Do pierwszej tury został zaledwie tydzień. Jeśli nastąpi po niej druga tura – będą jeszcze dwa dodatkowe tygodnie na dotarcie do milionów obywateli z dobrą nowiną: nie jesteście skazani na dyktaturę obłąkanego prezesa, macie całkiem niezłą alternatywę. #Trzask prask i po Długopisie#
Na wynik wyborów decydujący wpływ będą mieć nie przepływy w ramach obozu demokratycznego, lecz dwa inne procesy: z jednej strony rozczarowanie do Dudy i demobilizacja jego mniej fanatycznych wyborców, a z drugiej aktywizacja obywateli wcześniej obojętnych, którzy na ostatniej prostej zmienią zdanie i jednak zdecydują się pójść do urn, by zagłosować przeciw kandydatowi PiS. Partia władzy jest tego oczywiście świadoma i dlatego stara się rozhuśtać nastroje i wykreować atmosferę moralnej paniki, licząc, że fala populistycznej histerii i homofobii poniesie ją do wyborczego zwycięstwa. Na szczęście wygląda na to, że pisowscy intryganci polityczni przeszarżowali – najwyraźniej „ciemny lud” nie jest w Polsce aż tak bardzo ciemny, by kupić bez zastrzeżeń demagogię, którą oferują Kaczyński z Bielanem. #Trzaaask praaask i po Długopisie#
Do pierwszej tury został zaledwie tydzień. Jeśli nastąpi po niej druga tura – będą jeszcze dwa dodatkowe tygodnie na dotarcie do milionów obywateli z dobrą nowiną: nie jesteście skazani na dyktaturę obłąkanego prezesa, macie całkiem niezłą alternatywę.
#Trzask prask i po Długopisie#
jedyne co rośnie Trzaskowskiemu to niezadowolenie Warszawiaków
Na wynik wyborów decydujący wpływ będą mieć nie przepływy w ramach obozu demokratycznego, lecz dwa inne procesy: z jednej strony rozczarowanie do Dudy i demobilizacja jego mniej fanatycznych wyborców, a z drugiej aktywizacja obywateli wcześniej obojętnych, którzy na ostatniej prostej zmienią zdanie i jednak zdecydują się pójść do urn, by zagłosować przeciw kandydatowi PiS. Partia władzy jest tego oczywiście świadoma i dlatego stara się rozhuśtać nastroje i wykreować atmosferę moralnej paniki, licząc, że fala populistycznej histerii i homofobii poniesie ją do wyborczego zwycięstwa.
Na szczęście wygląda na to, że pisowscy intryganci polityczni przeszarżowali – najwyraźniej „ciemny lud” nie jest w Polsce aż tak bardzo ciemny, by kupić bez zastrzeżeń demagogię, którą oferują Kaczyński z Bielanem.
#Trzaaask praaask i po Długopisie#