Reklama
  • pędziwiatr2016-11-06 22:13:47

  • pędziwiatr 2016-11-06 22:13:47

    Przewodnicząca RDS: rząd nie przeprowadził konsultacji "Za życiem"

    Rząd nie skierował do Rady Dialogu Społecznego projektu ustawy "Za życiem", co uniemożliwiło przeprowadzenie konsultacji - podkreśla w liście do premier Beaty Szydło przewodnicząca RDS Henryka Bochniarz. Według niej to kolejny sygnał naruszania zasad dialogu społecznego.
    Ustawę o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin "Za życiem" w piątek uchwalił Sejm, Senat nie wprowadził do niej poprawek; teraz ustawa czeka na podpis prezydenta. Przewiduje ona m.in., że z tytułu urodzenia ciężko chorego dziecka przysługiwać będzie jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł, a dostępną pomoc koordynować ma asystent rodziny. Wypłaty dla asystentów rodziny mają pochodzić z Funduszu Pracy.

    W liście skierowanym do premier Szydło, Bochniarz przypomniała, że zgodnie z art. 5 ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, przygotowane przez rząd projekty założeń projektów ustaw i projekty aktów prawnych, w sprawach leżących w zakresie właściwości Rady, są kierowane do opinii strony pracowników i strony pracodawców Rady. Termin do wyrażenia opinii nie może być krótszy niż 30 dni od dnia przekazania projektu; termin może zostać skrócony do 21 dni ze względu na ważny interes publiczny.

    "Tymczasem przedmiotowy projekt ustawy w ogóle nie został skierowany do Rady, co uniemożliwiło przeprowadzenie konsultacji społecznych na jej forum i wyrażenie opinii do projektu w sposób umożliwiający wpływ na jego treść" - zaznaczyła w piśmie przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego.

    Według przewodniczącej projekt, skierowany w środę przez Radę Ministrów do Sejmu, został przekazany z upoważnienia Marszałka Sejmu i wpłynął do Biura Rady Dialogu Społecznego następnego dnia, w czwartek (w piątek ustawę uchwalił Sejm).

    Bochniarz napisała, że z z niepokojem odbiera "kolejne sygnały naruszania zasad prowadzenia dialogu społecznego, w tym naruszania przepisów o konsultowaniu projektów aktów prawnych przez rząd". "Za taki sygnał przyjmuję informację na temat braku konsultacji społecznych rządowego projektu ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin Za życiem" - dodaje.

    Według przewodniczącej Rady "pomijanie tej instytucji w kwestiach istotnych dla partnerów społecznych, podważa jej pozycję, ogranicza możliwość sprawczą, a tym samym motywację i zaangażowanie aktorów dialogu". "W związku z tym, ponownie zwracam się do pani premier z uprzejmą prośbą o zapewnienie przestrzegania przepisów prawa nakładających obowiązek konsultacji projektów aktów prawnych z Radą Dialogu Społecznego, organizacjami związków zawodowych i organizacjami pracodawców" - podkreśliła Bochniarz.

    W ocenie Bochniarz projekt procedowany był również z pominięciem przepisów o konsultowaniu projektów aktów prawnych znajdujących się w ustawie o związkach zawodowych oraz o organizacjach pracodawców. Jak podkreśla w liście szefowa Rady, odpowiednio art. 19 i art. 16 wymienionych ustaw regulują procedurę przekazywania do organizacji reprezentatywnych, w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, założeń i projektów aktów prawnych w zakresie objętym zadaniami związków zawodowych i organizacji pracodawców.

    "Nie mam wątpliwości, że projekt ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin Za życiem mieści się w zakresie działania związków zawodowych i organizacji pracodawców" - zaznaczyła. Jak dodała, żadna z tych ustaw nie przewiduje możliwości odstąpienia od konsultacji z partnerami społecznymi.

    Bochniarz ma przekazać list na ręce premier Beaty Szydło.

    [B]Kolejny populistyczny bubel prawny. 4 tysiace na start a potem rodzino z dzieckiem niepełnosprawnym radz sobie sama. Porażka.[/B][U][/U][I][/I][zly]

  • xyz 2016-11-07 22:13:29

    nie konsultował bo nie miał takiego obowiązku a co najmniej drugie tyle powinny dołożyć gminy

  • Niezależny 2016-11-08 08:00:38

    [cite user="xyz" date="07.11.2016 22:13"]nie konsultował bo nie miał takiego obowiązku a co najmniej drugie tyle powinny dołożyć gminy [/cite

    Pan ma porażenie mózgowe,a gminy skąd maja wziąć kasę,znów podnieść podatki.Dobrze,rząd da 4000,potem gmina zedrze z Pana i innych i da drugie 4000 i co za 8 000 niepracujaca samotna matka wyżyje i zaopiekuje się dzieckiem ? Potrzebna jest niepropagandowa ustawa. Jest to temat zastępczy,aby Pan ,ja i inni klaskali rządowi i zapomieli na jakiś czas o faktycznych problemach i o przekrętach ludzi władzy.Nasz król chce życ jak król arabski.

  • Reklama
  • xyz 2016-11-08 23:04:42

    wystarczy by gminy nie trwoniły kasy na rzeczy zbyteczne i nikomu nie potrzebne, i oszczędzały na przykład pozbywając się ok 80% administracji

  • Niezależny 2016-11-09 07:19:05

    [cytat]wystarczy by gminy nie trwoniły kasy na rzeczy zbyteczne i nikomu nie potrzebne, i oszczędzały na przykład pozbywając się ok 80% administracji [/cytat] Jest w tym część prawdy,ale 80 % to przesada.Starostwa i Urzędy marszałkowskie do likwidacji bo to przechowalnia aktywu partyjnego wymyślona przez PZPR i ZSL

  • xyz 2016-11-09 09:20:11

    urzędy marszałkowskie faktycznie są zbędne a starostwa co prawda pod inną nazwą i z nieco innymi kompetencjami
    funkcjonowały wcześniej i nie było radnych powiatowych którzy też są zbędni

  • Kaczyński 2016-11-09 12:22:59

    [cite user="xyz" date="09.11.2016 09:20"]urzędy marszałkowskie faktycznie są zbędne a starostwa co prawda pod inną nazwą i z nieco innymi kompetencjami
    funkcjonowały wcześniej i nie było radnych powiatowych którzy też są zbędni [/cite] Zaczynasz madrze myśleć jednak weterynarz Ci pomógł.Dobrze Ci podpowiedziałem

  • Reklama
  • 2016-11-10 20:56:08

    Dawanie 4000 zł jednorazowo. Jeżeli dla kogoś tylko tyle jest warte ludzkie życie to ja dziękuję bardzo za taką ustawę.
    I nie jest ważne w tej chwili to czy poprzednie rządy w tej sprawie coś robiły czy nie, bo to już przeszłość. Liczy się tu i teraz oraz przyszłość. Nie można zbudować silnego państwa, gdzie ludzkie życie nie będzie szanowane . Jeżeli będzie się obywatelom mydlić oczy jakimiś pieniędzmi, które ani szczęści, ani ukojenia w cierpieniu nie przyniosą. Jeżeli rząd chce wpierać polskie rodziny to niech się weźmie tak jak trzeba albo niech się poda do dymisji.
    Pozdrawiam.



Reklama
Reklama