastąpi, to pójdzie do sądu.\"Żądam publicznie od IPN przeproszenia za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka , jeśli to nie nastąpi spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej. Dysponuję wystarczającą ilością niepodważalnych dowodów\" - napisał Lech Wałęsa na swoim Facebooku.
czerwony kondomito XYZ.Znowu nawołujesz do rękoczynów.Nie zmieni to faktu, że Jarek jest zachwycony, udupieniem Kujdy i pani Basi.Można zepcxhnąć winę w sprawie Srebnej na iunnych - że on nic nie wiedział?To jest: Problemy z pamięcią czy równoległa rzeczywistość? \"Efekt Mandeli\" to teoria spiskowa, w którą każdy może uwierzyć
Lech Wałęsa opublikował na swoim Facebooku wpis, w którym żąda przeprosin od IPN \\\"za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka\\\". Były prezydent zagroził, że jeśli to nie nastąpi, to pójdzie do sądu.\\\"Żądam publicznie od IPN przeproszenia za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka , jeśli to nie nastąpi spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej. Dysponuję wystarczającą ilością niepodważalnych dowodów\\\" - napisał Lech Wałęsa na swoim Facebooku. hamstw bolka jest powszechnie znane, troche go nawet szkoda bo sam sobie pluje po ryjku swego podpisu się nie wyprze a czerwcowy zamach stanu mówi o nim wiele a na nagraniach z tego wydarzenia widać też drugiego herosa donosiciela donaldka Boluś twierdził że ma dowody na to że Jarek zabił brata co samo w sobie było mega chamskie i przegrał w sądzie
Czerwony kondomito XYZ.„Modli się przed figurą, a diabła ma za skórą”. Kalisz i Łapiński komentują sprawę prezesa NFOŚ
Środowisko PiS zawsze było prolustracyjne, a okazuje się, że bliski współpracownik polityczny i biznesowy sam przyznał się, że był tajnym agentem służb PRL – zwrócił uwagę.
Wieloletni prezes Srebrnej w aktach komunistycznej bezpieki
Wieloletni prezes związanej z PiS spółki Srebrna Kazimierz Kujda został zarejestrowany jako tajny współpracownik przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa — wynika z akt, które przeanalizował Onet. Kujda osobiście podpisał zobowiązanie do współpracy i pisał bezpiece donosy ze swych wyjazdów zagranicznych.
Kujda został zwerbowany w 1979 roku. Miał wówczas 27 lat
W zamian za współpracę z SB dostawał paszport i mógł swobodnie jeździć po Europie Zachodniej. Po powrocie zdawał relacje bezpiece
Wśród osób, które wymieniał w swych raportach, był m.in. brat obecnego ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego
Po upadku komunizmu Kujda związał się z prawicą. Przez wiele lat decyzją Jarosława Kaczyńskiego kierował spółką Srebrna, która stanowi zaplecze finansowe PiS
Kujda był jednym kluczowych z uczestników negocjacji dotyczących budowy wieżowca w centrum Warszawy — jest jednym z nagranych przez austriackiego przedsiębiorcę Geralda Birgfellnera
Po ostatnich wyborach Kujda objął szefostwo Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, ale na czele Srebrnej stanęła jego żona
Czerwony kondomito XYZ. Znowu się zbłażnileś.Ja łżę, jak wszyscy o tym wiedzą.Naprawdę cierpisz na syndrom Mandeli.Wieloletni prezes Srebrnej w aktach komunistycznej bezpieki- jako informator i donosiciel.
Kazimierz Kujda podał się do dymisji z funkcji prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - wynika z nieoficjalnych informacji RMF FM.
wyaje mi się a nawet jestem pewny że nie ma przepisu który by zabraniał agentowi nawet bezpieki zajmować stanowisko w fundacji, nawet zaaje się czynny agent BND został osadzony na stanowisku tzw. króla europy a podobno to osobisty blazen cesarzowej
Czerwony kondomito XYZ.Czy ty towarzyszu byłeś Tajnym Współporacownikiem SB.Jakoś lekko wypowiadasz się o opozycji (ubliżasz na każdym kroku).Natomiasat, na temat afer i przekrętów nabierasz wody w usta i wszystko jest ok.
Trzy pytania dla czerwonego tow. kondomity XYZ.
Jakie są podstawowe, fundamentalne założenia formy komuny, nie socjalizmu?
Które społeczeństwo zorganizowane, miało taką formę funkcjonowania ?
Gdzie na świecie istnieją takie zanikowe formy społeczeństw?
coś ci się pomotało bo nigdy nie wypowiadałem się o opozycji jadę tylko po targowicy i kodomitach a o tym że Tusk prześmiewczo zwany królem europy brał kasę z BND słychać było od dawna a i jego biograf o tym pisze
Dlaczego zawsze musimy wybierać między zimnym a ciepłym gównem. W nadchodzących wyborach powinniśmy wybierać społeczników znających lokalne problemy, i oddanych lokalnej społeczności a nie partyjniaków dbających o swoje interesy oraz partii którą reprezentują. Wszelkiej maści karierowiczom Misiewiczom powinniśmy powiedzieć stanowcze nie. Kaczyńskiego wykuto za Stalina, a zahartowano za Chruszczowa. Takie monstrum nikt i nic nie jest wstanie zmienić. Kto przypuszczał, że w Polsce poszukiwacz układów sam stworzy monumentalny układ? Kto przewidział, że tępiciel ośmiorniczek u przeciwników politycznych osobiście wyhoduje ogromną ośmiornicę, zagarniającą mackami wszelkie ośrodki stanowienia i realizacji prawa? Jest człowiekiem, który w bezwzględny sposób zdobywa pieniądze, nadużywając wpływów otaczając SIĘ dojącymi eunuchami! i pijawkami Rydzykami!? A … że PIS = PZPR-bis+ nie od dziś wiadomo. Plus zobowiązuje więc udoskonalają PZPRowskie metody.
1. Andrzej Rzepliński, wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z poparcia PO, kandydat PO na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w 2005 r., do 1981 należał do PZPR. Pod koniec lat 70. II sekretarz POP PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW. 2. Tomasz Nowak, poseł PO był 1 marca 1989 r. zarejestrowany przez SB z Konina jako kontakt operacyjny, ps. “Aktor”. Pozyskany do sprawy o krypt. “Pegaz” (“zagadnienie” – kultura i sztuka). Zdjęty z ewidencji 9 stycznia 1990 r. Materiały zniszczono. (W 2011 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał, że poseł złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne i choć zarejestrowany został przez SB jako kontakt operacyjny o pseudonimie \"Aktor\", to jednak odbyło się to bez jego wiedzy, a on sam w żaden sposób nie współpracował z SB red.). 3. Zbigniew Pawłowicz, senator PO był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. “Pawlik”. (W 2009 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy orzekł, że jego oświadczenie lustracyjne, w którym zaprzeczył współpracy ze służbami specjalnymi PRL jest zgodne z prawdą, oddalając wniosek IPN - red.). 4. Marek Konopka, senator PO został w 1982 r. zarejestrowany jako tajny współpracownik kontrwywiadu wojska PRL ps. “Marzena”. (Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał w 2009 r., że Marek Konopka, senator Platformy Obywatelskiej z Białej Piskiej, złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Nie był tajnym współpracownikiem peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa - red.). 5. Michał Boni, doradca premiera Tuska w 1992 roku został wymieniony jako TW “Znak” na tzw. liście Macierewicza. 31 października 2007 wydał publiczne oświadczenie, że w 1985 Służba Bezpieczeństwa za pomocą szantażu zmusiła go do podpisania deklaracji współpracy. 6. Stanisław Jałowiecki, eurodeputowany PO występuje w katalogu IPN jako konsultant” SB z 1973 r., w tym roku został ostatecznie uznany przez Sąd Najwyższy za “kłamcę lustracyjnego”. 7. Andrzej Olechowski, współtwórca PO i do dziś jej członek znalazł się w 1992 r. na liście Macierewicza. Jako jeden z nielicznych polityków centroprawicowych złożył oświadczenie lustracyjne o przyznaniu się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL – w okresie pracy w instytucjach międzynarodowych współpracował z wywiadem (Departament I MSW). Był jego kontaktem operacyjnym o pseudonimie “Must”. Członek PZPR. 8. Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO w PRL związana z “Głosem Robotniczym”, organem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi. W 1997 była kandydatem na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie Jerzego Buzka; wycofała się na skutek protestu AWS po oskarżeniu jej o udział w antysemickiej nagonce w 1968. 9. Kazimierz Kutz, poseł PO w 1971 r. został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Po trzech latach zmieniono mu kategorię na “zabezpieczenie”, a półtora roku później sprawę zakończono “z powodu braku możliwości operacyjnych”. W latach 70. uczestniczył w naradach Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Wygłosił przemówienie gdzie zaatakował Stanisława Bareję używając terminu “bareizm” jako synonimu kiczu. Od tego czasu reżyser “Misia” nie podał ręki Kutzowi. W stanie wojennym zwolniony z internowania po podpisaniu `deklaracji o lojalności’. Od 1983 mieszka w Warszawie w tzw. “Zatoce czerwonych świń”. W 2005 członek Komitetu Honorowego Kandydata na Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza. 10. Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska w latach 1972-1981 członek PZPR, był szefem uczelnianej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Według dokumentów IPN został zarejestrowany jako kandydat na tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa w 1985 r. Zaprzeczył jakiejkolwiek propozycji współpracy, a sam fakt zarejestrowania wiąże z wyjazdem na półtoraroczne stypendium do RFN w 1986 r. 11. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Donalda Tuska karierę polityczną zaczynała w latach 70. w PZPR. Z partii wystąpiła po wprowadzeniu stanu wojennego. Na miejscu 12. Paweł Kukiz umieścił Jana Kuriatę, jednak polityk ten po pięciu latach procesu lustracyjnego został oczyszczony z zarzutów współpracy z SB. Sąd orzekł prawomocnie, że złożył on prawdziwe oświadczenie lustracyjne. 13. Marian Czerwiński, poseł PO. W 1989 został posłem na Sejm X kadencji (tzw. Sejm kontraktowy) z okręgu Dębica z listy PZPR. Przewodniczący PO w powiecie dębickim. 14. Leszek Korzeniowski, poseł PO, przewodniczący PO w województwie opolskim, były członek PZPR. 15. Miron Sycz, poseł PO, b. członek PZPR. Należy do Stowarzyszenia Ordynacka. 16. Bożena Sławiak, posłanka PO, była członkiem PZPR. 17. Karol Węglarzy, radny sejmiku śląskiego z PO, w latach 1980-1985 pełnił funkcję posła na Sejm PRL VIII kadencji z listy PZPR. Od 2001 należy do Platformy Obywatelskiej. 18. Gen. Janusz Bojarski, dyr. Departamentu Kadr w Ministerstwie Obrony Narodowej, w przeszłości dwukrotnie pełniący funkcję szefa rozwiązanych Wojskowych Służb Informacyjnych. Absolwent m. in. Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, znany również jako wieloletni współpracownik gen. Dukaczewskiego. 19. Robert Kowalski, absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGiMO) w czasach ZSRR. Zwolniony ponad rok temu ze stanowiska teraz został wiceszefem departamentu kadr i szkoleń w MSZ. 20. Marek Staszak, prokurator krajowy, ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1980-1984 pracował w Prokuraturze Rejonowej w Międzyrzeczu i Poznaniu. Był prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej (1985-1989) i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach rządów SLD (2001-2003). 21. Zdzisław Skorża, wiceszef ABW, były funkcjonariusz SB. 22. Maria Wągrowska, wiceminister obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska, podała się do dymisji 13 grudnia, wg `Trybuny’ po tym, jak w IPN znaleziono materiały na jej temat. Oficjalny powód odejścia: `z powodów rodzinnych’. 23. Tadeusz Nalewajk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji z nominacji PSL, podał się do dymisji 7 stycznia 2008, `ze względów osobistych’. Wg `Trybuny’ powodem jego dymisji były materiały znalezione w IPN.
\"Gazeta Wyborcza\" opublikowała dziś kopię dowodu wypłaty 50 tys. zł, które Gerald Birgfellner miał przekazać w siedzibie PiS jako zapłatę za podpis księdza z rady fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. Oryginał dokumentu jest dowodem w postępowaniu prokuratury.Wydruk potwierdza wypłatę przez Birgfellnera 50 tys. zł w gotówce 7 lutego 2018 r. w oddziale PKO SA w Warszawie przy Towarowej 25. Tego samego dnia Austriak miał wręczyć kopertę \"dla księdza\". Biznsmen zeznał pod przysięgą, że kopertę \"miał w ręku\" Kaczyński. Na podstawie analogicznych zeznań przez kolesia, poseł Gawłowski przesiedział trzy miechy. Ciekawe kto zaopiekuje sie kotem Kaczyńskiego?
\\\"Gazeta Wyborcza\\\" opublikowała dziś kopię dowodu wypłaty 50 tys. zł, które Gerald Birgfellner miał przekazać w siedzibie PiS jako zapłatę za podpis księdza z rady fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. Oryginał dokumentu jest dowodem w postępowaniu prokuratury.Wydruk potwierdza wypłatę przez Birgfellnera 50 tys. zł w gotówce 7 lutego 2018 r. w oddziale PKO SA w Warszawie przy Towarowej 25. Tego samego dnia Austriak miał wręczyć kopertę \\\"dla księdza\\\". Biznsmen zeznał pod przysięgą, że kopertę \\\"miał w ręku\\\" Kaczyński. Na podstawie analogicznych zeznań przez kolesia, poseł Gawłowski przesiedział trzy miechy. Ciekawe kto zaopiekuje sie kotem Kaczyńskiego? potwierdzenie wypłaty z konta jest tylko i wyłącznie dowodem na to że z konta wypłacono określoną kwotę, a austryjak nie pamięta komu hipotetycznie wręczył kę kasę, oczywiście że bajać można ale czy to austryjakowi to się opłaci bo już widać że w stosunku do niego prokuratura może postawić kilka zarzutów
Czerwony kondomito xyz.Niestety jarek utrzymuje się ze swoją świtą z państwowych (naszych) pieniędzy.Heretyk dostaje (szczodrze) z państwowej kasy -żąda o wiele więcej.Momona zaszła bielmem na oczy.Staje się coraz bardziej sługą diabła.
Wieloletni prezes związanej z PiS spółki Srebrna Kazimierz Kujda został zarejestrowany jako tajny współpracownik przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa — wynika z akt, które przeanalizował Onet. Kujda osobiście podpisał zobowiązanie do współpracy i pisał bezpiece donosy ze swych wyjazdów zagranicznych.
Partia zwana prawą i sprawiedliwą wszystkich swoich przeciwników wyzywa od złodziei i komunistów.
W swoich szeregach ma zaś działaczy PRL (vide poseł Kołakowski), prokuratorów komunistycznych (vide poseł Piotrowicz), złodziei (vide ups! ci co nie płacą faktur...) czy zwykłych donosicieli- vide-przykład powyżej.
złodziej i komunista to nie wyzwiska, złodziej to w zasadzie zawód, a komunista to stan świadomości i przekonania polityczne jakie delikwent wyznaje
Czerwony kondomito XYZ.Jak zwykle u ciebie złodziej i donosiciel z pisiu - to nic takiego.Natomiast z opozycji to żłodziej, sprzedawczyk i łajdak.Mentalność Kalego.Taki właśnie jesteś Pitaszku.
Słynne polskie stadniny koni
arabskich na potężnym minusie. \"Milionowe straty\"
Ciąg
dalszy problemów znanych na całym świecie stadnin koni arabskich.
Kolejny rok przyniósł kolejne, coraz większe straty finansowe.
Z nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika, że w przypadku
Janowa Podlaskiego może chodzić nawet o 3 miliony złotych na
minusie w 2018 roku. To dwa razy większa strata niż
rok wcześniej, kiedy stadnina była 1,5 miliona złotych w plecy
-
O ile Janów Podlaski notuje straty
co sezon, to Michałów do tej pory wychodziła na plus. W tym roku, jak
dowiadujemy się nieoficjalnie, mówi się o stracie rzędu 800 tysięcy - 1
miliona złotych.Tak wygląda dojna zmiana.
stadniny koni nigdy nie przynosiły zysku i nie będą przynosiły bo koń w rolnictwie nie jest już użytkowany
Czerwony kondomito XYZ.Jak widzisz oliwa zawsze wypływa.
Teczka Kujdy pogrąża PiS
Oświadczenie Kazimierza Kujdy
bagatelizującego jego współpracę z organami bezpieczeństwa w
zderzeniu z zawartością jego teczki, jaką ujawniły media, nie
wytrzymuje próby faktów. Czy w tej sytuacji prezes Narodowego
Funduszu Ochrony Środowiska poda się do dymisji?
Kazimierz Kujda, wieloletni prezes Funduszu a także spółki
Srebrna był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Ryszard -
twierdzą archiwa IPN. Jeszcze wczoraj w odpowiedziach dla
„Rzeczpospolitej” Kujda zapewniał, że nie zna tego pseudonimu
agenta bo \"nigdy nie był tajnym współpracownikiem SB i nie
podpisywał zobowiązań do współpracy ze służbami specjalnymi
PRL”. Kilka godzin później w obliczu ujawnienia informacji o
agencie Ryszardzie Kujda rozesłał oświadczenie w którym
przyznaje, że „popełnił błąd”, że „może coś
podpisywał”, ale „nikomu nie zaszkodził”.
Na 105 kartach są głównie „notatki służbowe” i
„sprawozdania” z doniesieniami agenta. Jedno długie opracowanie
(dwuczęściowe i siedmiostronicowe) Kujda napisał własnoręcznie.
Zdaniem „GW” w pierwszej połowie 1980 r. Kazimierz
Kujda donosi na swego przyjaciela Krzysztofa Tchórzewskiego.
Koperta ze „zobowiązaniem” jest pusta. Co to może oznaczać
- Nie ma to znaczenia dla oceny czy doszło do faktycznej i
świadomej współpracy. Jeśli w teczce są donosy pisane ręką
agenta to nie ma żadnych wątpliwości. często się zdarzało, że
esbecy na prośbę agenta niszczyli zobowiązanie. Takich spraw
mieliśmy wiele - mówi nam wieloletni prokurator lustracyjny.
i znowu walisz pustym łbem o mur bo niczym zdrożnym nie było bycie tw-lcem a tylko naganne jest a naet w pewnym stopniu penalizowane nie przyznanie się do tego w określonych sytuacjach kazus bolka gdy prawo tego wymaga, czy łgarz Boni któremu Korwin dał po mordzie a w nowo mowie sprzedał liścia w ramach happeningu co jest zgodne z kodeksem honorowym, łajzw wystarczy raz wytrzaskać po pysku by straciła honor i to chroni łajzę bo powtórnie po pysku nie może dostać pod utratą honory
tego który po pysku łajzę wychlasta
Czerwony kondomoto XYZ.
Teczka Kujdy pogrąża PiS
Oświadczenie Kazimierza Kujdy bagatelizującego jego
Fakty są takie, że Jarek otacza się ludżmi z PZPR.Niby tak , ich zwalcza, oj pewnie coś ma na sumieniu.współpracę z organami bezpieczeństwa w zderzeniu z zawartością
jego teczki, jaką ujawniły media, nie wytrzymuje próby faktów.
Czy w tej sytuacji prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska
poda się do dymisji?
i znowu walisz pustym łbem o mur bo niczym zdrożnym nie było bycie tw-lcem a tylko naganne jest a naet w pewnym stopniu penalizowane nie przyznanie się do tego w określonych sytuacjach kazus bolka gdy prawo tego wymaga, czy łgarz Boni któremu Korwin dał po mordzie a w nowo mowie sprzedał liścia w ramach happeningu co jest zgodne z kodeksem honorowym, łajzw wystarczy raz wytrzaskać po pysku by straciła honor i to chroni łajzę bo powtórnie po pysku nie może dostać pod utratą honory
tego który po pysku łajzę wychlasta
A co zrobić z Bolkiem vel Wałęsa
Lech Wałęsa opublikował na swoim Facebooku wpis, w którym żąda przeprosin od IPN \"za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka\". Były prezydent zagroził, że jeśli to nie nastąpi, to pójdzie do sądu.\"Żądam publicznie od IPN przeproszenia za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka , jeśli to nie nastąpi spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej. Dysponuję wystarczającą ilością niepodważalnych dowodów\" - napisał Lech Wałęsa na swoim Facebooku.
czerwony kondomito XYZ.Znowu nawołujesz do rękoczynów.Nie zmieni to faktu, że Jarek jest zachwycony, udupieniem Kujdy i pani Basi.Można zepcxhnąć winę w sprawie Srebnej na iunnych - że on nic nie wiedział?To jest:
Problemy
z pamięcią czy równoległa rzeczywistość? \"Efekt Mandeli\"
to teoria spiskowa, w którą każdy może uwierzyć
Lech Wałęsa opublikował na swoim Facebooku wpis, w którym żąda przeprosin od IPN \\\"za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka\\\". Były prezydent zagroził, że jeśli to nie nastąpi, to pójdzie do sądu.\\\"Żądam publicznie od IPN przeproszenia za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka , jeśli to nie nastąpi spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej. Dysponuję wystarczającą ilością niepodważalnych dowodów\\\" - napisał Lech Wałęsa na swoim Facebooku.
hamstw bolka jest powszechnie znane, troche go nawet szkoda bo sam sobie pluje po ryjku swego podpisu się nie wyprze
a czerwcowy zamach stanu mówi o nim wiele a na nagraniach z tego wydarzenia widać też drugiego herosa donosiciela donaldka
Boluś twierdził że ma dowody na to że Jarek zabił brata co samo w sobie było mega chamskie i przegrał w sądzie
Czerwony kondomito XYZ.„Modli
się przed figurą, a diabła ma za skórą”. Kalisz i Łapiński
komentują sprawę prezesa NFOŚ
Środowisko PiS zawsze było prolustracyjne, a okazuje się, że
Wieloletnibliski współpracownik polityczny i biznesowy sam przyznał się, że
był tajnym agentem służb PRL – zwrócił uwagę.
prezes Srebrnej w aktach komunistycznej bezpieki
Wieloletni prezes związanej z PiS
spółki Srebrna Kazimierz Kujda został zarejestrowany jako tajny
współpracownik przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa —
wynika z akt, które przeanalizował Onet. Kujda osobiście podpisał
zobowiązanie do współpracy i pisał bezpiece donosy ze swych
wyjazdów zagranicznych.
Kujda został zwerbowany w 1979 roku.
Miał wówczas 27 lat
W zamian za współpracę z SB
dostawał paszport i mógł swobodnie jeździć po Europie
Zachodniej. Po powrocie zdawał relacje bezpiece
Wśród osób, które wymieniał w
swych raportach, był m.in. brat obecnego ministra energii
Krzysztofa Tchórzewskiego
Po upadku komunizmu Kujda związał
się z prawicą. Przez wiele lat decyzją Jarosława Kaczyńskiego
kierował spółką Srebrna, która stanowi zaplecze finansowe PiS
Kujda był jednym kluczowych z
uczestników negocjacji dotyczących budowy wieżowca w centrum
Warszawy — jest jednym z nagranych przez austriackiego
przedsiębiorcę Geralda Birgfellnera
Po ostatnich wyborach Kujda objął szefostwo Narodowego
Funduszu Ochrony Środowiska, ale na czele Srebrnej stanęła jego
żona
czemu łżesz czy jesteś członkiem lub zwolennikiempoko
Czerwony kondomito XYZ. Znowu się zbłażnileś.Ja łżę, jak wszyscy o tym wiedzą.Naprawdę cierpisz na syndrom Mandeli.Wieloletni
prezes Srebrnej w aktach komunistycznej bezpieki- jako informator i donosiciel.
Jam jest Jaro Budowniczy....dasz fakturę sąd rozliczy.
szczególnie jeśli fajtura jest lewa jak w przypadku naciągacza z austrii
Czerwony kondomito XYZ.
Kazimierz Kujda podał się do
dymisji z funkcji prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej - wynika z nieoficjalnych informacji RMF FM.
Wieloletni
prezes Srebrnej w aktach komunistycznej bezpieki. Beata Mazurek:
sprawa Kazimierza Kujdy to dla nas zaskoczenie
wyaje mi się a nawet jestem pewny że nie ma przepisu który by zabraniał agentowi nawet bezpieki zajmować stanowisko w fundacji, nawet zaaje się czynny agent BND został osadzony na stanowisku tzw. króla europy a podobno to osobisty blazen cesarzowej
Czerwony kondomito XYZ.Czy ty towarzyszu byłeś Tajnym Współporacownikiem SB.Jakoś lekko wypowiadasz się o opozycji (ubliżasz na każdym kroku).Natomiasat, na temat afer i przekrętów nabierasz wody w usta i wszystko jest ok.
Trzy
pytania dla czerwonego tow. kondomity XYZ.
Jakie
są podstawowe, fundamentalne założenia
formy komuny, nie
socjalizmu?
Które
społeczeństwo zorganizowane, miało
taką formę funkcjonowania
?
Gdzie
na świecie istnieją takie zanikowe formy
społeczeństw?
coś ci się pomotało bo nigdy nie wypowiadałem się o opozycji jadę tylko po targowicy i kodomitach
a o tym że Tusk prześmiewczo zwany królem europy brał kasę z BND słychać było od dawna a i jego biograf o tym pisze
Dlaczego zawsze musimy wybierać między zimnym a ciepłym gównem. W nadchodzących wyborach powinniśmy wybierać społeczników znających lokalne problemy, i oddanych lokalnej społeczności a nie partyjniaków dbających o swoje interesy oraz partii którą reprezentują. Wszelkiej maści karierowiczom Misiewiczom powinniśmy powiedzieć stanowcze nie.
Kaczyńskiego wykuto za Stalina, a zahartowano za Chruszczowa. Takie monstrum nikt i nic nie jest wstanie zmienić. Kto przypuszczał, że w Polsce poszukiwacz układów sam stworzy monumentalny układ? Kto przewidział, że tępiciel ośmiorniczek u przeciwników politycznych osobiście wyhoduje ogromną ośmiornicę, zagarniającą mackami wszelkie ośrodki stanowienia i realizacji prawa? Jest człowiekiem, który w bezwzględny sposób zdobywa pieniądze, nadużywając wpływów otaczając SIĘ dojącymi eunuchami! i pijawkami Rydzykami!?
A … że PIS = PZPR-bis+ nie od dziś wiadomo. Plus zobowiązuje więc udoskonalają PZPRowskie metody.
1. Andrzej Rzepliński, wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z poparcia PO, kandydat PO na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w 2005 r., do 1981 należał do PZPR. Pod koniec lat 70. II sekretarz POP PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW. 2. Tomasz Nowak, poseł PO był 1 marca 1989 r. zarejestrowany przez SB z Konina jako kontakt operacyjny, ps. “Aktor”. Pozyskany do sprawy o krypt. “Pegaz” (“zagadnienie” – kultura i sztuka). Zdjęty z ewidencji 9 stycznia 1990 r. Materiały zniszczono. (W 2011 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał, że poseł złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne i choć zarejestrowany został przez SB jako kontakt operacyjny o pseudonimie \"Aktor\", to jednak odbyło się to bez jego wiedzy, a on sam w żaden sposób nie współpracował z SB red.). 3. Zbigniew Pawłowicz, senator PO był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. “Pawlik”. (W 2009 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy orzekł, że jego oświadczenie lustracyjne, w którym zaprzeczył współpracy ze służbami specjalnymi PRL jest zgodne z prawdą, oddalając wniosek IPN - red.). 4. Marek Konopka, senator PO został w 1982 r. zarejestrowany jako tajny współpracownik kontrwywiadu wojska PRL ps. “Marzena”. (Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał w 2009 r., że Marek Konopka, senator Platformy Obywatelskiej z Białej Piskiej, złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Nie był tajnym współpracownikiem peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa - red.). 5. Michał Boni, doradca premiera Tuska w 1992 roku został wymieniony jako TW “Znak” na tzw. liście Macierewicza. 31 października 2007 wydał publiczne oświadczenie, że w 1985 Służba Bezpieczeństwa za pomocą szantażu zmusiła go do podpisania deklaracji współpracy. 6. Stanisław Jałowiecki, eurodeputowany PO występuje w katalogu IPN jako konsultant” SB z 1973 r., w tym roku został ostatecznie uznany przez Sąd Najwyższy za “kłamcę lustracyjnego”. 7. Andrzej Olechowski, współtwórca PO i do dziś jej członek znalazł się w 1992 r. na liście Macierewicza. Jako jeden z nielicznych polityków centroprawicowych złożył oświadczenie lustracyjne o przyznaniu się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL – w okresie pracy w instytucjach międzynarodowych współpracował z wywiadem (Departament I MSW). Był jego kontaktem operacyjnym o pseudonimie “Must”. Członek PZPR. 8. Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO w PRL związana z “Głosem Robotniczym”, organem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi. W 1997 była kandydatem na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie Jerzego Buzka; wycofała się na skutek protestu AWS po oskarżeniu jej o udział w antysemickiej nagonce w 1968. 9. Kazimierz Kutz, poseł PO w 1971 r. został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Po trzech latach zmieniono mu kategorię na “zabezpieczenie”, a półtora roku później sprawę zakończono “z powodu braku możliwości operacyjnych”. W latach 70. uczestniczył w naradach Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Wygłosił przemówienie gdzie zaatakował Stanisława Bareję używając terminu “bareizm” jako synonimu kiczu. Od tego czasu reżyser “Misia” nie podał ręki Kutzowi. W stanie wojennym zwolniony z internowania po podpisaniu `deklaracji o lojalności’. Od 1983 mieszka w Warszawie w tzw. “Zatoce czerwonych świń”. W 2005 członek Komitetu Honorowego Kandydata na Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza. 10. Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska w latach 1972-1981 członek PZPR, był szefem uczelnianej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Według dokumentów IPN został zarejestrowany jako kandydat na tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa w 1985 r. Zaprzeczył jakiejkolwiek propozycji współpracy, a sam fakt zarejestrowania wiąże z wyjazdem na półtoraroczne stypendium do RFN w 1986 r. 11. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Donalda Tuska karierę polityczną zaczynała w latach 70. w PZPR. Z partii wystąpiła po wprowadzeniu stanu wojennego. Na miejscu 12. Paweł Kukiz umieścił Jana Kuriatę, jednak polityk ten po pięciu latach procesu lustracyjnego został oczyszczony z zarzutów współpracy z SB. Sąd orzekł prawomocnie, że złożył on prawdziwe oświadczenie lustracyjne. 13. Marian Czerwiński, poseł PO. W 1989 został posłem na Sejm X kadencji (tzw. Sejm kontraktowy) z okręgu Dębica z listy PZPR. Przewodniczący PO w powiecie dębickim. 14. Leszek Korzeniowski, poseł PO, przewodniczący PO w województwie opolskim, były członek PZPR. 15. Miron Sycz, poseł PO, b. członek PZPR. Należy do Stowarzyszenia Ordynacka. 16. Bożena Sławiak, posłanka PO, była członkiem PZPR. 17. Karol Węglarzy, radny sejmiku śląskiego z PO, w latach 1980-1985 pełnił funkcję posła na Sejm PRL VIII kadencji z listy PZPR. Od 2001 należy do Platformy Obywatelskiej. 18. Gen. Janusz Bojarski, dyr. Departamentu Kadr w Ministerstwie Obrony Narodowej, w przeszłości dwukrotnie pełniący funkcję szefa rozwiązanych Wojskowych Służb Informacyjnych. Absolwent m. in. Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, znany również jako wieloletni współpracownik gen. Dukaczewskiego. 19. Robert Kowalski, absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGiMO) w czasach ZSRR. Zwolniony ponad rok temu ze stanowiska teraz został wiceszefem departamentu kadr i szkoleń w MSZ. 20. Marek Staszak, prokurator krajowy, ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1980-1984 pracował w Prokuraturze Rejonowej w Międzyrzeczu i Poznaniu. Był prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej (1985-1989) i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach rządów SLD (2001-2003). 21. Zdzisław Skorża, wiceszef ABW, były funkcjonariusz SB. 22. Maria Wągrowska, wiceminister obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska, podała się do dymisji 13 grudnia, wg `Trybuny’ po tym, jak w IPN znaleziono materiały na jej temat. Oficjalny powód odejścia: `z powodów rodzinnych’. 23. Tadeusz Nalewajk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji z nominacji PSL, podał się do dymisji 7 stycznia 2008, `ze względów osobistych’. Wg `Trybuny’ powodem jego dymisji były materiały znalezione w IPN.
Czerwony kondsomito XYZ.Sprzątanie po Kujdzie dopiero się zacznie. \"Po
jego dymisji wiele osób odetchnęło z satysfakcją
Gazeta
podała, że biznesmen Gerald Birgfellner przekazał swoim rozmówcom
dokumentację podczas spotkania 27 lipca 2018 r.
Austriak, który spotkanie nagrał,
przekazał swoim rozmówcom kilkanaście segregatorów dokumentacji
- czytamy
Według \"GW\" historia przekazania dokumentów jest
zawarta w zawiadomieniu do prokuratury z końca stycznia
Agent Ali kaczka nie bez powodu nazwał kiedyś kota alik.
wyborcza strzela mokrymi kapiszonami
Akta kaczora znikły a na bolka sam eunuch zlecił i spreparował wsio. Teraz się wstydzi swej historii ale My tego nie zapomnimy kwakom.
\"Gazeta Wyborcza\" opublikowała dziś kopię dowodu wypłaty 50 tys. zł, które Gerald Birgfellner miał przekazać w siedzibie PiS jako zapłatę za podpis księdza z rady fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. Oryginał dokumentu jest dowodem w postępowaniu prokuratury.Wydruk potwierdza wypłatę przez Birgfellnera 50 tys. zł w gotówce 7 lutego 2018 r. w oddziale PKO SA w Warszawie przy Towarowej 25. Tego samego dnia Austriak miał wręczyć kopertę \"dla księdza\". Biznsmen zeznał pod przysięgą, że kopertę \"miał w ręku\" Kaczyński. Na podstawie analogicznych zeznań przez kolesia, poseł Gawłowski przesiedział trzy miechy. Ciekawe kto zaopiekuje sie kotem Kaczyńskiego?
Tu powinna przyjść z pomocą para heretyczka-dziewica pawłowicz z komunistą-katem i agentem piotrowiczem idealny duet do tańca z gwiazdami.
\\\"Gazeta Wyborcza\\\" opublikowała dziś kopię dowodu wypłaty 50 tys. zł, które Gerald Birgfellner miał przekazać w siedzibie PiS jako zapłatę za podpis księdza z rady fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. Oryginał dokumentu jest dowodem w postępowaniu prokuratury.Wydruk potwierdza wypłatę przez Birgfellnera 50 tys. zł w gotówce 7 lutego 2018 r. w oddziale PKO SA w Warszawie przy Towarowej 25. Tego samego dnia Austriak miał wręczyć kopertę \\\"dla księdza\\\". Biznsmen zeznał pod przysięgą, że kopertę \\\"miał w ręku\\\" Kaczyński. Na podstawie analogicznych zeznań przez kolesia, poseł Gawłowski przesiedział trzy miechy. Ciekawe kto zaopiekuje sie kotem Kaczyńskiego?
potwierdzenie wypłaty z konta jest tylko i wyłącznie dowodem na to że z konta wypłacono określoną kwotę, a austryjak nie pamięta komu hipotetycznie wręczył kę kasę, oczywiście że bajać można ale czy to austryjakowi to się opłaci bo już widać że w stosunku do niego prokuratura może postawić kilka zarzutów
gazeta polska lepsza ? 3/4 mądre głowy po kul-u
oczywiście że lepsza i wiarygodna
Czerwony klondomito xyz.lepszej świętej trójcy nie znajdziemy:ojciec heretyk, kopiasta Krysia i świętoszek Jarek.
zapomniałaś dodać że nie utrzymuje się z państwowej kroplówki jak wyborcza
Czerwony kondomito xyz.Niestety jarek utrzymuje się ze swoją świtą z państwowych (naszych) pieniędzy.Heretyk dostaje (szczodrze) z państwowej kasy -żąda o wiele więcej.Momona zaszła bielmem na oczy.Staje się coraz bardziej sługą diabła.